MZ wyda 34 mln zł na centra zdrowia prokreacyjnego. To poprawi skuteczność programu?

  • Katarzyna Lisowska
opublikowano: 20-10-2022, 17:24

Rządowy program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce trwa od 2016 roku i do tej pory nie przyniósł spektakularnych efektów. To ma się jednak zmienić. Jak? Dzięki uruchomieniu centrów zdrowia prokreacyjnego. W kraju ma powstać 12 takich placówek.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W kraju działa sieć ośrodków referencyjnych, działających w ramach programu programu kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego. Dodatkowo MZ chce uruchomić specjalistyczne centra zdrowia prokreacyjnego.
W kraju działa sieć ośrodków referencyjnych, działających w ramach programu programu kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego. Dodatkowo MZ chce uruchomić specjalistyczne centra zdrowia prokreacyjnego.
Fot. Pixabay
  • Rządowy program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce trwa od 2016 r. W jego ramach działa sieć 16 ośrodków referencyjnych, a kolejnych 5 placówek zainteresowanych przyłączeniem jest w trakcie procedury konkursowej.
  • MZ dodatkowo planuje uruchomić w ramach programu specjalistyczne centra zdrowia prokreacyjnego. Tych placówek ma być 12.
  • Na program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w tym roku MZ chce przeznaczyć 34 mln zł.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska podczas czwartkowej (20 października) konferencji organizowanej w ramach III Kongresu Demograficznego mówił o tym, jakie działania wspierające dzietność podejmuje resort zdrowia. Jak podkreślał, zdrowie prokreacyjne warunkuje stan zdrowia Polaków i dobre zdrowie następnych pokoleń.

– W obszarach wpływających na potencjał prokreacyjny mamy dwa filary. Jeden to programy polityki zdrowotnej, a drugi to koszyk świadczeń gwarantowanych, czyli świadczenia gwarantowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia – mówił Kraska i dodał, że w programach polityki zdrowotnej od 2016 r. działa rządowy program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego, którego głównym celem jest zwiększenie dostępności do wysokiej jakości kompleksowej opieki w tym obszarze, z uwzględnieniem świadczeń z zakresu diagnostyki i leczenia niepłodności.

PRZECZYTAJ TAKŻE: In vitro: znamy pełną treść obywatelskiego projektu ustawy

– W ramach programu zostało zorganizowanych 16 ośrodków referencyjnych, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Krakowie czy Wrocławiu. Ośrodki zaangażowane w ten program mają szeroką bazę diagnostyczną i bazę leczniczą. To w nich można ustalić, dlaczego dana para ma problemy z niepłodnością – wyjaśniał wiceminister i przekazał, że ta baza będzie wkrótce poszerzana o kolejne placówki - tak, by w każdym województwie działał przynajmniej taki jeden ośrodek.

– Ogłosiliśmy konkurs, do którego zgłosiło się 5 zainteresowanych tym lecznic – przekazał Kraska. Wiceminister dodał, że do działających w sieci placówek zakupiono sprzęt i przeprowadzono prace adaptacyjne na kwotę 25 mln zł.

Wiceszef MZ poinformował że obecnie resort chce poszerzyć program i w tym celu zamierza utworzyć w kraju 12 specjalistycznych centrów zdrowia prokreacyjnego. - Centra zdrowia prokreacyjnego mają być ośrodkami zajmującymi się nie tylko badaniem przyczyn niepłodności. Chcemy też, aby kobieta od momentu zajścia w ciążę cały czas była pod opieką ośrodka i aby tam dziecko się urodziło – wyjaśnił wiceszef MZ.

– W tym roku przeznaczymy na ten program 34 mln zł – podkreślił.

Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego: dla kogo?

Do programu kwalifikowane są pary bez zdiagnozowanej niepłodności, osoby pełnoletnie w wieku prokreacyjnym i pary, które co najmniej przez 12 miesięcy bezskutecznie starają się o dziecko. W pierwszym półroczu br. do programu zgłosiło się 1477 par, diagnostykę rozpoczęło 1419, a 244 pary zostały skierowane do postępowania terapeutycznego.

Kraska przekazał, że dodatkowo w zakresie zagadnień związanych ze zdrowiem prokreacyjnym zaplanowano działania w ramach Narodowego Programu Zdrowia, obejmujące kreowanie postaw prozdrowotnych i podnoszenie kompetencji kadr medycznych w zakresie zdrowia prokreacyjnego, a także upowszechnianie rozwiązań systemowych w zakresie wspomnianego obszaru, w tym w opiece prekoncepcyjnej i okołoporodowej.

Zgodnie z informacją wiceministra w Ministerstwie Zdrowia prowadzone są prace nad uwzględnieniem nowych badań w diagnostyce męskiej niepłodności w wykazie świadczeń gwarantowanych. Jak komentował Kraska, resort zdrowia chce, aby badanie niepłodności przebiegało równolegle u kobiety i mężczyzny. – Czas ma znaczenie, dlatego ważne jest, aby diagnoza była wykonana jednocześnie i szybko – podsumował.

Przypomnijmy: do lipca 2020 roku z pomocą rządowego programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego na lata 2013-2016 urodziło się 22 191 dzieci.

Tymczasem według danych resortu zdrowia w wyniku programu kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego doszło do 209 poczęć (dane za 2021 i I kw. 2022 r.). Projekt, który zastąpił rządowy program in vitro, kosztował 40 mln zł.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ponad 20 tys. dzieci urodzonych dzięki in vitro vs 209 poczęć z rządowego programu prokreacyjnego

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.