Nadzieja na przełom w leczeniu uszkodzeń słuchu

Monika Wysocka
opublikowano: 07-07-2003, 00:00

Naukowcy z University of Michigan (USA) wszczepili śwince morskiej gen odpowiedzialny za rozwój komórek włoskowatych, które pozwalają odbierać dźwięki. Zdaniem specjalistów, to wydarzenie może okazać się przełomowe w leczeniu narządów słuchu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Po raz pierwszy udało się doprowadzić do rozwoju komórek słuchowych u dorosłego ssaka. Już dwa miesiące po wszczepieniu właściwego genu, w uszach świnki pojawiły się nowe komórki. Trwają testy, które pokażą, czy zwierzę odzyska słuch.
Eksperyment polegał na podaniu (za pomocą wirusów) genu, który spowodował zmianę funkcji komórek podporowych (nie biorących udziału w procesie słyszenia) na te, które pełnią komórki zmysłowe. W zdrowym organizmie to one połączone są z nerwem słuchowym i reagują na drgania płynu ślimaka. Dzięki temu, gdy uszkodzone są komórki zmysłowe, funkcję pobudzenia nerwów w nerwie słuchowym przejmują komórki podporowe.
?To rewelacja, na którą ludzkość czekała od bardzo dawna. Amerykanom udało się uzyskać efekt dotychczas uznawany za niemożliwy. To może okazać się przełomem" - uważa prof. Henryk Skarżyński z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.
Bardziej sceptyczny jest genetyk prof. Lech Korniszewski, kierownik II Katedry Pediatrii AM. ?To bardzo ciekawe doświadczenie, jednak na konkretne efekty musimy jeszcze poczekać i to bardzo długo. Musi bowiem zadziałać wiele zależnych od siebie czynników, aby u ludzi osiągnąć efekt, na którym nam zależy. Choć oczywiście to jeden z tych kroków, które decydują o postępie medycyny" - mówi L. Korniszewski.
winka morska jest najlepiej przystosowanym zwierzęciem do eksperymentów przenoszonych potem na ludzi. Równie dobrym, szczególnie do badań narządu słuchu, jest pies, który stosunkowo szybko wchodzi w wiek starości i otępienia, które przejawiają się m. in. pogorszeniem słuchu. Badania tego typu nie są inwazyjne, odpadają więc wszelkie dylematy etyczne, związane z ich przeprowadzaniem.
Badania amerykańskich naukowców otwierają ogromne możliwości związane z poprawianiem słuchu częściowo lub całkowicie utraconego, a nawet ewentualnego zapobiegania starzeniu się narządu słuchu. ?Wachlarz możliwości jest więc wręcz nieprawdopodobny. Wchodzimy w erę odnawiania elementów uznawanych za uszkodzone nieodwracalnie" - uważa prof. H. Skarżyński.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.