Naczelna Rada Lekarska krytycznie o nowych uprawnieniach dla ratowników medycznych

KM/NRL
opublikowano: 22-06-2022, 08:19

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wyraża kategoryczny sprzeciw wobec zaproponowanych przez Ministerstwo Zdrowia zmian w zakresie kompetencji ratowników medycznych. Samorząd uważa, że mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów.NRL: zbyt daleko idące uprawnienia ratowników

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W projekcie rozporządzenia o medycznych świadczeniach ratunkowych resor zdrowia proponuje między innymi rozszerzenie katalogu leków dopuszczonych do samodzielnego podawania przez ratownika medycznego o leki stosowane w trakcie znieczulenia ogólnego.
Fot. iStock

25 maja Ministerstwo Zdrowia skierowało do konsultacji projekt zmiany rozporządzenia w sprawie medycznych czynności ratunkowych i świadczeń zdrowotnych innych niż medyczne czynności ratunkowe, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego. Projekt rozporządzenia poszerza uprawnienia ratowników, zwiększyć ma się też katalog leków dopuszczonych do samodzielnego podawania przez ratownika medycznego: o środki zwiotczające i anestetyczne konieczne do przeprowadzenia intubacji dotchawiczej ze zwiotczeniem.

Rozszerzenie możliwości samodzielnego wykonywania intubacji dotchawiczej z użyciem środków zwiotczających przez ratownika medycznego, który nie przeszedł w tym zakresie szkolenia w warunkach klinicznych, w opinii Prezydium NRL, jest zbyt daleko idącym uprawnieniem. Władze samorządu lekarskiego są zdania, że tak wysokospecjalistyczne i niebezpieczne procedury, jak intubacja dotchawicza z użyciem środków zwiotczających, powinny być wykonywane przez ratownika wyłącznie w skrajnych przypadkach i na wyłączne zalecenie lekarza.

W projekcie rozporządzenia o medycznych świadczeniach ratunkowych resor zdrowia proponuje także rozszerzenie katalogu leków dopuszczonych do samodzielnego podawania przez ratownika medycznego o leki stosowane w trakcie znieczulenia ogólnego. Zdaniem NRL jest to niezasadne i także stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. Samorząd wyjaśnia, że bezpieczne stosowanie tych substancji wymaga głębokiej znajomości ich wpływu na ośrodkowy układ nerwowy, układ oddechowy oraz krążenia, a także posiadanie wiedzy na temat ich działań niepożądanych oraz umiejętności prowadzenia postępowania w sytuacji wystąpienia powikłań po ich podaniu. W skrajnych sytuacjach nieumiejętne zastosowanie np. dopaminy może doprowadzić nawet do zgonu pacjenta – wskazuje NRL.

Brak przeszkolenia ratowników medycznych w warunkach szpitalnych niebezpieczne dla pacjentów

Dla samorządu lekarskiego niezrozumiałe jest również umożliwienie przeprowadzania przez ratowników medycznych małoinwazyjnego badania USG, dopiero po wcześniejszym ukończeniu kursu certyfikowanego przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, przy jednoczesnym odstąpieniu od wymagania ukończenia szkolenia w stosowaniu leków oraz procedur mogących w istotny sposób wpłynąć na zdrowie i życie pacjenta. NRL podkreśla przy tym, że aktualne koszty wyposażenia karetek są już na tyle wysokie, że należałoby zastanowić się nad celowością wyposażania ich w kolejny drogi sprzęt.

NRL uważa, że rozszerzenie katalogu uprawnień zaproponowanych w projekcie bez odpowiedniego przeszkolenia praktycznego w warunkach szpitalnych jest skrajnie niebezpieczne i może doprowadzać nawet do niezamierzonej śmierci pacjenta. Prezydium NRL zdecydowanie sprzeciwia się tak ukierunkowanym zmianom.

Kategoryczny sprzeciw wobec planowanego poszerzenia uprawnień ratowników medycznych wyraził niedawno także Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii: Anestezjolodzy o poszerzeniu uprawnień ratowników medycznych: to zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów.

Źródło: NIL

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.