Ile kosztują nieskuteczne antybiotykoterapie?

IKA
opublikowano: 19-11-2018, 14:43

18 listopada obchodzony był Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach będący zwieńczeniem Światowego Tygodnia Wiedzy o Antybiotykach. Problem rosnącej antybiotykooporności jest nie tylko problemem medycznym i naukowym. Jest to również ogromne zagrożenie z punktu widzenia gospodarki. Już teraz narodowe budżety są drenowane przez bakterie, a według prognoz specjalistów sytuacja będzie się tylko pogarszać.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Do 2050 r. bakterie lekooporne mają być główną przyczyną zgonów. Rocznie 10 mln osób, czyli mniej więcej populacja Nowego Jorku, zabijana będzie przez choroby, na które dzisiaj nie zwracamy specjalnej uwagi. A jest to liczba, która przewyższa śmiertelność spowodowaną nowotworami i wypadkami drogowymi łącznie.

Zobacz więcej

Foto: CC0 Public Domain

Problem ten, poza tragicznymi skutkami dla zdrowia publicznego, przełożyć można również na olbrzymie straty budżetowe. Dotyczy on nie tylko krajów rozwijających się, ale też rozwiniętych, choć na razie w dużo mniejszej skali. Najświeższy przykład z kraju to kwarantanna całego oddziału szpitala w Piotrkowie Trybunalskim w wyniku pojawienia się jednej pacjentki z podejrzeniem infekcji multiopornej bakterii New Dehli.

Jak problem antybiotykooporności przekłada się
na budżet NFZ

Niestety, brakuje oficjalnych statystyk dotyczących bezpośredniego i pośredniego wpływu antybiotykooporności na budżet NFZ. Jednak korzystając z oficjalnych źródeł można ten wpływ oszacować.

Po pierwsze, według Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków, rządowego programu powołanego w każdym kraju członkowskim Unii Europejskiej, ok. 50 proc. antybiotyków w Polsce może być przepisywanych nieefektywnie.
Po drugie, musimy zdawać sobie sprawę, w jaki sposób antybiotykooporność drenuje NFZ. Głównym kosztem dla budżetu służby zdrowia są refundacja antybiotyków (50 proc. kosztów antybiotyków jest refundowana) oraz readmisje pacjentów wracających do lekarza po kolejny lek. Dochodzą również koszty leczenia skutków ubocznych nieudanych antybiotykoterapii, których jednak korzystając z oficjalnych źródeł nie można oszacować.

Informacje udostępniane przez GUS na temat liczby i źródeł zachorowań, a także dane zbierane przez Europejskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób pokazują, że rocznie Polacy przechodzą 67,5 mln antybiotykoterapii.

Całkowity koszt refundacji leków w 2017 r. wyniósł prawie 8,3 mld zł. Według badań przeprowadzonych przez firmę Biolumo wśród właścicieli przychodni, ok. 30 proc. wizyt kończy się receptą na antybiotyk. A więc na refundację antybiotyków NFZ przeznacza rocznie prawie 2,5 mld zł. Jeżeli więc 50 proc. antybiotyków przepisywana jest nieefektywnie, oznacza to stratę w budżecie na poziomie 1,25 mld zł rocznie.

Koszty pośrednie dla polskiej gospodarki

A to tylko koszty bezpośrednie dla służby zdrowia. Spróbujmy policzyć koszty całkowite dla gospodarki. Średnia długość antybiotykoterapii to 7 dni, załóżmy 5 dni roboczych. Średnie zarobki w Polsce to prawie 5 tys. zł brutto. Pracodawca wypłaca pracownikowi na zwolnieniu lekarskim 80 proc. należnego wynagrodzenia.

Biorąc pod uwagę liczbę antybiotykoterapii, średnio każdy Polak spędza 9 dni roboczych rocznie na antybiotykoterapii. Według danych GUS prawie 17,2 mln Polaków jest w wieku produkcyjnym, a więc łącznie spędzamy 154,8 mln dni na antybiotykoterapii. W zaokrągleniu 5,16 mln miesięcy. Biorąc pod uwagę średnie wynagrodzenie, procent wynagrodzenia na chorobowym oraz skuteczność antybiotykoterapii, łączny koszt nieefektywnych terapii dla PKB Polski to 10,3 mld zł rocznie.

Jak wyglądają liczby na świecie

W niektórych krajach i regionach świata dużo łatwiej o oficjalne dane. Dla przykładu, wyliczenia ECDC wskazują na bezpośredni koszt antybiotykooporności w Europie na poziomie 1,5 mld euro. Oczywiście podważałoby to wyliczenia wykonane powyżej, gdyby nie jeden istotny fakt. Kwota ta to koszt wynikający wyłącznie z przypadków śmiertelnych związanych z infekcjami antybiotykoopornymi w Europie, których w 2009 r. było 25 tys. Łączna liczba zgonów rocznie na świecie spowodowanych antybiotykoopornością wynosi 700 tys.

Łączny koszt całkowity chorób spowodowanych infekcjami bakteryjnymi lekoopornymi w Stanach Zjednoczonych w 2013 r. szacowano na 35 mld dol. Biorąc pod uwagę liczbę populacji, dane te są bardzo zbliżone do wyliczeń dla Polski wykonanych powyżej.

Rozwiązanie problemu, które nie zrujnuje
służby zdrowia

Rozwiązaniem ekonomicznego problemu antybiotykooporności jest terapia celowana – przypisywanie każdemu pacjentowi antybiotyku, który na pewno zadziała. By jednak było to rozwiązanie realne, diagnostyka mająca określić tę terapię musi być efektywniejsza. Obecny złoty standard, antybiogram, cenowo jest akceptowalny, niestety czas badania (średnio 3 dni) wyklucza jego masowe użycie.

Przekonał się o tym polski rząd, który już w 2012 r. próbował wdrożyć obowiązek testowania przed przypisaniem antybiotyku. Rozwiązanie jak najbardziej słuszne (stosowane częściowo np. w Niemczech czy Francji), natomiast nierealne przez brak praktycznego rozwiązania diagnostycznego.

Autor: Jakub Wysocki, dyrektor marketingu Biolumo

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Choroby wewnętrzne / Ile kosztują nieskuteczne antybiotykoterapie?
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.