MZ obiecuje wycofanie absurdalnego kryterium

IKA
opublikowano: 29-04-2013, 12:29

Wcześniaki, które urodziły się od stycznia do maja, nie dostaną profilaktyki przeciwko groźnemu dla ich płuc wirusowi RS. Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że kryterium wieku dziecka to absurd. O kwalifikacji powinien decydować stan zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki, zapewnił w rozmowie z TOK.FM, że postara się, aby kryteria kwalifikujące do programu profilaktyki zakażeń wirusem RS zostały zmienione do czasu ogłoszenia następnego obwieszczenia w sprawie list refundacyjnych, czyli jeszcze na jesieni tego roku. O takie zmiany walczą neonatolodzy od kilku lat. Chodzi o zmianę kryterium czasowego, które kwalifikuje wcześniaki do podania immunizacji biernej na podstawie daty urodzenia.

„W tej chwili tworzymy nowe podejście do tego programu, bo kryterium czasowe budzi wiele kontrowersji” – powiedział wiceminister Radziewicz-Winnicki i dodał, że nowy model opracowywany właśnie przez MZ powinien obejmować nie tylko wcześniaki, ale także dzieci urodzone o czasie, które ze względu na inne ciężkie choroby, np. wady serca, wrodzone wady układu pokarmowego, również powinny być zabezpieczone. One czasem są bardziej narażone na zakażenia wirusem RS i powikłania nim wywołane niż wcześniaki urodzone w 30. tygodniu ciąży.

Nowe kryteria zaproponowane przez MZ opierać się będą na wyliczeniu czynników ryzyka, które obejmowały będą wiek ciążowy, dysplazję oskrzelowo-płucną, występowanie wady serca, obciążenia innymi chorobami.
Wiceminister zapewnił, że robi wszystko, aby zmiany kryteriów kwalifikujących do programu profilaktyki zaczęły obowiązywać od momentu wprowadzenia kolejnych list refundacyjnych, czyli od jesieni tego roku.

"Bardzo mnie cieszy zapewnienie pana ministra. Mam nadzieję, że tym razem Ministerstwo Zdrowia dotrzyma słowa, ale w pełni będę się cieszyć, jak zobaczę czarno na białym, że kryteria są zmienione tak, aby wszystkie najbardziej niedojrzałe dzieci, nawet te, u których cudem udało się uniknąć dysplazji oskrzelowej, mogły zostać zabezpieczone” – skomentował prof. dr hab. med. Ryszard Lauterbach, wojewódzki konsultant w dziedzinie neonatologii dla Małopolski. – Każdy noworodek donoszony otrzymuje od matki w czasie ostatnich czterech tygodni ciąży znaczną ilość przeciwciał, wśród których istnieje duże, z uwagi na powszechność występowania wirusa, prawdopodobieństwo obecności także przeciwciał naturalnych, skierowanych przeciwko wirusowi RS. Wcześniak urodzony przed 30. tygodniem ciąży nie ma szans na taki transport przez łożysko. Wśród noworodków donoszonych na uwagę zasługują przede wszystkim te, u których stwierdza się wadę wrodzoną serca, mającą bezpośredni wpływ na zaburzenie ukrwienia płuc. Wtedy każda infekcja tych narządów, a zwłaszcza wywołana wirusem RS powoduje istotne zagrożenie zdrowia i życia” – dodał prof. Lauterbach.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.