Min. Kraska odpowiada pielęgniarkom i położnym: od 2015 r. wynagrodzenie pielęgniarki ze specjalizacją wzrosło o 2 700 zł

EG/PAP/Magdalena Gronek
opublikowano: 08-06-2021, 07:56

Od 2015 r. wzrosła liczba uczelni kształcących pielęgniarki na pierwszym stopniu z 74 do 107; w 2015 kształciliśmy 6 tys. pielęgniarek, a w 2020 roku już ponad 8 tys. Od 2015 r. wzrosły także zarobki - wskazał w odpowiedzi na postulaty strajkujących pielęgniarek i położnych wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Kilkaset pielęgniarek i położnych protestowało 7 czerwca przed siedzibą Wojewody Mazowieckiego na pl. Bankowym w Warszawie. W ten sposób wyrażały sprzeciw wobec projektu nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia i zaproponowanych w niej nowych współczynnikach pracy. W ocenie środowiska przyjęcie ustawy będzie wiązało się z drastycznym spadkiem wynagrodzenia dla personelu pielęgniarskiego. Do strajku ostrzegawczego na terenie całej Polski przyłączył się personel z ok. 40 placówek.

Waldemar Kraska
Waldemar Kraska

Resort: wynagrodzenia pielęgniarek rosną

Ministerstwo Zdrowia stoi na stanowisku, że pielęgniarki i położne należą do tych grup zawodowych w ochronie zdrowia, których wynagrodzenia od kilku lat systematycznie rosną.

Waldemar Kraska zaznaczył, że "w Polskim Ładzie mamy zagwarantowane do 2023 roku 6 proc. PKB, do 2027 mamy zagwarantowane 7 proc. PKB. Tam też są zagwarantowane pieniądze na podwyżki dla wszystkich grup służby zdrowia - w tym także dla pielęgniarek" - powiedział na antenie radia Zet 1 czerwca wiceszef resortu zdrowia.

"My od początku rozmawiamy z grupą pielęgniarek, ale także z pozostałymi grupami zawodowymi" - zaznaczył Kraska.

Protest, który przetoczył się przez kraj związany był z ustawą o najniższym wynagrodzeniu.

"Okres pandemii pokazał, że wszyscy są ważni - nie tylko lekarze i pielęgniarki, ale także panie salowe, czy osoby, które współpracują z oddziałami szpitalnymi. To jest ustawa o tym, żeby tym osobom, które zarabiają najmniej w ochronie zdrowia zwiększyć wynagrodzenie. Na to przeznaczymy w następnym półroczu ponad 4 miliardy zł" - powiedział Waldemar Kraska. Zaznaczył, że "to są dodatkowe pieniądze".

Następne spotkanie w ramach Zespołu Trójstronnego 17 czerwca

Zwrócił uwagę, że podczas protestu wybrzmiały dwa główne postulaty protestu pielęgniarek i położnych. Wskazał, że jednym była zmniejszająca się liczba personelu medycznego. W najbliższym czasie wiele pielęgniarek przejdzie bowiem na emeryturę.

Mówiąc o procesie uzupełniania kadr, minister Kraska przypomniał, że od 2015 roku została zwiększona ilość uczelni kształcącym pielęgniarki na pierwszym stopniu o 33, a więc z 74 do 107. "Jeżeli w 2015 roku kształciliśmy 6 tys. pielęgniarek, to w 2020 roku już ponad 8 tys." - powiedział wiceszef resortu zdrowia. Jak dodał - "podobnie proporcjonalnie jest na innych stopniach specjalizacji".

Odnosząc się do kwestii wynagrodzeń wiceminister Kraska powiedział, że "średnia płaca pielęgniarki ze specjalizacją w 2015 wynosiła 3800 zł, to w roku 2020 - to jest 6500 zł, czyli wzrost o 2700 zł. To jest ewidentny wzrost wynagrodzenia w grupie pielęgniarek i położnych" - oświadczył.

Powiedział, że ministerstwo cały czas toczy rozmowy ze środowiskiem pielęgniarek w kwestii płac. W Polskim Ładzie mamy zagwarantowane do 2023 roku 6 proc. PKB, do 2027 mamy zagwarantowane 7 proc. PKB. Tam też są zagwarantowane pieniądze na podwyżki dla wszystkich grup służby zdrowia w tym także dla pielęgniarek" - powiedział Kraska.

Poinformował, że w Komisji Trójstronnej następne spotkanie zostało zaplanowane na 17 czerwca. "To jest najlepsze miejsce do dyskusji - nie tylko ze Związkiem Pielęgniarek i Położnych. Także inne związki uczestniczą w tych spotkaniach" - powiedział Kraska.

20 maja do Sejmu trafił rządowy projekt nowelizacji ustawy o najniższym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Przewiduje on, że od 1 lipca 2021 r. żaden pracownik medyczny oraz działalności podstawowej podmiotu leczniczego nie będzie mógł mieć ustalonego wynagrodzenia zasadniczego na poziomie niższym niż wynikający z ustawy. 20 maja zajęły się nim na wspólnym posiedzeniu komisja zdrowia oraz finansów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Protest pielęgniarek i położnych - kilkaset osób zebrało się pod siedzibą wojewody mazowieckiego

Dr n. o zdr. Anna Janik, przewodnicząca OIPiP w Katowicach: Walczymy o stabilne i zadowalające wynagrodzenia

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.