Naukowcy Biotts stworzyli autorski nośnik leków

MS/BIOTTS
opublikowano: 30-03-2022, 14:24

Spółka Biotts zakończyła kolejny etap badań przedklinicznych dla jednego z kandydatów na lek, łączący nośnik umożliwiający przeskórny transport dużych cząsteczek z substancją o działaniu przeciwcukrzycowym. - Pierwsza faza badań klinicznych na ludziach ma ruszyć w przyszłym roku - zapowiada firma.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nowatorski system transdermalny pozwala przenosić w głąb organizmu substancje lecznicze o dużych cząsteczkach. Badania trwają
FOT. iStock

Autorski sposób podawania leków

Naukowcy Biotts stworzyli autorski nośnik leków, który może być wykorzystywany jako system transportujący dla powszechnie stosowanych leków, zwiększając ich celowane działania, zmniejszając przy tym dawkę leku i radykalnie redukując skutki uboczne terapii.

Jak wskazuje dr Paweł Biernat, prezes spółki Biotts, firma stworzyła uniwersalny system przenoszący dużo większe cząsteczki niż obecnie robi to światowa konkurencja.

- Stworzony przez nas nośnik składa się z kombinacji dobrze znanych promotorów wchłaniania, dzięki unikalnemu procesowi ich łączenia oraz inkorporacji leków, uzyskujemy synergie addycyjną. Dzięki naszemu systemowi możemy kontrolować szybkość i głębokość wchłaniania leku tak, aby trafić wyłącznie do chorobowo zmienionych tkanek lub krążenia ogólnoustrojowego. To otwiera nowy rozdział dla producentów leków - dodał.

Nośnik, który zmiękcza skórę

Naukowcy wskazują, że ich nośnik „zmiękcza” chwilowo cement międzykomórkowy, a substancja aktywna przedostaje się do organizmu, bez bólu i podrażnień.

Podkreślili, że jest wiele wyzwań w przypadku podawania leków przez skórę, a najważniejszymi są: wielkość cząsteczki leku i jej charakter fizykochemiczny.

- Dotychczasowe rozwiązania pozwalają podawać przez skórę tylko substancje rozpuszczalne w tłuszczach, czyli lipofilowe i o stosunkowo małej wielkości cząsteczki. Badania prowadzone w Biotts dowodzą, że można z powodzeniem przenosić również cząsteczki o większych rozmiarach i odmiennym charakterze czyli rozpuszczalne w wodzie (hydrofilowe), białka oraz przenosić kilka substancji jednocześnie. Przykładem takich substancji są peptydy stosowane w cukrzycy typu II, który skutecznie został przetransportowany do organizmu za pomocą nośnika - podkreślają przedstawiciele firmy.

- Opracowany przez Biotts system to złożona struktura umożliwiająca dotarcie leczniczym cząsteczkom w głąb organizmu – nie uszkadza skóry, jest biodegradowalny i obojętny dla organizmu. Istotne jest także to, że lek, czyli substancja czynna, zamknięta w nośniku nie traci swojej aktywności i właściwości - wyjaśnia dr Paweł Biernat, dodając, że skuteczność preparatu zależy nie tylko od substancji biologicznie czynnych, jakie w nim zastosowano, ale również od zdolności przenikania składników w głąb ludzkiego organizmu.

Są wyniki kolejnych badań przedklinicznych

Do tej pory, mimo wielu prób, opracowano tylko 44 leki w formie systemów transdermalnych, bazujących na 13 substancjach czynnych. Jedynie 10 z nich odniosło komercyjny sukces, np. nikotyna, nitrogliceryna, rivastigmina, fentanyl, leki hormonalne (sterydy i antykoncepcja).

Skuteczność systemu transdermalnego Biotts potwierdzają kolejne, niezależne badania w warunkach laboratoryjnych.

- Uzyskaliśmy pozytywne wyniki badań na dużych i małych gryzoniach, dzięki którym przystąpiliśmy do kolejnego etapu, czyli do badań na większych zwierzętach. Badania na świniach trwają, jesteśmy w stałym kontakcie z ośrodkiem i nie ma żadnych zastrzeżeń do naszych systemów transdermalnych. Wyników spodziewamy się z końcem września - mówi Hanna Dopierała-Bartczak, kierownik laboratorium Biotts.

Dodaje: W ubiegłym roku zakończyliśmy proces prac badawczo-rozwojowych dotyczący dapagliflozyny. Przygotowujemy teraz metody i walidacje, dzięki którym przeprowadzimy badania stabilności, a następnie złożymy pełną dokumentację do Urzędu Rejestracji Leków w celu wkroczenia w pierwszą fazę badań klinicznych. Obecnie przygotowujemy się do przeskalowania naszej technologii z laboratorium na produkcję, dlatego, w procesie przetargu publicznego, wybraliśmy firmę, która wytworzy dla nas plastry w jakości GMP do badań klinicznych.

Ekspertka wskazuje ponadto, że Biotts właśnie zakończył kolejny etap badań przedklinicznych dla jednego z kandydatów na lek, który badacze opracowali łącząc nośnik z substancją o działaniu przeciwcukrzycowym. W 2023 r. spółka rozpoczyna pierwszą fazę badań klinicznych na ludziach.

Wyjątkowe właściwości technologiczne

Unikalność rozwiązania wrocławskiej spółki tkwi w jego przepustowości – z tym systemem można przenosić wiele nowych substancji czynnych, w tym nawet kilkunastokrotnie razy większe niż dotychczas.

- Właściwości opracowanej w laboratoriach Biotts technologii pozwalają rozszerzać grupę leków transdermalnych w prawie nieograniczony sposób. Do opracowanej struktury transportującej można wprowadzić leki, które do tej pory były podawane tylko w sposób doustny. Przykładem są substancje lecznicze wybrane do jednego z projektów Biotts, stosowane w leczeniu cukrzycy typu II i podawane do tej pory tylko w postaci tabletek lub iniekcji (glimepiryd, dapagliflozyna, repaglinid, semaglutyd) - podsumowuje dr Jan Meler, współzałożyciel Biotts.

***

Biotts to spółka biotechnologiczna z Wrocławia, powstała w 2018 r. z inicjatywy dwóch wynalazców - dr. Pawła Biernata i dr. Jana Melera oraz przedsiębiorcy - Konrada Krajewskiego. Naukowcy Biotts rozwijają autorskie technologie transportu leków oraz receptury leków w obszarze diabetologii i onkologii.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Startup z Wrocławia o planach inwestycyjnych. W projektach m.in. przełomowy system transdermalny

Prof. Sznitowska: rozwój przemysłu farmaceutycznego hamuje złe pojmowanie innowacyjności

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.