Naukowcy ustalili, jak organizm walczy z koronawirusem SARS-CoV-2

Paweł Wernicki (PAP), MJM
opublikowano: 17-03-2020, 16:30

Zespół badaczy z Australii ustalił, w jaki sposób ludzki układ opornościowy zwalcza koronawirusa SARS-CoV-2. Odkrycie to może pomóc w przyspieszeniu prac nad szczepionką i potencjalnym leczeniu zakażonych pacjentów. Współautorką badań jest pochodząca z Polski prof. Katherine Kedzierska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W zdecydowanej większości przypadków układ immunologiczny osób zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2, sam potrafi poradzić sobie z infekcją i chorzy powracają do zdrowia bez konieczności specjalistycznego leczenia. Naukowcy z The Peter Doherty Institute for Infection and Immunity w Melbourne odkryli, które komórki układu odpornościowego są za to odpowiedzialne. 

Naukowcy ustalili, jak organizm walczy z koronawirusem SARS-CoV-2
Zobacz więcej

Naukowcy ustalili, jak organizm walczy z koronawirusem SARS-CoV-2 iStock

"To [odkrycie - przyp. red.] jest ważne, ponieważ po raz pierwszy naprawdę rozumiemy, w jaki sposób nasz układ odpornościowy walczy z nowym koronawirusem" - powiedziała BBC współautorka badań, prof. Katherine Kedzierska, kierownik Laboratorium Ludzkich Komórek T w Katedrze Mikrobiologii i Immunologii tegoż instytutu.

Koronawirus SARS-CoV-2: ludzki organizm walczy z nim podobnie jak z wirusem grypy

Naukowcy dokonali swojego odkrycia dzięki obserwacji 47-letniej kobiety z chińskiego miasta Wuhan, która została przyjęta do szpitala w Australii. W jej przypadku choroba miał przebieg łagodny do umiarkowanego. Pacjentka nie miała wcześniej problemów zdrowotnych. Jej stan poprawił się w ciągu 14 dni.

Zespół prof. Kedzierskiej dokładnie analizował odpowiedź immunologiczną pacjentki. Okazało się, że  zwalczanie koronawirusa SARS-CoV-2 jest podobne do zwalczania wirusa grypy. 

Na trzy dni przed tym, gdy stan zdrowia chorej zaczął się poprawiać, we jej krwi pojawiły się określone komórki. Te same komórki pojawiają się w tym samym czasie przed wyzdrowieniem również u pacjentów z grypą.

U pacjentki zaobserwowano podwyższony poziom komórek wydzielających przeciwciała (ASC), pomocniczych komórek T (TFH), aktywowanych limfocytów T CD4 + i T CD8 + oraz przeciwciał IgM i IgG, które wiążą koronawirusa SARS-CoV-2 powodującego COVID-19. Te zmiany immunologiczne utrzymywały się przez co najmniej 7 dni po pełnym ustąpieniu objawów.

Zdaniem badaczy określenie, kiedy wchodzą do akcji komórki odpornościowe, może pomóc przewidzieć przebieg choroby. Odkrycie może również pomóc w przyspieszeniu prac nad szczepionką przeciwko koronawirusowo SARS-CoV-2 i potencjalnym leczeniu zakażonych pacjentów.

Zespół prof. Kedzierskiej chce teraz ustalić, dlaczego u niektórych osób odpowiedź immunologiczna jest słabsza, a sama choroba prowadzi do zgonu. Wiedząc, czego brakuje zagrożonym chorym, można by ich skuteczniej chronić.

Badania zostały wysoko ocenione przez innych specjalistów. W styczniu instytut jako pierwszy na świecie odtworzył wirusa poza Chinami. 

Poza tym naukowcy z Peter Doherty Institute for Infection and Immunity od lat pracują nad szczepionką, która podana raz lub dwa razy w życiu trwale chroniłaby przed grypą.  

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy istnieje ryzyko, że nowy koronawirus zmutuje?

Ekspert: nie zaleca się testów serologicznych w celu wykrywania koronawirusa SARS-CoV-2

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Paweł Wernicki (PAP), MJM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.