Narasta zjawisko antybiotykooporności

oprac. MMD
26-09-2017, 10:38

Szczepy bakterii opornych na leczenie to coraz większy problem w czasach, gdy leki zamiast stosować rozważnie, pacjenci łykają jak witaminy. W konsekwencji problem ze zwalczaniem patogenów narasta, a wraz z nim liczba groźnych chorób, wobec których antybiotyki stają się bezsilne.

Wiele patogenów już dziś nie poddaje się antybiotykoterapii. Ostatni raport European Center for Disease Prevention and Control zalicza również Polskę do grona państw, w których bakterie nabrały szczególnej oporności na leczenie, stając się tzw. superbakteriami.

Superbakterie niosą śmierć

Światowa Organizacja Zdrowia stworzyła niedawno listę 12 szczepów bakterii, które ze względu na lekooporność, stanowią największe zagrożenie dla zdrowia ludzi.  Są wśród nich szczepy: Pseudomonas aeruginosa, Enterobacteriaceae, Acinetobacter baumannii (odporne na karbapenemy i ESBL), Enterococcus faecium (odporne na wankomycynę),  Staphylococcus aureus (odporny na metycylinę, pośrednio na wankomycynę), Helicobacter pylori (odporne na klarytromycynę), kilka rodzajów Campylobacter, Salmonellae (odporne na fluorochinolony), Neisseria gonorrhoeae (odporne na cefalosporyny i fluorochinolony), Streptococcus pneumoniae (odporne na penicylinę), Haemophilus influenzae  (odporne na ampicylinę) oraz kilka rodzajów Shigella, odpornych na fluorochinolony.

Bakterie te mogą powodować ciężkie i często obarczone ryzykiem zgonu infekcje, takie jak sepsa czy zapalenie płuc, a także gruźlicę, zapalenie wsierdzia, czerwonkę, rzeżączkę, zatrucia pokarmowe, zapalenie żołądka i dwunastnicy, dur brzuszny, czy zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Co więcej, wszystkie te drobnoustroje mają zdolność przeciwstawiania się leczeniu i mogą przenosić materiał genetyczny, co sprawia, że również inne bakterie stają się odporne na leczenie. 

Czym jest antybiotykooporność?

„Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę” – to słowa Paracelsusa. Współcześnie ta maksyma zaczyna dotyczyć także antybiotyków, które w społeczeństwach zachodnich są używane powszechnie, często nadgorliwie, niewłaściwie i bez stosownej diagnostyki. W opinii ekspertów to właśnie zmutowane bakterie są wynikiem wieloletniego nadużywania antybiotyków.

Rolą antybiotyku jest pomagać i leczyć, natomiast tylko wówczas, gdy jest on rzeczywiście niezbędny. Jeśli lek jest stosowany nieprawidłowo, np. w zbyt niskich dawkach, lub jego dawkowanie jest nieodpowiednie, bądź w przypadkach nieuzasadnionych, do których należą infekcje wirusowe (np. przeziębienie, grypa) antybiotyk  przestaje być skuteczny w walce z bakteriami. 

Antybiotykooporność zachodzi naturalnie, jednak nadużywając antybiotyków, przyspieszamy proces rozprzestrzeniania się opornych na te leki szczepów chorobotwórczych bakterii. Istotnym problemem, który może prowadzić do antybiotykooporności, jest nieodróżnianie infekcji wirusowej od infekcji bakteryjnej, co prowadzi do nieuzasadnionego stosowania leków.

Jak podaje WHO, 50 proc. mieszkańców Unii Europejskiej jest przekonanych, że antybiotyki należy stosować w przypadku przeziębienia. 

Przyczyną oporności może być również m.in. zbyt krótkie, niezgodne z zaleceniami lekarza, stosowanie leków, lub samowolne stosowanie antybiotyku, który pozostał po poprzedniej kuracji.

Bakterie w wyniku nieprawidłowego stosowania leków mutują i nabywają oporności na leczenie. Broniąc się, wywołują zmiany w budowie swoich ścian komórkowych, co uniemożliwia wchłanianie się leku, usuwają antybiotyk z komórek, produkują enzymy, które niszczą lek. 

Według WHO oporność na działanie antybiotyków może powodować, że zabiegi takie jak cesarskie cięcie, przeszczepy narządów czy chemioterapia, będą zbyt ryzykowne, by je wykonywać. Co więcej, eksperci przyznają, że odporność bakterii na leki stosowane przy infekcji może stanowić większe zagrożenie niż nowotwory. Ze statystyk wynika, że z powodu chorób wywołanych przez bakterie oporne na leki co roku umiera około 700 tys. osób, a do roku 2050 liczba ta może wzrosnąć nawet do 10 mln osób. Ponadto, zwiększa się liczba hospitalizacji i rosną koszty leczenia.

Diagnostyka w laboratorium lub w domu

W postawieniu prawidłowej diagnozy pomocne są badania mikrobiologiczne, które pozwalają wykryć konkretny szczep bakterii i na podstawie antybiogramu dobrać najodpowiedniejszy antybiotyk. Aby rozpoznać typ infekcji, warto również wykonać badanie krwi oraz analizę OB. – na podstawie tych badań można stwierdzić, że organizm walczy z jakimś patogenem. Z kolei badanie ASO (odczyn antystreptolizynowy) pozwala wykryć zakażenie paciorkowcem grupy A (np. Streptococus pyogenes), nawet jeśli sama bakteria nie wywołuje żadnych objawów. Coraz popularniejsze są również badania genetyczne, które pozwalają wykryć fragment DNA lub RNA czynnika chorobotwórczego. Wszystkie te badania wykonywane są w laboratorium medycznym, a na ich wynik należy czekać  średnio 7-12 dni.

Najprostszą i najszybszą metodą rozpoznania źródła infekcji jest jednak badanie CRP, białka C-reaktywnego, czyli jednego z białek ostrej fazy. Białko to wytwarzane jest w wątrobie, a jego wartość wzrasta już po 2-6 godzinach od powstania stanu zapalnego w organizmie, często zanim jeszcze pojawią się objawy czy wzrośnie OB. Badanie można wykonać, oddając krew w laboratorium (wynik do 24 h) lub samodzielnie, w warunkach domowych, dzięki specjalnym diagnostycznym testom CRP, które można kupić w aptece. Wykonanie testu CRP jest proste i bezbolesne, wystarczy nakłuć palec specjalnym lancetem i pobrać kroplę krwi. Wynik: infekcja wirusowa czy bakteryjna, uzyskujemy już po 5 minutach. Takie testy i badania są bardzo cenną informacją w diagnostyce schorzeń i pomagają uniknąć niepotrzebnej w wielu przypadkach antybiotykoterapii, jednak zawsze wymagają skonsultowania się z lekarzem i pogłębienia diagnostyki.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. MMD

Puls Medycyny

Choroby zakaźne / Narasta zjawisko antybiotykooporności
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.