Nadciśnienie płucne: czasem mija ponad rok, nim lekarze ustalą rozpoznanie

Ewa Kurzyńska
opublikowano: 31-10-2018, 16:40

W Polsce świadomość społeczna na temat tętniczego nadciśnienia płucnego (TNP) wciąż pozostaje na bardzo niskim poziomie. Z jakimi problemami borykają się chorzy? Jaką drogę odbyli, zanim postawiono im właściwą diagnozę? Na te i inne ważne pytania odpowiadają autorzy raportu, który powstał w ramach projektu edukacyjnego „Życie bez tchu”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Raport „Różne aspekty życia pacjentów chorych na tętnicze, nadciśnienie płucne i ich opiekunów” to, jak dotychczas unikatowe na skalę Polski i najbardziej aktualne źródło wiedzy na temat sytuacji pacjentów z TNP. Na szczegółowe pytania zawarte w ankiecie odpowiedziało ponad 60 chorych.

„Mamy nadzieję, że raport przyczyni się do upowszechniania wiedzy na temat TNP, uwrażliwi zarówno pacjentów, jak i lekarzy na objawy tej ciężkiej, postępującej i przewlekłej choroby. Nie mamy wątpliwości, że większa świadomość społeczna przełoży się na skrócenie czasu od pojawienia się pierwszych symptomów do postawienia diagnozy i wdrożenia skutecznego leczenia” — podkreśla prof. Marcin Kurzyna z Kliniki Krążenia Płucnego, Chorób Zakrzepowo-Zatorowych i Kardiologii CMKP w Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku.

W ankietowanej grupie przeważały kobiety (68 proc.). Większość, bo 57 proc. pacjentów to osoby będące w związkach, niemniej odsetek osób stanu wolnego także był wysoki (35 proc. wszystkich chorych). Ponad połowa badanych (57 proc.) ma dzieci.

Większość ankietowanych (60 proc.) zadeklarowała niskie dochody — utrzymywanie się wraz z rodziną za kwotę nieprzekraczającą 3 tys. zł miesięcznie. Na dochody wyższe niż 5 tys. zł w swoim gospodarstwie domowym mogło liczyć zaledwie 4 proc. pacjentów.

Pacjenci z tętniczym nadciśnieniem płucnym mają problem z wyborem lekarza

Wielu chorych na TNP cierpi także na inne schorzenia:

  • nadciśnienie tętnicze (35 proc.),
  • inne choroby układu krążenia (15 proc.),
  • choroby nerek (15 proc.),
  • płuc (15 proc.).

Dodatkowo inne problemy o charakterze przewlekłym podało aż 17 proc. badanych. Pacjentom często dokuczała bezsenność (18 proc.). Jedynie 18 proc. ankietowanych nie zgłosiło żadnych innych chorób.

Jak się okazało, trudne do opisania objawy TNP nastręczają pacjentom kłopotów z wyborem lekarza. Z pierwszymi objawami zgłaszali się oni równie często do lekarza rodzinnego lub internisty (40 proc.), jak i do kardiologa (43 proc.). Jedynie 15 proc. badanych szukało w pierwszej kolejności pomocy pulmonologa. Tymczasem ze względu na bardzo istotne znaczenie wczesnego rozpoczęcia terapii niezwykle ważne jest, aby pacjent jak najszybciej trafił do ośrodka referencyjnego.

Według wyników badania, średni czas od pierwszego kontaktu pacjenta z lekarzem do wizyty w szpitalu leczącym TNP wynosił ok. kwartału. Niestety, aż jedna czwarta ankietowanych trafiła do odpowiedniego ośrodka po trwającej ponad rok diagnostyce.

TNP to choroba ograniczająca życiową aktywność

Badanie dobitnie pokazało, że TNP wywołuje zmiany niemal we wszystkich sferach życia. Według ankietowanych osób, schorzenie najbardziej niekorzystnie wpłynęło na:

  • ich aktywność fizyczną (58 proc.),
  • chodzenie pod schodach (50 proc.),
  • zatrudnienie i pracę (47 proc.),
  • wykonywanie codziennych czynności, np. robienie zakupów (45 proc.).

Pacjenci podkreślali, że po ustaleniu diagnozy najbardziej potrzebowali aktualnych informacji na temat dostępnych opcji leczenia (55 proc.), samej choroby: jej objawów i rokowania (53 proc.), specjalistów zajmujących się chorymi (35 proc.) oraz wiedzy na temat administracyjnych następstw TNP, np. możliwości uzyskania świadczeń z tytułu niezdolności do pracy (35 proc.).

Dla chorych ważne były także wskazówki i porady ułatwiające podróżowanie (32 proc.), informacje na temat wizyt kontrolnych (28 proc.) czy finansowych następstw choroby (28 proc.). Pacjentów interesowały również doświadczenia i historie innych chorych (22 proc.), informacje na temat ryzyka depresji i lęku oraz innych następstw emocjonalnych choroby (17 proc.), a także możliwego jej wpływu na życie seksualne (12 proc.).

Aż 9 na 10 pytanych pacjentów z TNP oceniło świadomość społeczną na temat ich choroby jako niską, bardzo niską lub zerową. Dodatkowo choroba, ze względu na swoją nazwę, mylona jest z powszechnie łagodnym schorzeniem, jakim jest nadciśnienie tętnicze. W związku z tym sytuacja pacjentów jest często lekceważona, a oni sami bywają postrzygani jako symulanci bądź osoby nadwrażliwe.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Kardiologia / Nadciśnienie płucne: czasem mija ponad rok, nim lekarze ustalą rozpoznanie
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.