Naukowcy z Gdańska opracowują innowacyjny system wykrywania wirusów w ściekach

MJM/PAP
opublikowano: 03-11-2022, 14:33

Naukowcy z Politechniki Gdańskiej pracują nad innowacyjną technologią wykrywania wirusów - w tym SARS-CoV-2 - w ściekach. Urządzenie, nad którym pracują naukowcy, pozwoli na stałe monitorowanie ścieków, co podniesie bezpieczeństwo w szkołach, przedszkolach czy domach opieki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dzięki aplikacji biosensorów w sieciach światłowodowych jest możliwość monitorowania ścieków w czasie rzeczywistym.
Dzięki aplikacji biosensorów w sieciach światłowodowych jest możliwość monitorowania ścieków w czasie rzeczywistym.
iStock
  • Naukowcy z gdańskiej uczelni technicznej pod kierownictwem prof. Małgorzaty Szczerskiej z Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki prowadzą badania nad zastosowaniem biosensora do wykrywania wirusów lub ich elementów – ultraszybkiego narzędzia diagnostycznego wykorzystującego światłowody telekomunikacyjne.
  • Specjalna aplikacja, którą będzie można zainstalować na komputerze czy urządzeniu mobilnym, powiadomi użytkowników o stanie alarmowym.
  • Naukowcy z PG przekonują, że ich rozwiązanie jest nieporównywalnie tańsze i ekologiczne, ponieważ nie wymaga dodatkowych odczynników, nadmiernego zużycia energii ani pracy fachowców.

Dr hab. inż. Małgorzata Szczerska, prof. ucz. cytowana w przesłanym przez Politechnikę Gdańską komunikacie zaznaczyła, że w tradycyjnym badaniu na obecność wirusa w ściekach potrzebne jest zaangażowanie wykwalifikowanego personelu i skomplikowanej aparatury laboratoryjnej.

– Pobrane próbki zawożone są do specjalistycznego laboratorium i tam poddawane badaniu i ocenie specjalistów. To niezbędne, aczkolwiek kosztowne i czasochłonne rozwiązanie - zaznaczyła.

Naukowcy z Gdańska opracowują system wykrywania wirusów w ściekach

Urządzenie, nad którym pracują naukowcy, pozwoli na monitorowanie ścieków przez cały czas. Naukowiec z Wydziału Chemicznego PG dr inż. Paweł Wityk, również cytowany w komunikacie, podkreślił, że dzięki aplikacji biosensorów w sieciach światłowodowych jest możliwość monitorowania ścieków w czasie rzeczywistym.

– Nasze rozwiązanie jest nieporównywalnie tańsze i ekologiczne, nie wymaga dodatkowych odczynników, nadmiernego zużycia energii ani pracy fachowców. Wpisuje się więc w strategię zielonych technologii – tłumaczył.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Naukowcy ze Szczecina chcą szukać wirusów w ściekach

Uczelnia w komunikacie podkreśliła, że analiza ścieków opiera się na założeniu, że substancje i mikroorganizmy, która są wydalane przez organizm ludzki, można identyfikować oraz analizować, a ich zmiany jakościowe i ilościowe to niezwykle użyteczne narzędzie m.in. do detekcji chorób zakaźnych.

W przypadku badań epidemiologicznych analiza oparta na ściekach nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ zasoby diagnostyki klinicznej są zazwyczaj ograniczone np. poprzez brak możliwości lub przychylności do wykonania powszechnych testów, a systemy raportowania mogą być nieefektywne np. w wyniku bezobjawowego lub nieswoistego przebiegu choroby, które nie są rejestrowane.

– Jeżeli widzimy, że w węźle sanitarnym szkoły, przedszkola, domu opieki, hospicjum czy innej jednostki pokazują się cząsteczki koronawirusa, wirusa grypy lub przeciwciała z nimi związane czy niestety coraz bardziej rozprzestrzeniającej się odry, to możemy podjąć działania profilaktyczne w ognisku zakażenia i zapobiec jego rozprzestrzenianiu się - podkreśliła prof. Małgorzata Szczerska.

Dodała, że dzięki temu można działać skutecznie i na poziomie lokalnym.

Nie ma zatem potrzeby izolować większej grupy osób, zamykać całej dzielnicy czy miasta - stwierdziła.

Dodatkowo osoba czy zespół osób, który czuwa nad bezpieczeństwem danej jednostki, nie musi umieć analizować danych, które są zbierane przez biosensory. Specjalna aplikacja, którą będzie można zainstalować na komputerze czy urządzeniu mobilnym, powiadomi użytkowników o stanie alarmowym.

– Prowadzimy już zaawansowane rozmowy z ośrodkami edukacji czy opieki, które są zainteresowane naszym rozwiązaniem – podkreślił profesor.

Projekt uzyskał finansowanie w wysokości prawie 800 tys. zł w ramach programu Ministerstwa Edukacji i Nauki "Nauka dla Społeczeństwa".

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ekspert: ścieki należy standardowo monitorować w miastach

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.