Najnowsze wydanie Pulsu Medycyny

Szukając pocieszenia w historii medycyny

Od redaktora

Od czasów, gdy pielęgniarka była siostrą, która niosła pocieszenie, ale niewiele mogła zrobić dla swoich podopiecznych, sporo się zmieniło. Światło przyniosła „dama z lampą” — Florence Nightingale, twórczyni nowoczesnego pielęgniarstwa. Jak ten zawód wygląda w XXI w., mówią przedstawicielki samorządu pielęgniarek i położnych z okazji 30-lecia jego założenia. Czas wojny z COVID-19 odsłania, jak wiele jest do zrobienia, aby nie zabrakło chętnych do wykonywania tego zawodu. W tym roku uprawnienia emerytalne nabędzie ok. 1200 pielęgniarek, a do zawodu wejdzie 400. Co będzie dalej?
Eksperci zwracają uwagę na to, że rzuciliśmy wszystkie siły na front walki z koronawirusem i nie zabezpieczamy tyłów. Zacytuję tylko dwie wypowiedzi z tego numeru: „Gdy uda nam się zapanować nad rozwojem pandemii i restrykcje zostaną poluzowane, a jednocześnie utrzyma się trend wzrostu liczby uchyleń od szczepień ochronnych — pozostałe choroby zakaźne powrócą ze zdwojoną siłą” — podkreśla dr hab. n. med. Hanna Czajka. „W tej chwili jest jeszcze mobilizacja wśród personelu medycznego, jednak gdy skończy się pandemia, system zacznie się sypać. To tylko kwestia czasu. Mamy najniższe w Europie wskaźniki liczby lekarzy i pielęgniarek oraz nakładów na opiekę zdrowotną w stosunku do PKB oraz liczby mieszkańców. Z udziałem dostępnego personelu byliśmy jeszcze w stanie skoncentrować się na bieżącej sytuacji związanej z pandemią. Zabrakło już jednak sił i środków, aby zabezpieczyć pozostałych pacjentów” — mówi prof. Robert Flisiak.
Specjaliści z niepokojem patrzą nie tylko na stan fizyczny społeczeństwa, ale także na to, jak pandemia wpływa na zmiany w naszej psychice. Bo nie ma dobrostanu zdrowotnego bez tych dwóch elementów. Psychologowie i psychiatrzy dostarczają danych, świadczących o tym, jak wiele osób ucieka od problemów nadużywając alkoholu, sięgając po narkotyki. Uświadamiają, ile jest różnych uzależnień behawioralnych, m.in. pracoholizm, zakupoholizm, siecioholizm. „W środowisku nadal trwa dyskusja, czy w odniesieniu do tego zjawiska uprawnione jest używanie określenia „uzależnienie”. Część ekspertów wskazuje, że bardziej trafne byłoby określenie „nałóg” lub „ryzykowne zachowanie” — mówi dr n. med. Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.
W sekcji „Po godzinach” proponowaliśmy naszym czytelnikom chwile wytchnienia, zapraszając na wyprawy z prof. Mirosławem Kowalskim. Zakończyliśmy podróż po Ugandzie, kolejne reportaże z cyklu „Wędrowanie pozostanie” już po wakacjach. A teraz przypominamy pewien istotny wątek z historii medycyny. Pandemia koronawirusa to przecież nie jedyna pandemia w dziejach ludzkości, a wszystkie kiedyś się kończyły. Co łączy epidemie, które pojawiały się na przestrzeni wieków, oprócz stosowania szczelnych okryć i masek, na szczęście tym razem bez dziobów? Pytaliśmy o to prof. Ryszarda Gryglewskiego, kierownika Katedry Historii Medycyny Uniwersytetu Jagiellońskiego — Collegium Medicum w Krakowie.

Małgorzata Konaszczuk
redaktor naczelna
m.konaszczuk@pb.pl

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.