Najnowsze wydanie Pulsu Medycyny

Różne sposoby oswajania rzeczywistości

Od redaktora

Lekarze rodzinni sygnalizują, że mają teraz właściwie dwie grupy pacjentów. Jedną stanowią ci, którzy nie wierzą w pandemię, a raczej wypierają obecność koronawirusa. Stosują się do obostrzeń, ale wybiórczo: uważają w sklepie, ale gdy pojadą na narty, to już niekoniecznie — jakby rzeczywistość na chwilę się zawiesiła. Drugiej grupy lekarze faktycznie nie widują, bo są w niej ci pacjenci, którzy boją się wizyty w gabinecie czy badań diagnostycznych. Części z nas tylko wydaje się, że mimo tęsknot za normalnością, przystosowaliśmy się do życia w stanie zagrożenia.
Według specjalistów, oddziaływanie stresora jest nieustające, a przewlekły stres wpływa negatywnie nie tylko na kondycję psychiczną, ale ma realne przełożenie na zdrowie somatyczne jako czynnik ryzyka wielu chorób przewlekłych i tych określanych jako cywilizacyjne.
„Następuje mobilizacja części współczulnej układu wegetatywnego, wzrost ciśnienia, tętna i napięcia mięśni. Ponadto zachodzi mobilizacja układu immunologicznego w kierunku prozapalnym, a także aktywacja osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, przez co wydziela się kortyzol, zwany hormonem stresu. Gdy kortyzol styka się z receptorem komórki, jej mitochondrium zaczyna szybciej pracować, co zwiększa ilość zużywanego tlenu. Część tlenu „ucieka” z łańcucha oddechowego w postaci anionorodników ponadtlenkowych, czyli reaktywnych form tlenu, których wydzielanie przyspiesza starzenie się komórek” — wyjaśniał prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, podczas XV Forum Organizacji Pacjenckich, które odbyło się 11-12 lutego. Będziemy przyglądać się zapowiadanemu przez Ministerstwo Zdrowia planowi odbudowy zdrowia Polaków po pandemii COVID-19.
Wirusy są jednym z najczęstszych czynników etiologicznych ostrych zakażeń dróg oddechowych, w tym choroby przeziębieniowej, zapalenia gardła, błony śluzowej nosa i zatok, zapalenia krtani i oskrzeli. Diagnostyka tych chorób stanowi wyzwanie dla każdego lekarza praktyka ze względu na dużą liczbę możliwych czynników przyczynowych, zbliżone objawy, a także pojawianie się nowych wirusów. Obecnie, w dobie pandemii COVID-19, sytuacja jest jeszcze trudniejsza, co wymaga od lekarza dużej wnikliwości, tym bardziej że większość wizyt ma formę teleporady. Proponujemy kilka praktycznych wskazówek dotyczących rozpoznawania i leczenia wirusowych i bakteryjnych infekcji układu oddechowego, zebranych przez prof. Andrzeja Fala.
W tym numerze poświęciliśmy więcej miejsca pulmonologii, ponieważ w niektórych przewlekłych chorobach układu oddechowego nałożenie się zachorowania na COVID-19 wiąże się z ryzykiem ciężkich zaostrzeń. Między innymi w tym kontekście prof. Paweł Śliwiński przybliża ostatnią aktualizację Raport Global Initiative for Chronic Obstructive Lung Disease (GOLD), a dr Rafał Dobek mówi o mechanizmie niszczenia tkanki w POChP oraz prawidłowym postępowaniu diagnostycznym w tej chorobie.

Małgorzata Konaszczuk
redaktor naczelna
m.konaszczuk@pb.pl

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.