Nadawcy telewizyjni i producenci suplementów diety wypracowali standardy reklam

KM, PAP
opublikowano: 26-11-2019, 14:22

Nadawcy telewizyjni i producenci suplementów diety podpisali samoregulację, która określa standardy reklam tych produktów. Zakłada ona m.in. czytelne informowanie, że dany specyfik to suplement diety, który nie ma właściwości leczniczych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

25 listopada 2019 r. w siedzibie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji została podpisana samoregulacja, określająca standardy reklamy telewizyjnej suplementów diety. Dokument podpisało 16 podmiotów, w tym największe telewizje (Telewizja Polsat, Telewizja Polska, Telewizja TVN) oraz organizacje zrzeszające producentów suplementów diety (PASMI Związek Pracodawców „Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty”, Polska Izba Przemysłu Farmaceutycznego i Wyrobów Medycznych POLFARMED, Krajowa Rada Suplementów i Odżywek, Polski Związek Producentów Przemysłu Farmaceutycznego PZPPF).

W przyjętym projekcie samoregulacji założono m.in., że reklama telewizyjna suplementów diety:

  • nie może wprowadzać odbiorców w błąd poprzez wskazywanie na właściwości lecznicze lub jakiekolwiek zastosowanie lecznicze;
  • nie może odnosić się do nazw chorób, które w rzeczywistości nie istnieją;
  • nie może sugerować możliwości zastąpienia konsultacji z przedstawicielem zawodu medycznego lub leczenia;
  • nie może sugerować także możliwości zastosowania suplementu diety zamiast produktu leczniczego lub wyrobu medycznego;
  • nie może być łączona w jednym spocie reklamowym z reklamą produktu leczniczego lub wyrobu medycznego;
  • nie może przedstawiać wizerunku osób rzeczywistych i fikcyjnych, które są lub mogą być odebrane jako przedstawiciele zawodów medycznych, ani nie mogą pojawiać się w niej przedmioty oraz miejsca budzące skojarzenia z wykonywaniem zawodów medycznych, działalnością leczniczą lub rehabilitacyjną;
  • nie może być reklamą skierowaną do dzieci;
  • nie może być nadawana w programie w bloku reklamowym bezpośrednio przed i po audycji dla dzieci;
  • nie może odnosić się do wyników badań bez wyraźnego wskazania źródła ich pochodzenia;
  • musi zostać oznaczona informacją graficzną z tekstem: „Suplement diety. Zawiera składniki, które wspomagają funkcje organizmu poprzez uzupełnienie normalnej diety. Nie ma właściwości leczniczych”.

Podpisana samoregulacja jest owocem prac "okrągłego stołu", zorganizowanego przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Przystępując do porozumienia, branża producentów suplementów zobowiązuje się do stosowania wypracowanych zasad, a nadawcy telewizyjni do emitowania tylko tych reklam, którym będzie towarzyszyć stosowne oświadczenie, że dana reklama spełnia wymogi.

Ze względu na cykl przyjmowania materiałów reklamowych do emisji samoregulacja ma wejść w życie od 1 grudnia 2019 roku i dotyczyć będzie wszystkich reklam suplementów diety emitowanych od 1 stycznia 2020 r. 

Jak podkreślił przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski, samoregulacja rynku reklam suplementów to bardzo dobry kierunek, lepszy niż twarde ustawowe regulacje, które nie uwzględniają różnych subtelności. "Samoregulacja to jest akt, który ma bardzo demokratyczne podłoże, przez co jest najskuteczniejsza i najtrwalsza" - ocenił.

Dodał, że jest to kolejna samoregulacja pod patronatem KRRiT, która pokazuje odpowiedzialność rynku. "Ostatnio coraz częściej mówimy o reklamie w sposób pejoratywny, że wprowadza nas w błąd, oszukuje. Reklama nie ma jako sama w sobie ani wartości pozytywnej, ani negatywnej. Jest po prostu elementem naszej rzeczywistości. Może być dobra albo zła. Nam wszystkich zależy i powinno zależeć, żeby była reklamą etyczną, służącą dobru ludzi, z którą nie będziemy walczyli" - zaznaczył Kołodziejski. Jak przyznał, reklama suplementów była przedmiotem częstej krytyki.

Zwrócił uwagę, że 72 proc. Polaków stosuje suplementy diety, a wiedzę o nich czerpie z przekazów reklamowych. "Pokażmy prawdę o nich w tych reklamach" - stwierdził. Przypomniał, że w ostatnich latach na temat reklam suplementów wypowiadało się wiele instytucji, m.in. Ministerstwo Zdrowia i NIK, wskazując na nieprawidłowości.

Zastępca głównego inspektora sanitarnego Grzegorz Hudzik zauważył, że samoregulacja ułatwi wszystkim przekaz, także konsumentom. Zdaniem przedstawiciela nadawców telewizyjnych Pawła Kosiackiego, wypracowane zasady pomogą też w edukacji. Z kolei prezes Polskiego Związku Producentów Leków Ewa Jankowska przypomniała, że w 2016 branża podpisała wewnętrzny Kodeks Dobrych Praktyk Reklamy Suplementów Diety. "Samoregulacja to kolejny etap, który spowoduje, że nie tylko 80 proc. reklamodawców, którzy już teraz przestrzegają naszego kodeksu, ale 100 proc. będzie przestrzegać wspólnych zasad" - oświadczyła.

Polska jest drugim krajem w Europie, po Wielkiej Brytanii, które podpisało takie porozumienie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: KM, PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.