“Nature”: odkryto genetyczne podłoże obniżonej podatności na zakażenie SARS-CoV-2. Wśród autorów Polka

Mat.prasowe/EG
opublikowano: 12-08-2022, 08:23

Na łamach “Nature” opublikowano pracę, której autorzy wskazali kluczowe obszary w genomie człowieka istotne dla podatności na zakażenie SARS-CoV-2 i przebiegu COVID-19. Współautorką publikacji jest dr Karolina Chwiałkowska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdjęciu dr Karolina Chwiałkowska
Na zdjęciu dr Karolina Chwiałkowska
Materiały prasowe

Naukowcy już na wczesnym etapie pandemii zauważyli, że czynniki kliniczne, takie jak podeszły wiek czy choroby współistniejące, nie wyjaśniają w pełni, dlaczego niektóre osoby przechodzą COVID-19 łagodnie, a inne bardzo ciężko. Trudne przypadki obserwowano przecież także wśród młodych, dotychczas zdrowych osób, a ich współwystępowanie w obrębie rodziny sugerowało rolę czynników genetycznych.

Największe badania nad COVID-19 na świecie

Aby lepiej zrozumieć biologiczne podstawy przebiegu zakażenia SARS-CoV-2, tysiące naukowców z całego świata utworzyło na początku 2020 roku, zaraz po wybuchu pandemii, unikalną grupę badawczą o nazwie „COVID-19 Host Genetics Initiative” (HGI - www.covid19hg.org). Do grupy od razu przyłączyły się także grupy badawcze z Polski, w tym projekt prowadzony przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku pod kierownictwem profesora Marcina Moniuszko, realizowany we współpracy z zajmującą się badaniami wielkoskalowymi polską firmą biotechnologiczną IMAGENE.ME, której przewodzi dr hab. Mirosław Kwaśniewski.

- Inicjatywa HGI przyniosła wiele interesujących odkryć. Już rok temu w “Nature” opublikowano wyniki poprzedniej analizy. Wówczas skupiono się na poznaniu genów odpowiedzialnych za ciężki przebieg COVID-19. Analogiczny projekt realizowaliśmy w Polsce na populacji polskich pacjentów, którzy przechodzili COVID-19 w różnym stopniu ciężkości choroby. Kolejnym, naturalnym etapem prac konsorcjum HGI, było rozdzielenie dwóch procesów - zakażenia i późniejszego przebiegu choroby. Warto pamiętać, że COVID-19 Host Genetics Initiative to największe w historii nauk biologicznych konsorcjum badawcze, działające na bezprecedensową skalę. HGI prowadzi badania oparte o 60 niezależnych projektów z 25 krajów świata. W obecnej analizie badaniu poddano ponad 125,5 tysiąca osób zakażonych SARS-CoV-2 i ponad 2,5 miliona pacjentów kontrolnych. To robi wrażenie, a przede wszystkim – pozwala wyciągać wartościowe wnioski dotyczące globalnej pandemii – podkreśla dr hab. Mirosław Kwaśniewski z IMAGENE.ME.

Warianty genetyczne mają wpływ na podatność na zakażenie koronawirusem

Na początku sierpnia prestiżowy magazyn naukowy “Nature” opublikował wyniki najnowszej analizy konsorcjum HGI, dotyczącej nie tylko poszukiwania podłoża genetycznego ciężkiego przebiegu COVID-19 u części pacjentów, ale także samej podatności na zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Współautorką tego artykułu jest dr Karolina Chwiałkowska, jedyna badaczka z polskiej jednostki naukowej.

- To kompleksowe badania. Zidentyfikowano aż 11 nowych obszarów w genomie człowieka, których zmienność genetyczna jest istotna w kontekście podatności na zakażenie koronawirusem i przebieg wywoływanej przez niego choroby. Wytypowano też 7 regionów w DNA, które związane są z podatnością na zakażenie i aż 16 związanych z ciężkością przebiegu COVID-19 – wylicza dr Karolina Chwiałkowska.

- Zidentyfikowano szereg genów pełniących rolę w procesach związanych z surfaktantami płucnymi, tworzącymi warstwę lipidowo-białkową pokrywającą nabłonek pęcherzyków płucnych. To m.in. gen SFTPD kodujący jedno z białek uczestniczących we wrodzonej odpowiedzi immunologicznej, chroniąc tym samym płuca przed wdychanymi mikroorganizmami. Jego rekombinowany fragment wiąże się z białkiem wirusa SARS-CoV-2 i potencjalnie hamuje wiązanie z receptorem dla białka na powierzchni komórek ludzkich - ACE2. To oznacza, najprościej rzecz ujmując, że osoby posiadające określony wariant genu SFTPD są mniej podatne na zakażenie koronawirusem - wyjaśnia.

Bardzo interesującym odkryciem było także zidentyfikowanie wariantów ochronnych zlokalizowanych w genie kodującym wspomniany receptor ACE2. Hipotezę co do istotności zmienności genetycznej w obrębie genu kodującego ten receptor wysnuto już w roku 2020, kiedy planowano pierwsze prace badawcze. Okazało się bowiem, że jest on swoistą „bramą” dla SARS-CoV-2, przez którą wirus może wnikać do komórek ludzkich.

- Dopiero teraz, po przebadaniu ogromnej liczby pacjentów z całego świata, udało się tę hipotezę potwierdzić i zidentyfikować konkretne warianty genetyczne. Co ciekawe, uzyskane wyniki nie wskazują w tym zakresie na istnienie dużych różnic pomiędzy populacjami z różnych krajów świata. Początkowo spodziewaliśmy się, że ze względu na to, że niektóre kraje były bardziej dotknięte ciężkimi przypadkami, być może podłoże genetyczne będzie bardziej zróżnicowane – zaznacza dr Chwiałkowska.

Dr Karolina Chwiałkowska jest aktywnie zaangażowana nie tylko w pracę badawczą, ale także w działania popularyzujące wiedzę o genetyce.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Polscy naukowcy wskazali gen zwiększający ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19. “Istotny krok do wygrania z pandemią”

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.