MZ o upaństwowieniu ratownictwa: to propozycja przewidziana w ustawie. Ratownicy: to zniewolenie

MJM/PAP
opublikowano: 05-10-2021, 14:03

Propozycja, aby stacje pogotowia znajdowały się w zarządzie wojewodów, jest przewidziana w projekcie ustawy o systemie ratownictwa medycznego - powiedział rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz. W ten sposób odniósł się do słów ministra nt. upaństwowienia ratownictwa medycznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
iStock

Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski pytany we wtorek (5 października) w porannej rozmowie w RMF FM o protest medyków stwierdził, że "mamy trzy fronty, na których rozmawiamy".

- Mamy rozmowy z ratownikami, gdzie doszliśmy do pewnego porozumienia systemowego, natomiast jego realizacja nie przebiega tak idealnie, jak sobie to wyobraziliśmy - przyznał.

Zdaniem Niedzielskiego "to ciekawa sprawa", gdyż - mówił - konflikty między pracodawcom a ratownikami w kilku województwach prowadzą do blokady.

- Naprawdę zaczynam się poważnie zastanawiać, czy to ratownictwo medyczne nie powinno jednak zostać w jakiś sposób upaństwowione - oświadczył.

Andrusiewicz: stacje pogotowia w zarządzie wojewodów to propozycja przewidziana w ustawie

Odnosząc się do tego stwierdzenia, rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz powiedział we wtorek dziennikarzom, że obecna sytuacja z częścią ratowników medycznych “jest dziwna”.

- Mamy taką kuriozalną sytuację, że my decydujemy o zwiększeniu wpływów do stacji pogotowia, decydujemy o zwiększeniu wynagrodzeń, zawieramy porozumienia, a m.in. dyrektor pogotowia warszawskiego te ustalenia ma za nic. Nie może być tak, że minister zdrowia dysponuje środkami finansowymi, a nie ma wpływu na to, jak wygląda zarządzanie stacją pogotowia. Gdyby ten wpływ posiadał, a stacja była w zarządzie wojewodów - takie propozycje są przewidziane właśnie w ustawie o systemie ratownictwa medycznego - wówczas wraz za środkami szłyby bardzo szybko decyzje. Nie byłoby frustracji po stronie ratownictwa medycznego - powiedział rzecznik MZ.

Dodał, że fakt, iż Meditransem zarządza obecnie marszałek, nie oznacza, że ta służba jest państwowa.

- Ona jest samorządowa - zaznaczył.

Będzie zwiększenie finansowania ratownictwa medycznego

Andrusiewicz powiedział, że jest uchwała Rady Ministrów o zwiększeniu od tego roku finansowania ratownictwa medycznego i że wszystkim wojewodom przekazano decyzję resortu finansów o zwiększeniu planów finansowych dla systemu ratownictwa medycznego.

- I oto dochodzi do sytuacji, w której dyrektor jednej czy dwóch stacji pogotowia, nie zważając na przeksięgowania w budżecie, nie zważając na deklaracje MZ, MF, na uchwałę Rady Ministrów - nie decyduje się na podwyżki tłumacząc, że on na 1 października nie ma środków finansowych. Pytam się rzeczonego pana dyrektora - kiedy z NFZ dostaje finansowanie świadczeń opieki medycznej, bo zdaje się, że na koniec miesiąca, a nie na początek miesiąca - dodał Andrusiewicz.

Spotkanie MZ z Meditransem

Rzecznik MZ poinformował również, że o 10.00 we wtorek, z udziałem przedstawicielstwa MZ, odbyło się spotkanie pracowników Meditransu z kierownictwem.

- O dziwo do tego spotkania doszło dopiero po wczorajszej wspólnej konferencji ministra zdrowia z przedstawicielem ratownictwa medycznego. Do wczoraj pan dyrektor nie widział potrzeby kontaktowania się ze swoimi ratownikami. W momencie kryzysowym przebywał na urlopie. Jest to sytuacja kuriozalna, do której nigdy nie powinno dojść, dlatego rozmawiamy o tym - i ratownicy popierają akurat tą zmianę - żeby system ratownictwa medycznego w ślad za dyspozytorniami, które przechodzą już pod wojewodów, przeszedł właśnie pod wojewodów - powiedział Andrusiewicz.

Protestujący ratownicy o pomyśle upaństwowienia: to niewolnictwo

Do słów ministra zdrowia odnieśli się także zrzeszeni w komitecie protestacyjnym przedstawiciele ratowników. Ich zdanie w tej sprawie przekazał wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Artur Drobniak przed kolejnym spotkaniem Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia z przedstawicielami resortu zdrowia.

- Zrzeszeni w komitecie przedstawiciel ratowników są zbulwersowani tymi słowami i nazwali to nawet (...) zniewoleniem ratowników. Nawet takie słowa padły. To jest chyba komentarz tej strony ratowników, którzy są zrzeszeni w komitecie protestacyjno-strajkowym - powiedział Artur Drobniak.

CZYTAJ TEŻ: Medycy przed rozmowami z MZ: jesteśmy już zniesmaczeni i zmęczeni

Wielkopolski samorząd: wypowiedź ministra o upaństwowieniu ratownictwa jest bardzo groźna

Głos w dyskusji zabrała też Paulina Stochniałek z zarządu województwa wielkopolskiego.

Skomentowała słowa ministra Niedzielskiego, który powiedział, że “w tej chwili mamy taką dziwną sytuację, że minister zdrowia daje pieniądze [na ratownictwo medyczne - przyp. red.] poprzez wojewodów, a właścicielami stacji są marszałkowie, którzy mogą mieć różne interesy polityczne, bo jak to jest, że w 9 województwach te same systemowe rozwiązania nie są kontestowane, a w kilku województwach ratownicy nie dogadują się z pracodawcam”.

- Wypowiedź ministra zdrowia jest niezwykle groźna, bo sugeruje jakieś polityczne wpływy i interesy - zaznaczyła Paulina Stochniałek.

- Tymczasem prawda jest taka, że marszałkowie nie mają żadnego wpływu na finansowanie wynagrodzeń w stacjach pogotowia ratunkowego - nie wolno nam tego robić. Pieniądze na bieżącą działalność, w tym na wynagrodzenia, pochodzą z NFZ. Minister zdrowia, mówiąc takie rzeczy, wykazuje się skrajną nieodpowiedzialnością, próbuje po raz kolejny skłócić środowisko, sugeruje, że coś ukrywamy - powiedziała Stochniałek.

Oceniła, że "akurat ta władza bardzo mocno dąży do upaństwowienia wszelkich rzeczy i do powszechnej kontroli"

- Trzeba jasno powiedzieć, że finansowanie służby ratowniczej to też są wielkie nakłady, w tym środki UE na karetki. Samo pogotowie poznańskie będzie w tym roku doposażone o 30 kolejnych karetek. To nie jest więc prawda, że samorządy sobie nie radzą, wręcz przeciwnie – my korzystamy z własnych środków oraz z ogromnych środków unijnych, które pozwalają nam unowocześniać, modernizować ten system - dodała.

Według Stochniałek "jedynym słusznym rozwiązaniem jest po prostu realne spojrzenie na to, jakie są koszty, jakie są oczekiwania płacowe ratowników medycznych, innych służb i taka wycena świadczeń, która pokryje potrzeby".

Nie wiadomo, na czym ma polegać upaństwowienie ratownictwa medycznego

Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu Marcin Zieliński powiedział, że trudno jest ocenić, o jakiej formie upaństwowienia mówił szef resortu zdrowia.

- Nie mam pojęcia, co minister ma na myśli, mówiąc o upaństwowieniu: czy to ma być wcielenie pod struktury PSP, czy też utworzenie nowej jednostki o charakterze mundurowym. Interpretacja ministra jest bardzo ciekawa, ale to NFZ i wojewoda przekazują środki; samorząd i marszałek w żaden sposób nie są odpowiedzialni za to, co i ile NFZ nam przekazuje - powiedział.

W ocenie Zielińskiego wypowiedź ministra to kolejna próba rozmycia problemu. Podkreślił, że ze środków przekazywanych przez samorząd województwa odnawiana jest flota i budynki pogotowia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kraska: ratownicy medyczni chcą komisarza w “Meditransie”. Ustawa o zawodzie już gotowa

Warszawa: w niedzielę nie wyjechało 30 karetek “Meditransu”. Będzie pilne spotkanie MZ z ratownikami

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.