MZ: program profilaktyki osteoporozy prawdopodobnie w październiku

PAP/KL
opublikowano: 12-07-2017, 15:27

W październiku prawdopodobnie ogłoszony zostanie program profilaktyki osteoporozy, który ma ograniczyć coraz częstsze złamania kości związane z tą chorobą – zapowiedział w środę w Warszawie Krzysztof Górski z Ministerstwa Zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Osteoporoza, czyli spadek gęstości mineralnej kości, występuję u co czwartej kobiety po menopauzie. Choroba dotyka także mężczyzn w starszym wieku. O ile u kobiet schorzenie pojawia się  po 50. roku życia, to w populacji męskiej – po ukończeniu 65 lat. W 2015 r. w Polsce doszło do 2,5 mln złamań osteporotocznych powodowanych zrzeszotnieniem kości, co osłabia układ kostny.

Podczas środowego seminarium w resorcie zdrowia Krzysztof Górski - zastępca dyrektora Departamentu Funduszy Europejskich i e-Zdrowia w Ministerstwa Zdrowia (MZ) - podkreślił, że program profilaktyki osteoporozy ma się przyczynić do zmniejszenia liczby złamań powodowanych zrzeszotnieniem kości. Ma być on realizowany z funduszy europejskich.

Przedstawiciel ministerstwa zdrowia zapowiedział, że po uzyskaniu opinii przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji zostanie ogłoszony konkurs na realizatorów tego programu. Najprawdopodobniej będzie to możliwe w październiku br, a program będzie mógł ruszyć w pierwszym kwartale 2018 r. 

Prof. Piotr Głuszko - kierownik Kliniki i Polikliniki Reumatologii Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie - powiedział, że koordynatorami programu na terenie całego kraju będzie kilka szpitali, prawdopodobnie 5-6, bo na tyle starczy środków, jakie będzie można uzyskać na jego realizację. „Szpitale będą współpracować z ośrodkami podstawowej opieki medycznej oraz placówkami leczenia osteoporozy” – dodał.

Dyrektor Górski podkreślił, że program profilaktyki osteoporozy skierowany będzie do osób w wieku 50-70 lat, ponieważ wymogiem unijnej dotacji jest to, żeby objąć nim osoby w wieku produkcyjnym lub nadal czynne zawodowe. Program nastawiony będzie zatem głównie na pierwotną profilaktykę złamań, żeby zmniejszyć ryzyko pierwszego złamania, ale obejmie również te osoby, u których doszło już do złamania kości.

Leczeniem osteoporozy będą mogły zajmować centra leczenia osteoporozy, jak również inne placówki spełniającego odpowiednie wymogi, np. reumatologiczne czy ginekologiczne. Muszą być tylko wyposażone w sprzęt do diagnostyki i zatrudniać właściwych specjalistów.

„W szpitalach kluczową rolę będą pełnić koordynatorzy, których zadaniem będzie wyszukiwanie osób, które trafiły tam z powodu złamania, a które może być wynikiem osteoporozy” – podkreślił prof. Głuszko. Będą oni kierowani do ośrodków leczenia osteoporozy, gdzie zostaną zdiagnozowani i zlecone zostanie leczenie. Potem będą kierowania do poradni POZ.

„Najbardziej niepokojące jest, że większość chorych po złamaniu z powodu osteoporozy nie otrzymuje żadnego leczenia. Wskazują na to badania, jakie już przed 10 laty przeprowadzono w Wielkiej Brytanii. W Polsce jest jeszcze gorzej, ponieważ ocenia się, że aż u 80 proc. kobiet po złamaniu kości osteoporoza nie jest leczona”- powiedział prof. Głuszko.

Prezes i założyciel Wielodyscyplinarnego Forum Osteoporotycznego, reprezentant polskiej grupy roboczej w zakresie osteoporozy w Parlamencie Europejskim prof. Roman Lorenc powiedział , że po każdym złamaniu ortopedzi powinni kierować pacjenta na badania i leczenie w kierunku osteoporozy. „Niestety, na ogół tego nie robią, dlatego musimy ich wreszcie do tego przekonać” – podkreślił.

„Po pierwszym złamaniu ryzyko kolejnego wzrasta od 2 do 10 razy. Ortopeda ma obowiązek nie tylko leczenia złamania, ale również zapobiegnięcie następnemu. Pacjent nie może być pozostawiony samemu sobie” – podkreślił prof. Głuszko.

Według przedstawionych na spotkaniu danych badającej rynek leków firmy IMS Health, na 2,5 mln złamań osteoporotocznych, w sposób kontrolowany w naszym kraju z powodu osteoporozy leczonych jest zaledwie 200 tys. osób. Choroba ta wymaga stałego monitoringu i długotrwałego zażywania leków. Pozwala jednak zmniejszyć ryzyko zarówno pierwszego, jak i kolejnego złamania.

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP/KL

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.