Nagrody dla ordynatorów

Ewa Stępień, Lublin
opublikowano: 28-06-2006, 00:00

W Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Bożego w Lublinie będą premie dla ordynatorów oraz ich zastępców, którzy podczas strajków pracowali. Piotr Cioczek, dyrektor szpitala mówi, że planowanymi premiami chce docenić dobrą pracę. "Jeżeli ordynator razem z dwoma zastępcami prowadził oddział, robił operacje, wykonywał kontrakt z funduszem zdrowia, podczas gdy jego dziesięciu lekarzy strajkowało, chyba mu się należy" - argumentuje.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
"Premie nie będą z zaoszczędzonych na pensjach lekarskich pieniędzy. Będą z puli dyrektorskiej wynoszącej 1 procent budżetu szpitalnego. Rzadko z niej korzystam. Jeszcze nie zdecydowałem o wysokości premii. Muszę najpierw zrobić podliczenia za okres protestu" - mówi P. Cioczek. Dr Janusz Spustek, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy na Lubelszczyźnie przypuszcza, że ordynatorzy nie spodziewali się takiego wyróżnienia. "Organizując strajk, ustaliliśmy, że pacjenci muszą mieć opiekę. Ustaliliśmy również, że najlepiej zapewnią ją ordynatorzy oraz ich zastępcy - twierdzi J. Spustek. - Nie było mowy o ekstra pieniądzach. Chyba muszą się z tym źle czuć".
Dla dr Hanny Lewandowskiej-Stanek, ordynator interny szpitala im. Jana Bożego, czas strajku był ciężki ze względu na ogrom pracy. "Premie nie były motywacją do pracy, ponieważ na ten temat nie było w ogóle żadnych ustaleń" - potwierdza ordynator.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Stępień, Lublin

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.