Młodzi lekarze uciekają z Wysp

AR
28-07-2014, 17:24

Co roku tysiące brytyjskich lekarzy rozważa emigrację – donosi prestiżowy magazyn lekarski "Pulse". W tym roku liczba internistów, którzy starają się o certyfikat uprawniający do pracy za granicą, prawdopodobnie pobije rekord.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Najpopularniejszym kierunkiem wyjazdowym jest Australia. Tamtejszy system gwarantuje lekarzom krótszy czas pracy i wyższe zarobki – to główny powód, dla którego brytyjscy specjaliści decydują się na porzucenie etatu w brytyjskiej służbie zdrowia (National Health Service - przyp. red.) i wyjazd z kraju – pisze magazyn.

Fot. COM SALUD Agencia de comunicación, CC BY 2.0.
Zobacz więcej

Fot. COM SALUD Agencia de comunicación, CC BY 2.0.

O „Certificates of Good Standing (CGSs)” – specjalny certyfikat brytyjskiego regulatora General Medical Council (GMC), który daje międzynarodowe uprawnienia do wykonywania zawodu –  stara się co roku średnio 4,7 tys. lekarzy ogólnych (bryt. General Pracitice, w skrócie GP, to odpowiednik polskiego lekarza rodzinnego – przyp. red.). Od dwóch lat ich liczba nie rośnie już tak szybko jak po 2008 roku, ale trend wciąż jest wzrostowy. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2014 roku GMC otrzymało już ponad 2,4 tys. podań o CGSs, o kilkadziesiąt więcej niż w analogicznym okresie 2013 roku.

Lekarze ogólni pracują w Wielkiej Brytanii zazwyczaj 65 godzin tygodniowo. W Australii tygodniowy czas pracy wynosi 40 godzin, a lekarskie pensje sięgają 260-300 tys. dolarów (143-165 tys. funtów) rocznie. Ale nie tylko czas pracy i zarobki są powodem emigracji. Brytyjscy medycy narzekają też na system publicznej służby zdrowia. Specjaliści z agencji pośrednictwa pracy, które szukają etatów rodakom za granicą, mówią, że lekarze najczęściej skarżą się na „wszechobecną biurokrację, zbyt dużo roboty papierkowej oraz konieczność limitowania świadczeń zdrowotnych pacjentom”. Oprócz Australii popularnymi kierunkami emigracji są również Nowa Zelandia, Kanada, USA i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Niedawno Daily Telegraph pisał o słynnym brytyjskim neurochirurgu, który zwolnił się z pracy w NHS, aby wyrazić swój sprzeciw wobec procedur obowiązujących w publicznym systemie zdrowia.

Źródło: Pulse Today, General Medicine Council

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Puls Medycyny
Inne / Młodzi lekarze uciekają z Wysp
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.