MZ wprowadza nielimitowane wizyty do neurologa, endokrynologa, ortopedy i kardiologa

MJM
opublikowano: 10-02-2020, 14:09

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że od 1 marca 2020 roku zostaną zniesione limity na porady pierwszorazowe w czterech specjalnościach: neurologii, ortopedii, endokrynologii i kardiologii. Planowany jest także pierwszy od wielu lat wzrost wyceny tych świadczeń, który docelowo wyniesie prawie 30 procent.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński wyjaśnił, że wybór czterech dziedzin, w których od 1 marca 2020 r. zostaną zniesione limity, nie jest przypadkowy.

Do kardiologa, ortopedy, neurologa i endokrynologa od marca 2020 r. bez kolejki.
Zobacz więcej

Do kardiologa, ortopedy, neurologa i endokrynologa od marca 2020 r. bez kolejki. iStock

"Właśnie w tych czterech rodzajach poradni w Polsce są największe kolejki. W sumie czeka w nich ok. 700 tysięcy pacjentów. Zapisanie się na pierwszą wizytę do lekarza specjalisty jest kluczowe dla przygotowania planu leczenia, które może później być kontynuowane u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej" - zaznaczył Janusz Cieszyński. 

Kolejki do lekarza mają się skrócić jeszcze w tym półroczu

Aby zachęcić lekarzy do przyjmowania większej liczby pacjentów, Narodowy Fundusz Zdrowia już płaci o ok. 50 proc. więcej, gdy są przyjmowani u specjalisty po raz pierwszy. Takie rozwiązanie zostało wprowadzone w drugiej połowie 2019 roku. 

"W 2019 roku wprowadziliśmy system zachęt dla lekarzy rodzinnych, którzy otrzymają wyższą stawkę za leczenie pacjentów m.in. z niedoczynnością tarczycy. Teraz przyszedł czas na kolejny krok w stronę lepszej koordynacji pomiędzy opieką specjalistyczną a podstawową opieką zdrowotną - wytłumaczył Janusz Cieszyński i dodał, że prognozy MZ wskazują, że dzięki nowemu systemowi czas oczekiwania na wizytę u specjalisty istotnie się skróci. Zdaniem wiceministra zdrowia pierwsze efekty mają pojawić się jeszcze w tym półroczu.

Wzrost wyceny świadczeń specjalistycznych o prawie 30 proc.

Narodowy Fundusz Zdrowia planuje także zwiększyć wycenę wszystkich świadczeń specjalistycznych. Zdaniem MZ, dzięki planowanym zmianom wartość porady wzrośnie o 28 proc.

"Sygnały o konieczności podniesienia wycen trafiały do nas ze strony praktycznie wszystkich podmiotów prowadzących poradnie specjalistyczne. Wartość punktu wzrośnie w tym roku trzykrotnie szybciej niż rośnie cały budżet NFZ. To realizacja naszej strategii, która przewiduje zwiększenie roli świadczeń udzielanych w ramach opieki ambulatoryjnej" - powiedział Janusz Cieszyński. 

Zniesienie limitów oraz podniesienie wycen będzie kosztować ok. 300 mln zł

Narodowy Fundusz Zdrowia szacuje, że zniesienie limitów oraz podniesienie wycen dla wybranych czterech rodzajów porad w 2020 roku będzie kosztować ok. 300 mln zł.

Od kwietnia 2019 r. zostały zniesione limity do badań tomografii komputerowej (TK) i rezonansu magnetycznego (RM) oraz na operacje zaćmy oraz endoprotezoplastyki. Dzięki temu w ciągu roku, od listopada 2018 do listopada 2019 r., liczba badań rezonansu magnetycznego wzrosła o 30 proc. Po zniesieniu limitów, średni czas oczekiwania spadł o 35-36 proc., w zależności od trybu przyjęcia pacjenta.

Jednak po zniesieniu limitów najbardziej kolejki zmniejszyły się do operacji zaćmy, gdzie średni czas oczekiwania spadł o 25-34 proc. W przypadkach pilnych liczba pacjentów spadła o 52 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Raport NIK: Bez zmian w dostępności do świadczeń. Wyjątkiem leczenie zaćmy

"Idziemy sprawdzoną ścieżką znoszenia limitów, którą zapoczątkowaliśmy w zeszłym roku dla rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej, operacji zaćmy i endoprotezoplastyki" - podkreśla Adam Niedzielski, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

Fundacja Watch Health Care: plany MZ to działanie doraźne

Informację o nielimitowanych wizytach do neurologa, endokrynologa, ortopedy i kardiologa skomentowała Fundacja Watch Health Care na swoim profilu na Facebooku. Jej przedstawiciele zwracają uwagę, że "nie wystarczy poprawić przepływu chorych tylko na ich pierwszym etapie diagnostyki i leczenia (zniesienie limitów do czterech wskazanych wyżej specjalistów dotyczy tylko wizyty pierwszorazowej). Przechodząc ten pierwszy etap, pacjenci z dużym prawdopodobieństwem zatrzymają się na kolejnych".

Dodają również, że system ochrony zdrowia to system naczyń połączonych. Na pytanie, czy pomysł Ministerstwa Zdrowia jest rozwiązaniem systemowym, odpowiadają jednoznacznie:

"Oczywiście nie, jest działaniem doraźnym, fragmentarycznym, przy czym lepsze jest takie rozwiązanie, niż żadne. Jest to odzwierciedlenie traktowania systemu ochrony zdrowia nie tyle przez MZ, co przez rządzących. I nie tylko przez obecnych, ale i każdych poprzednich. System ochrony zdrowia nie jest i nie był dla nich priorytetem, niestety" - czytamy w komentarzu Fundacji.

Źródło: 

1. Ministerstwo Zdrowia

2. Fundacja Watch Health Care

PRZECZYTAJ TAKŻE: Łukasz Szumowski przedstawił plany resortu na 2020-2023 [RELACJA]

OZZL: Skracanie kolejek do leczenia zaćmy to tylko gra rządzących

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MJM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.