Mimo pandemii, Polacy są zadowoleni z życia seksualnego

opublikowano: 01-12-2020, 18:31

W jaki sposób pandemia COVID-19 oraz wymuszone przez nią ograniczenie aktywności zawodowej i społecznej wpłynęły na jakość związków uczuciowych oraz zachowania seksualne Polaków? Nad tym zagadnieniem pochylił się prof. dr hab. n. hum. Zbigniew Izdebski, seksuolog, pedagog, specjalista zdrowia publicznego, przygotowując raport „Zdrowie i życie seksualne Polek i Polaków w czasach pandemii COVID-19”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Z badania prof. Zbigniewa Izdebskiego wynika, że największy spadek zadowolenia z życia seksualnego jest w grupie ludzi młodych, w wieku 18-29 lat.

Swoje badania nad zdrowiem i życiem seksualnym Polek i Polaków prof. Zbigniew Izdebski prowadzi od późnych lat 90. XX w. Pierwszy raport ukazał się w 1997 r., kolejne w 2001 r., 2005 r., 2011 r., 2017 r., a ostatni w 2020 r. — uwzględniający kontekst pandemiczny. Pierwsze prace skupiały się na funkcjonowaniu seksualnym młodzieży, późniejsze objęły niemal pełny przekrój wiekowy polskiej populacji.

Największe problemy ze zdrowiem i życiem seksualnym odczuwają ludzie w wieku 18-29 lat

W tegorocznym badaniu wzięło udział 3000 osób, które zostały poproszone o ocenę swojego życia i zdrowia seksualnego w trzech pierwszych miesiącach pandemii (marzec, kwiecień, maj). Najmłodsi respondenci ukończyli 18. rok życia, najstarsi 60. Badacze wykorzystali metodę Computer Assisted Web Interview (CAWI), co było zmianą wymuszoną wprowadzonym reżimem sanitarnym — w poprzednich edycjach korzystano z wywiadów bezpośrednich i ankiet.

„Ogółem wśród badanych zadowolenie ze swojego zdrowia i życia deklaruje 66 proc. Obserwujemy więc spadek o 9 proc. względem roku 2017. Największy spadek zadowolenia, bo aż o 15 proc., jest zauważalny w grupie ludzi młodych w przedziale wiekowym 18-29 lat” — poinformował prof. Izdebski. Do 11 proc. zwiększył się odsetek osób niezadowolonych ze swojego zdrowia i życia seksualnego (poprzednie badanie — 6 proc.). Największy wzrost poziomu niezadowolenia ponownie odnotowano w najmłodszej grupie respondentów.

Ankietowanych pytano również o to, w jaki sposób pandemia COVID-19 wpłynęła na poziom ich przemęczenia fizycznego i osłabienia psychicznego. Dane są dość niepokojące, ponieważ aż 46 proc. badanych twierdzi, że pierwsze trzy miesiące pandemii wiązały się u nich z odczuwalnym wyczerpaniem fizycznym (u 16 proc. trwałym), a 31 proc. doświadczyło załamania psychicznego (u 9 proc. miało ono charakter trwały). Trudności psychiczne były dla badanych najbardziej odczuwalne w kwietniu, zwłaszcza w okresie świąt wielkanocnych oraz w momentach wprowadzania przez władze kolejnych obostrzeń, ograniczających m.in. możliwość przemieszczania się.

Co warte odnotowania, 57 proc. osób deklarujących wystąpienie kryzysu psychicznego negatywnie ocenia swoje relacje w związkach. Wśród osób żyjących w pojedynkę 45 proc. doświadczyło wyczerpania fizycznego, a 35 proc. kryzysu psychicznego (dla porównania: respondenci żyjący w związkach — odpowiednio 46 i 30 proc.). Ponadto również deklarowane poczucie frustracji oraz związane z nim napady złości i agresji, a także problemy z koncentracją w największej mierze dotyczyły osób z przedziału wieku 18-29 lat (odpowiednio 32 i 39 proc.).

Najlepszy seks — w Podlaskiem

Jak podkreśla prof. Zbigniew Izdebski, z prowadzonych przez niego na przestrzeni ponad dwóch dekad badań dość jednoznacznie wynika, że Polki i Polacy są zadowoleni ze swojego życia seksualnego.

„W tegorocznej edycji badania 51 proc. ankietowanych zadeklarowało, że dobrze lub bardzo dobrze ocenia swoje życie seksualne. Co ciekawe, dokładnie tyle samo wynosił ten odsetek w 2017 r. Mężczyźni w większym stopniu niż kobiety odczuwają zadowolenie z tej sfery życia. Poziom deklarowanego zadowolenia spadł najbardziej w grupie wiekowej 30-49 lat, czyli zwykle bardzo aktywnej seksualnie, o 12 proc. — z poziomu 71 proc. do 59 proc. (…) Z kolei o 12 proc. zadowolenie wzrosło u osób powyżej 60. roku życia” — wskazał prof. Izdebski.

Kto odczuwa najmniejszą satysfakcję seksualną? Ogólnie rzecz biorąc, poziom niezadowolenia wzrósł o 7 punktów procentowych w stosunku do badania z 2017 r. — 13 do 19 proc. Najbardziej wzrost ten jest widoczny ponownie wśród najmłodszych respondentów z przedziału wiekowego 18-29 lat. Największe zadowolenie z seksu odczuwają mieszkańcy woj. podlaskiego — aż 65 proc. jest nim w pełni usatysfakcjonowanych. Z kolei najmniej radości seks sprawia osobom mieszkającym w woj. świętokrzyskim.

Lockdown a zbliżeniowe zwyczaje

W jakie dni tygodnia Polki i Polacy najczęściej się kochają? W tej kwestii pandemia i lockdown niewiele zmieniły. Najwięcej czasu na seks mamy w weekendy, zwłaszcza w soboty.

„21 proc. Polaków ogółem twierdzi, że w okresie marca, kwietnia i maja współżyło codziennie lub prawie codziennie. W 2017 r. codziennie seks uprawiało zaledwie 4 proc. 45 proc. z nas kocha się z częstotliwością 1-3 razy w tygodniu. Grupą o największej aktywności seksualnej są ludzie młodzi (18-29 lat). (…) Najczęściej w okresie lockdownu Polacy współżyli w domu (94 proc.), 6 proc. wybrało łono natury i taki sam odsetek zdecydował się na seks w samochodzie” — uściślił prof. Izdebski.

Gdzie najbardziej lubimy się kochać? 90 proc. ankietowanych wskazało sypialnię, 14 proc. łazienkę, a 7 proc. kuchnię. Najrzadziej wybieraliśmy (jedynie 1 proc. respondentów) garaż i miejsce pracy. W przypadku tej drugiej, najmniej popularnej lokalizacji, widać sporą zmianę — przed pandemią Polacy dosyć chętnie inicjowali kontakty seksualne w miejscu zatrudnienia: w 2017 r. deklarowało to aż 21 proc. Najwyraźniej praca zdalna ma jednak swoje minusy.

Bezpieczeństwo i podgrzewanie atmosfery w sypialni

Pandemia miała wpływ również na plany proekreacyjne — 14 proc. badanych wskazało, że przełożyło staranie się o dziecko na okres, gdy sytuacja epidemiologiczna zostanie względnie opanowana. Natomiast 9 proc. respondentów zaczęło starania wcześniej, niż to pierwotnie zakładali.

Niezmienne od lat najpopularniejszą metodą antykoncepcji stosowaną przez Polaków jest prezerwatywa — wybiera ją aż 61 proc. Drugie w kolejności są tabletki antykoncepcyjne: 27 proc. (najczęściej decydowały się na to młode panie z grupy wiekowej 18-29). 29 proc. Polaków zdecydowało się na stosunek przerywany, choć specjaliści od lat powtarzają, że ze względu na niską skuteczność, nie można tej metody zaliczyć do antykoncepcji. Naturalne sposoby planowania rodziny, np. kalendarzyk małżeński, wykorzystywało w badanym okresie 15 proc. respondentów.

Czy osoba partnera lub partnerki wystarcza nam do osiągnięcia pełni satysfakcji z życia seksualnego? Niekoniecznie, ponieważ prof. Izdebski wraz z zespołem wykazali, że Polacy sięgają po materiały, które urozmaicają ich życie intymne. Prym wiodą tutaj zdjęcia oraz filmy erotyczne. „43 proc. respondentów przyznało, że w okresie trzech badanych miesięcy oglądało materiały erotyczne. Większą grupą konsumentów są mężczyźni (62 proc.), wśród pań po tego rodzaju zdjęcia i filmy sięgało 26 proc.” — wskazał ekspert.

Polacy wykorzystują Internet także po to, by zawierać nowe znajomości. 17 proc. badanych zadeklarowało, że to właśnie w sieci szukało partnera/partnerki seksualnej. O wiele częściej decydują się na to młodsi mężczyźni, ale też 23 proc. panów po 60. roku życia. Z portali randkowych w badanym okresie korzystało 40 proc. Polaków, a zainteresowanie aplikacjami o tym charakterze zwiększyło się najbardziej, bo o ponad 40 proc., w populacji najmłodszych respondentów.

Przyczyny problemów w odbyciu stosunku

Z danych zebranych przez prof. Izdebskiego wynika, że połowa ankietowanych kobiet i mężczyzn doświadczyła w badanych miesiącach trudności w odbyciu stosunku seksualnego. Jako powód najczęściej wymieniano: zmęczenie, depresję, chorobę, obawę przed zakażeniem koronawirusem, strach przed problemami w trakcie stosunku lub niechcianą ciążą, kompleksy związane z wyglądem, obecność dzieci lub innych domowników.

Najczęściej obserwowaną trudnością w odbyciu stosunku są zaburzenia erekcji: 57 proc. mężczyzn i ponad 40 proc. kobiet uważa ten problem za na tyle istotny, że może doprowadzić do rozpadu związku. Mimo wcale nie tak rzadko występujących problemów w sypialni, 22 proc. badanych zadeklarowało, że ich relacja uczuciowa w trakcie pandemii się wzmocniła, 65 proc. nie zauważyło ani poprawy, ani znaczącego jej pogorszenia.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.