Mniej kategorycznie o koksybach

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 01-03-2005, 00:00

Eksperci z komitetów doradczych działających przy amerykańskim Urzędzie ds. Żywności i Leków (FDA) orzekli, że ryzyko wynikające ze stosowania selektywnych inhibitorów COX-2 nie jest na tyle duże, aby istniała konieczność wycofywania ich ze sprzedaży.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Publiczna dyskusja Arthritis Advisory Committee oraz Drug Safety and Risk Management Advisory Committee odbyła się Waszyngtonie 16-18 lutego br. Specjaliści przyznali, że przy przewlekłym stosowaniu koksybów istnieje poważne ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Stwierdzili jednak, że dla pewnych grup pacjentów ryzyko to jest znacznie mniejsze niż uzyskiwane korzyści kliniczne, a zatem wycofywanie tych preparatów z rynku nie jest uzasadnione.
W końcowym głosowaniu 31 z 32 ekspertów opowiedziało się za pozostawieniem w obrocie Celebrexu, 30 za pozostawieniem Bextry i 30 za przywróceniem do sprzedaży Vioxxu. Przedstawiciele firmy MSD zapowiedzieli, że rozważą możliwość ponownego wprowadzenia na rynek Vioxxu, jeśli FDA rzeczywiście zadecyduje o zatrzymaniu na nim konkurencyjnych inhibitorów COX-2, a zagrożenie incydentami sercowo-naczyniowymi uzna za działanie niepożądane charakterystyczne dla tej klasy leków.
Komitety doradcze zarekomendowały FDA wydanie nakazu umieszczania odpowiednich ostrzeżeń na opakowaniach koksybów i na dołączanych do nich ulotkach, a także zakazu bezpośredniego reklamowania tych leków pacjentom.
Nie wszyscy naukowcy zgadzają się z opinią komitetów doradczych. Na stronie internetowej czasopisma New England Journal of Medicine 15 lutego ukazały się wyniki z trzech badań klinicznych koksybów (APC, APROVE i badania prowadzonego na grupie pacjentów poddanych pomostowaniu naczyń wieńcowych) oraz dwa komentarze redakcyjne, w których podkreśla się, że zagrożenia zdrowotne związane z przyjmowaniem koksybów przewyższają odnoszone korzyści. Wszystkie teksty, jak informuje redakcja, są dostępne bezpłatnie i stanowią wyraz protestu przeciwko działaniom firm farmaceutycznych oraz urzędów odpowiedzialnych za regulacje na rynku leków.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.