Naukowcy obiecują leczenie próchnicy bez bólu

AR
opublikowano: 16-11-2015, 15:18

Brytyjscy naukowcy opracowali technologię, która sprawia, że ubytek w zepsutym zębie sam się wypełnia. Koniec z borowaniem i plombami?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zobacz więcej

Conor Lawless, via Flickr (CC BY 2.0)

Żadnych zastrzyków ze znieczuleniem, po którym puchną dziąsła i nieprzyjemnego borowania – tak już za kilka lat mogą wyglądać wizyty u dentysty. Wynaleziona przez zespół badaczy z King's College London nowoczesna technika leczenia próchnicy powoduje samoistną regenerację zęba. Przyspiesza bowiem naturalny wychwyt wapnia i minerałów fosforowych w miejscu, gdzie powstał ubytek.

Nowatorska technologia została nazwana Electrically Accelerated and Enhanced Remineralisation (EAER). Przebiega dwuetapowo: najpierw w uszkodzone miejsce zęba wprowadzona jest specjalna emalia, po czym kierowana jest tam niewielka wiązka prądu elektrycznego, który pomaga ulokować w nim regenerujące minerały.

Naukowcy zapowiadają, że nowa technologia może pojawić się na rynku już za trzy lata.

- Dzisiejsze metody leczenia zębów nie są idealne. Kiedy wprowadzamy do zęba plombę, narażamy go na konieczność ponownego borowania i wypełniania, ponieważ plomby często wypadają – mówi profesor Nigel Pitts z King's College London's Dental Institute.

Dodaje, że urządzenie opracowane przez jego zespół nie tylko jest bardziej przyjazne i lepsze dla pacjenta. Spodziewa się też, że jego koszt nie przekroczy leczenia klasycznymi plombami.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.