Bromber: MZ ma pomysł na kompleksową reformę kształcenia lekarzy [WYWIAD]

opublikowano: 25-07-2022, 14:17

Pakiet dla Młodych nie jest propozycją rozwiązania doraźnych problemów z obszaru kształcenia zgłaszanych przez środowisko medyczne, ale całościową strategią jego rozwoju i dostosowywania do aktualnych potrzeb systemu ochrony zdrowia - wyjaśnia w rozmowie z Pulsem Medycyny wiceminister zdrowia Piotr Bromber.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Puls Medycyny: Kto będzie mógł skorzystać z proponowanego programu Młody dydaktyk? Czy ewentualna praca na uczelni będzie dobrowolna?

Piotr Bromber: Zachęcałbym, aby na proponowane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany i nowe rozwiązania w obszarze kształcenia kadr medycznych patrzeć szerzej - systemowo. Oferta przedstawiona w ramach Pakietu dla Młodych ma bowiem kompleksowy i długofalowy charakter: obejmuje zarówno zmiany w kształceniu przed-, jak i podyplomowym. Jedną z części Pakietu dla Młodych jest projekt Młody dydaktyk.

W Pakiecie dla Młodych znalazły się też takie rozwiązania, jak kredyty na studia medyczne na preferencyjnych warunkach, projekt Praca dla studenta czy zmiana standardów kształcenia. Bardzo ważną częścią Pakietu ma być również zwiększenie partycypacji młodych medyków, np. poprzez zaangażowanie reprezentujących ich organizacji, w prace zespołów powoływanych przez ministra zdrowia.

Nie chciałbym więc koncentrować się wyłącznie na omawianiu poszczególnych rozwiązań, aby nie tracić z oczu tej szerokiej, systemowej perspektywy. Pakiet dla Młodych nie jest propozycją rozwiązania zgłaszanych przez środowisko medyczne doraźnych problemów z obszaru kształcenia, ale całościową strategią jego rozwoju i dostosowywania do aktualnych potrzeb systemu ochrony zdrowia.

Młody dydaktyk będzie propozycją dla studentów kierunku lekarskiego, którzy spośród wielu dostępnych ścieżek kariery rozważają pracę akademicką. Studenci starszych roczników uzyskają możliwość zaangażowania się w proces nauczania młodszych studentów. Podkreślam jednak, że nie ma mowy – i nigdy nie było – o obowiązku pracy na uczelni. Wszystkie rozwiązania zawarte w Pakiecie dla Młodych to jedynie propozycje. Skorzystanie z nich umożliwi lepszy start w zawodzie. Rolą Ministerstwa Zdrowia jest wskazywanie perspektywy rozwoju w poszczególnych zawodach medycznych. Wśród studentów kierunku lekarskiego istnieje niemała grupa osób, która swoje przyszłe życie zawodowe chciałaby związać z pracą na uczelni. Należy im taką możliwość stworzyć, by w pełni wykorzystać ich potencjał. I tylko taka intencja przyświeca tworzeniu projektu Młody dydaktyk.

Lekarze obawiają się, że praca na uczelni podczas studiów będzie w jakiś sposób uwzględniana podczas oceny w toku studiów lub przy wyborze specjalizacji. Uważają, że mogą być pokrzywdzeni ci medycy, którzy nie będą w stanie się w nią zaangażować. Czy resort planuje takie „premiowanie”?

Nie, choć niewątpliwie zaangażowanie studentów w działalność dydaktyczną jeszcze na studiach będzie w jakiś sposób rzutowała na ścieżkę ich kariery. To całkowicie naturalne, że osoba, która zdecyduje się na pozostanie na uczelni w roli wykładowcy, uwzględnia to przy wyborze specjalizacji oraz pracy klinicznej. Co więcej, istnieje możliwość zaliczenia na poczet szkolenia specjalizacyjnego dotychczasowej aktywności akademickiej, tj. dorobku naukowego.

Wspominał pan, że rozwiązanie to było przedyskutowane z przedstawicielami środowiska młodych lekarzy i uczelni medycznych. Ci pierwsi jednak nie do końca się z tym zgadzają. Skąd wziął się pomysł na wprowadzenie takiego rozwiązania?

Pakiet dla Młodych został po raz pierwszy zaprezentowany przez ministra Adama Niedzielskiego na konferencji w styczniu. Propozycję poprzedziło szereg rozmów i spotkań nie tylko ze środowiskiem lekarskim i studenckim, ale też z przedstawicielami uczelni medycznych. Odbyłem wiele takich spotkań, podczas których wsłuchiwałem się w opinie i postulaty studentów, rektorów uczelni i pracowników dydaktycznych. Trudno mi więc zrozumieć, skąd bierze się formułowany w przestrzeni medialnej pogląd, że rozwiązanie to nie było szeroko dyskutowane oraz obawa, że Ministerstwo Zdrowia będzie w jakikolwiek sposób zmuszało studentów do pracy dydaktycznej. Nigdy taka informacja nie została przekazana ani przeze mnie, ani przez innego przedstawiciela ministerstwa. Fakt, że informuję o tym, jakie propozycje rozwiązań są obecnie w resorcie analizowane, pokazuje naszą gotowość do dialogu. Mogę zapewnić, że resort konsultuje i będzie konsultował kluczowe rozwiązania ze środowiskiem. Podkreślę jeszcze raz: Młody dydaktyk to jedynie propozycja, z której będą mogły skorzystać osoby zainteresowane pracą akademicką.

Czy wobec tego Pakiet dla Młodych będzie jeszcze szerzej dyskutowany ze środowiskiem?

Trwają prace nad wdrożeniem kolejnych elementów Pakietu dla Młodych, ale jest też on już stopniowo realizowany. Elementem Pakietu jest umożliwienie studentom kierunku lekarskiego uzyskania kredytu na odpłatne studia na preferencyjnych warunkach. Od 18 lipca studenci mogą już korzystać z takiego kredytu. Ten kredyt to efekt wielomiesięcznej pracy resortu oraz rozmów z Bankiem Gospodarstwa Krajowego i Bankiem PKO SA. Do resortu zdrowia napływają bardzo liczne sygnały o zainteresowaniu kredytem.

Sfinalizowaliśmy już prace nad projektem rozporządzenia w sprawie zmiany standardów kształcenia oraz projektem Praca dla studenta. W zespole, który opracowywał ten drugi projekt, zasiadali przedstawiciele wielu środowisk: pracowników naukowych, studentów, samorządu lekarskiego oraz Ministerstwa Zdrowia. Jedną z zaproszonych organizacji było Porozumienie Rezydentów.

Ponieważ wiele obaw narosło także wokół projektu Praca dla studenta chciałbym je rozwiać. Resort nie wprowadzi obowiązku pracy w podmiotach leczniczych podczas studiów. To rozwiązanie ma być wyjściem naprzeciw potrzebom części studiujących osób, które łączą naukę z dorywczą pracą zawodową. W moim odczuciu, atrakcyjną alternatywą byłoby dla nich zatrudnienie w placówkach ochrony zdrowia. Już na tym etapie mogłyby uzupełniać wiedzę i umiejętności zdobyte w trakcie studiów W pierwszej kolejności projekt ten będzie skierowany do studentów kierunku lekarskiego, ale nie wykluczam jego rozszerzenia. Przedstawimy konkretne propozycje po zakończeniu prac resortowych.

Wracając do tematu kredytów na studia medyczne. Czy ministerstwo dopuszcza zmiany w tym rozwiązaniu, jeśli taki postulat zgłosi środowisko lekarskie?

Prace nad wprowadzeniem kredytów na studia medyczne są już zamknięte. Osoby zainteresowane kredytem mogą w każdym oddziale Banku PKO SA złożyć wniosek. Maksymalna kwota kredytu wyniesie 20 tys. złotych na semestr, ale jej wysokość może być zmieniona, jeśli będzie taka potrzeba. Kwotę 18 tys. zł będzie można uzyskać, aby pokryć opłatę za obecny semestr letni. Kredyt można będzie spłacać dopiero po okresie karencji - po 12 latach. Dlatego rodzina studenta nie będzie nim w żaden sposób obciążona. Warto również zwrócić uwagę na niskie oprocentowanie oferowanego kredytu. W mojej ocenie, to oferta uczciwa, korzystna i niedostępna wcześniej na rynku. Poza tym będzie można, po spełnieniu warunków, skorzystać z umorzenia kredytu.

Jednym z dwóch warunków umorzenia kredytu, obok wyboru specjalizacji uznanej za priorytetową, jest przepracowanie minimum 10 lat w systemie finansowanym ze środków publicznych w ciągu 12 lat od zakończenia studiów. Nie widzę nic złego w tej zachęcie do pracy w publicznym systemie ochrony zdrowia. Nie będzie to obowiązek.

Nie są zasadne formułowane przez część przedstawicieli środowiska i mediów zarzuty o ukryte intencje resortu. Kredyt na studia medyczne to jedynie propozycja wsparcia studentów, szczególnie mniej zamożnych.

Podstawowym celem resortu jest stworzenie możliwości studiowania na studiach płatnych osobom, którym zabrakło niewielu punktów w rekrutacji na studia nieodpłatne i które z powodów finansowych nie mogły sobie na takie studia pozwolić.

Zapewniam, też że jakość nauczania – także na studiach płatnych – jest stale monitorowana, a dzięki nowym standardom jeszcze w większym stopniu o nią zadbamy.

Jednocześnie planujemy uruchomienie kolejnych form wsparcia studentów i młodych pracowników medycznych poprzez Krajowy Program Odbudowy. W przypadku studentów medycyny, bo o nich rozmawiamy, będą to stypendia powiązane z wynikami w nauce. Podobne stypendia będą przyznawane także dla studentów analityki medycznej, fizjoterapii i farmacji. Maksymalna miesięczna wysokość stypendium będzie wynosić 3.000 zł.

Dla studentów pielęgniarstwa, położnictwa i ratownictwa medycznego przewidujemy dodatkowe wsparcie w postaci współfinansowania studiów płatnych oraz mentoringu - pracownik posiadający już doświadczenie zawodowe będzie przez pierwsze 6 miesięcy zatrudnienia nowego pracownika sprawował nad nim pieczę i pomagał mu bezpiecznie „wejść do zawodu”.

Czy w kolejnych latach wystarczy miejsc stażowych dla zwiększonej liczby absolwentów kierunku lekarskiego, którzy wejdą do systemu?

W tym roku - w październiku staż podyplomowy rozpocznie pierwszy zwiększony rocznik studentów, który rozpoczął studia w 2016 r. Zatem spodziewamy się ok. 500 absolwentów więcej niż w latach ubiegłych. Oczywiście w kolejnych latach ta liczba będzie rosła. W skali całego kraju miejsc stażowy na pewno nie zabraknie, natomiast należy się liczyć z tym, że w najbardziej popularnych ośrodkach, np. w Warszawie może tych miejsc nie wystarczyć i okręgowa izba lekarska będzie kierować na staż do innych miejscowości w województwie mazowieckim. Zwróciliśmy uwagę na to urzędom marszałkowskim, które prowadzą listy jednostek uprawnionych do prowadzenia stażu, aby zweryfikowały dostępność i ewentualnie prowadziły rozmowy z podmiotami leczniczymi, jeśli będzie taka potrzeba.

Sporo obaw wśród młodych lekarzy wzbudza również zapowiedziane przez ministra Niedzielskiego wprowadzenie możliwości odbycia części rezydentury w szpitalu powiatowym. Czy będzie to dobrowolne?

Obowiązek odbywania części rezydentury poza jednostką macierzystą, nie jest równoznaczny z koniecznością szkolenia się w szpitalu powiatowym. Taki częściowy staż podstawowy można odbyć w dowolnym szpitalu I lub II stopnia zabezpieczenia zdrowotnego. W Warszawie np. takim szpitalem jest Szpital Wolski im. Dr Anny Gostyńskiej czy Międzyleski Szpital Specjalistyczny. Ponadto ten 6-miesięczny staż jest obowiązkowy tylko dla tych specjalizacji, które składają się z modułu podstawowego z pediatrii, chirurgii ogólnej lub chorób wewnętrznych. Zwracam także uwagę, że nie jest to żadna nowość. Przepis został wprowadzony do ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty już w 2020 r., ale będzie obowiązywał lekarzy, którzy rozpoczną szkolenie specjalizacyjne wiosną 2023 r. Rozwiązanie to było negocjowane ze środowiskiem. Moim zdaniem, odbycie części szkolenia w szpitalu o niższym stopniu referencyjności pozwoli na zdobycie niezwykle cennego doświadczenia. Oczywiście, równocześnie ze stażem wejdą w życie przepisy dotyczące dodatkowego wynagrodzenia dla lekarzy, którzy będą musieli dojeżdżać do innego powiatu niż ten, w którym byli dotychczas zatrudnieni.

Podczas jednej z konferencji mówił pan o możliwości rezygnacji z części ustnej Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego (PES). Czy wprowadzenie tego rozwiązania jest już blisko? Nie wszyscy lekarze starszego pokolenia są entuzjastami tego pomysłu.

Zwolnienie z ustnej części PES dla osób, które uzyskały najlepsze wyniki z egzaminu pisemnego, to część Pakietu dla Młodych. Zakładam, że w ciągu kilku miesięcy zakończymy prace w tym zakresie. Nie podejmujemy decyzji zza biurka. Rozmawiamy o tym zarówno z lekarzami starszego pokolenia, jak i z młodszymi lekarzami. Na razie nie docierają do mnie głosy jednoznacznego sprzeciwu. Są to raczej wątpliwości, które wyjaśniamy, dyskutujemy.

Rozmawiała Emilia Grzela

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prezes PiS: nie mam nic przeciwko prywatnej służbie zdrowia, ale pod jednym warunkiem

Rulkiewicz: partnerstwo publiczno-prywatne w ochronie zdrowia nie istnieje [WYWIAD]

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.