Pandemia COVID-19. Mniej pacjentów hospitalizowanych z powodu udaru

EG/PAP
opublikowano: 08-06-2020, 13:35

W marcu i kwietniu gwałtownie spadła liczba pacjentów hospitalizowanych z powodu udaru mózgu, bo wiele osób zwleka z wezwaniem pomocy ze względu na zagrożenie SARS-CoV-2 – alarmują eksperci. Według prognoz ekspertów trend utrzyma się również w maju.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Światowa Organizacja Udaru Mózgu (World Stroke Organization) ostrzega, że w okresie pandemii COVID-19 w większości krajów spadła liczba pacjentów leczonych z powodu udarów mózgu. 

Pacjenci zwlekają ze zgłoszeniem się do szpitala

Eksperci podejrzewają się, że pacjenci z łagodniejszymi objawami udaru mózgu, ignorują dolegliwości w obawie przed narażeniem na zakażenie SARS-CoV-2. Powodem zwlekania z zasięgnięciem lekarskiej porady jest też zamrożenie części planowych przyjęć.

„Ten niebezpieczny, ogólnoświatowy trend z niepokojem obserwujemy także w Polsce. W marcu i kwietniu gwałtownie spadła liczba osób hospitalizowanych z powodu udaru mózgu. Wydaje się, że znaczne zmniejszenie liczby chorych leczonych z powodu ostrego udaru wykażą także analizy danych majowych” – alarmuje dr hab. n. med. Bartosz Karaszewski, kierownik Katedry Neurologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Mniejsza liczba hospitalizacji nie oznacza wcale zmniejszonej liczby samych udarów. Dane wskazują, że jest ich wręcz więcej. 

„Pacjenci unikają kontaktu z personelem medycznym w obawie przed zakażeniem koronawirusem i boją się dzwonić po pogotowie ratunkowe. W szpitalach w żadnym momencie nie ograniczono możliwości leczenia chorób ostrych zagrażających życiu. Niepokój związany z epidemią może być uzasadniony, ale nie powinien przesłaniać świadomości, że udar mózgu jest chorobą częstą, powszechną i wobec braku szybkiej, zdecydowanej reakcji jaką jest zawiadomienia pogotowia ratunkowego, może skończyć się tragicznie” – podkreśla dr Karaszewski.

Eksperci w ramach kampanii #NieTraćSzansyNaŻycie apelują, żeby nie ignorować objawów udaru mózgu, nawet jeśli nie wydają się nasilone. Więcej informacji na ten temat znajduje się na stronie www.nietracszansynazycie.pl.

Rzetelne źródło informacji dla pacjentów

Organizatorzy kampanii udostępnili na swojej stronie interaktywny formularz umożliwiający przesłanie ekspertom pytań dotyczących wątpliwości związanych z postępowaniem w przypadku wystąpienia udaru mózgu i jego leczenia, szczególnie w czasie pandemii COVID-19.

Szczególnie zagrożone udarem mózgu są osoby cierpiące na choroby przewlekłe, takie jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca migotanie przedsionków. Nadciśnienie tętnicze zwiększa ryzyko udaru dziewięciokrotnie, cukrzyca trzykrotnie, zaś migotanie przedsionków - pięciokrotnie.

Ponadto, koronawiru SARS-CoV-2 może zwiększać ryzyko udaru mózgu, ponieważ w niektórych przypadkach wywołuje zaburzenia układu krzepnięcia. Pacjenci po przebytym udarze są zagrożeni ryzykiem cięższego przebiegu COVID-19.

„Dobrze mieć tego świadomość i w krytycznej sytuacji zagrożenia życia, gdy zauważymy u siebie bądź osoby z naszego otoczenia objawy udaru, działać zgodnie ze schematem, który zagwarantuje nam skuteczną pomoc. Dlatego też pod adresem www.nietracszansynazycie.pl powstała platforma informacyjno-edukacyjna, bo kluczowa jest rzetelna informacja i dotarcie z nią do jak najszerszych kręgów społeczeństwa” – przekonuje prezes Stowarzyszenia Udarowcy - Liczy się Wsparcie Sebastian Szyper.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Udar niedokrwienny: ważna optymalna diagnostyka i skuteczna prewencja

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.