Minister zdrowia: przed nami trudny rok

MJM/PAP
opublikowano: 10-10-2022, 14:06

Staliśmy się świadkami wojny, która spowodowała przepływ uchodźców – powiedział w poniedziałek (10 października) podczas inauguracji roku akademickiego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego minister zdrowia Adam Niedzielski. Dodał, że "po okresie pewnego letargu, stabilizacji, znowu odezwały się rosyjskie demony".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Minister zdrowia Adam Niedzieli uczestniczy w inauguracji roku akademickiego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Minister zdrowia Adam Niedzieli uczestniczy w inauguracji roku akademickiego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
MZ/Twitter
  • Minister zdrowia Adam Niedzieli uczestniczył w inauguracji roku akademickiego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. W jej trakcie zwrócił się do zebranych, podkreślając, że "przed nami trudny rok".
  • Powiedział, że "rano znowu dotarły do nas tragiczne informacje z Ukrainy, gdzie Rosja dokonała kolejnego ostrzału największych ukraińskich miast". Zauważył, że "po okresie pewnego letargu, stabilizacji, znowu odezwały się rosyjskie demony".
  • Minister odniósł się do zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego w poniedziałek rano na miasta w Ukrainie. Pociski uderzyły m.in. w centrum Kijowa, w Zaporoże i w miasta obwodów dniepropietrowskiego i mikołajowskiego. Według wstępnych doniesień tylko w stolicy zginęło osiem osób, a 24 zostały ranne.

Minister, zwracając się do przedstawicieli studentów i pracowników akademickich, wskazał, że od 9 miesięcy "jesteśmy świadkami ogromnej tragedii, która ma ogromne konsekwencje dla całej Europy i świata".

Niedzielski: mieliśmy dwa lata ciężkiej pracy, szczególnie ciężkiej w środowisku medycznym

– Te dziewięć miesięcy jest okresem patrzenia i próby znalezienia takich metod, sposobów życia, które zapewnią nam względną stabilność – ocenił.

Minister podkreślił, że po pandemii wielu myślało, że nic gorszego nie może się zdarzyć.

– Mieliśmy dwa lata ciężkiej pracy, szczególnie ciężkiej w środowisku medycznym – wskazał. Dodał, że rzeczywistość pokazała, iż scenariusze mogą być jeszcze gorsze.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: pacjenci nie będą marznąć w szpitalach

– Staliśmy się świadkami wojny, która spowodowała przepływ uchodźców – stwierdził.

Zwrócił uwagę, że większość uchodźców wymagała pomocy. Zauważył, że Gdański Uniwersytet Medyczny i Uniwersyteckie Centrum Kliniczne odegrały w tym zakresie ważną rolę. Przytoczył przykład prof. dr. hab. n. med. Piotra Czauderny, który koordynował przyjazd z Ukrainy do Polski dzieci leczących się onkologicznie.

Minister Niedzielski: przyszło nam żyć w latach "ciągłego kryzysu"

– Trudno pomyśleć o normalności, którą jeszcze trzy-cztery lata temu uznawaliśmy za zwykłą, istniejącą, normalną – podkreślił.

Powiedział, że w związku z wyzwaniami, które stoją przed nami, środowiska akademickie uczelni medycznych powinny dawać impuls do tego, żeby znajdować właściwą postawę wobec kryzysów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Już nie tylko dystrybucja jodku potasu. Niedzielski: pracujemy nad listą specjalistycznych ośrodków zdrowia

– Musimy się kształcić, reformować i wykonywać wszystkie cele, niezależnie od tego, z jakim otoczeniem będziemy mieli do czynienia – wskazał minister zdrowia.

– Ten rok będzie trudny, ale na pewno – to jest też deklaracja składana w imieniu całego rządu premiera Mateusza Morawieckiego – nikt nie zostanie sam w takim kryzysie – stwierdził polityk.

W trakcie wystąpienia minister powiedział, że "pandemia nie jest już takim zagrożeniem". Zaapelował również o przyjmowanie kolejnych dawek szczepionki.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski o kolejnej fali pandemii i spadku zainteresowania szczepieniami

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.