Min. Łukasz Szumowski: Chcielibyśmy wreszcie zacząć płacić nie za procedurę, ale za efekt zdrowotny [WIDEO]

EG
opublikowano: 20-02-2019, 13:11

Inwestycja w kadry, informatyzacja, systemowa walka z nowotworami i chorobami układu krążenia, ale także osiągnięcie porozumienia z poszczególnymi grupami zawodowymi związanymi ze służbą zdrowia, które w ubiegłym roku walczyły o wzrost swoich wynagrodzeń – oto największe wyzwania, z jakimi musiał zmierzyć się minister zdrowia Łukasz Szumowski, laureat Listy Stu w kategorii najbardziej wpływowa osoba w polskim systemie ochrony zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Prof. dr hab. n. med. Łukasz Szumowski, minister zdrowia w rządzie Beaty Szydło i obecnie Mateusza Morawieckiego, zajął pierwsze miejsce wśród wyłonionych przez kapitułę Listy Stu najbardziej wpływowych osób w polskim systemie ochrony zdrowia. 

Ubiegły rok był dla niego z pewnością pełen wyzwań – zainicjowana przez Ministerstwo Zdrowia ogólnonarodowa debata „Wspólnie dla zdrowia” czy nadzór nad wdrażaniem kolejnych etapów informatyzacji służby zdrowia to tylko niektóre z nich. Niełatwe dla kierownictwa resortu były negocjacje płacowe z częścią grup zawodowych sektora zdrowia. W lipcu 2018 r. MZ zawarło porozumienie z przedstawicielami pielęgniarek i położnych, dzięki któremu uzyskały one od września ubiegłego roku podwyżki, co zażegnało groźbę ogólnopolskiego strajku. Wzrostu wynagrodzeń domagali się także rezydenci, ratownicy medyczni i diagności laboratoryjni. Jak prof. Łukasz Szumowski ocenia trwałość zawartych porozumień?

„Myślę, że porozumienia to tylko narzędzie do określania wspólnie z pracownikami kierunków zmian. Ich trwałość zależy od tego, czy obie strony przestrzegają wypracowanych ustaleń. W przypadku porozumienia z pielęgniarkami i położnymi cały czas pilnujemy, by  jego zapisy były realizowane, czyli aby dodatki były włączane do podstawy wynagrodzenia a pochodne wyliczane prawidłowo” – powiedział Łukasz Szumowski.

Minister zdrowia wskazał również na trwające w resorcie prace nad ustabilizowaniem sytuacji płacowej innych zawodów medycznych: lekarzy i lekarzy dentystów, ratowników oraz techników medycznych ważne także z punktu widzenia dyrektorów lokalnych placówek, którzy w przyszłości muszą mieć zapewnione środki na pokrycie wyższych wynagrodzeń. W rozmowie z „Pulsem Medycyny wyjaśnił jak w jego opinii inwestycja w kadry, narzędzia informatyczne i zmiany w funkcjonowaniu Narodowego Funduszu Zdrowia przełożą się na uzyskanie konkretnego efektu zdrowotnego u pacjentów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Łukasz Szumowski: Bycie lekarzem i naukowcem niekoniecznie ułatwia kierowanie resortem zdrowia

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.