Miłość pod lupą badaczy: co wiemy na ten temat?

opublikowano: 13-02-2021, 13:32

Czy miłość od pierwszego wejrzenia istnieje? Jak wybieramy naszą „drugą połówkę”? I czy mężczyźni i kobiety kochają tak samo, czy może inaczej? – to tylko niektóre pytania, na które w programie „Oblicza Medycyny” odpowiada prof. Piotr Gałecki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Okazuje się, że można zakochać się w mgnieniu oka. Badacze z Syracuse University w Stanach Zjednoczonych wykazali, że wystarczy zaledwie 0,2 sekundy, by trafiła nas strzała Amora.

„Wówczas w 12 rejonach mózgu wydziela się kilka różnych neuroprzekaźników, przede wszystkim oksytocyna, wazopresyna, dopamina i adrenalina. To sprawia, że miłość od pierwszego wejrzenia faktycznie jest możliwa” – potwierdza prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki, specjalista psychiatrii, krajowy konsultant w tej dziedzinie medycyny, współautor książki „Ona, on i mózg”.

Naukowcy ustalili także, gdzie w naszym mózgu powstaje miłość. Choć nie było to wcale łatwe.

„W tym celu na jednym z uniwersytetów w USA wykonano analizę ponad 20 różnych badań, które miały na celu zmapowanie rejonów mózgu, odpowiedzialnych za zakochanie i miłość. Okazuje się, że kluczowa rolę odgrywają: wyspa, czyli część kory mózgowej umieszczonej w ośrodkowym układzie nerwowym, między płatem skroniowym i czołowym, oraz prążkowie. Co ciekawe, prążkowie jest rejonem mózgu, który istotnie zmienia się wraz z wiekiem. Im jesteśmy starsi, tym prążkowie jest mniejsze, ma mniejszą objętość. I właśnie w tym upatruje się przyczyny tego, że częściej zakochujemy się na końcu drugiej i w trzeciej dekadzie życia, niż później” – mówi prof. Piotr Gałecki.

Panowie bardziej cierpią z powodu zawodów miłosnych

Okazuje się, że inaczej „porywów serca” doświadczają kobiety, a inaczej – mężczyźni.

„Badania ankietowe wykazały, że mężczyźni zakochują się częściej, zdarza się im to kilka razy w życiu. Tymczasem kobiety deklarują, że zwykle zakochują się tylko raz. Panowie natomiast częściej wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia. Jedna czwarta z nich twierdzi, że jest zakochana już po pierwszej randce, a po trzeciej ten odsetek sięga już 75 proc. U kobiet zjawisko zakochania po pierwszej randce deklaruje tylko co 10. respondentka. Mężczyźni są też pewniejsi swoich uczuć. Gdy uczestników badania poproszono o wyznaczenie, w skali od 1 do 10, siły swoich uczuć wobec partnera lub partnerki, to aż 70 proc. panów zaznaczyła 8. Natomiast kobiety były bliższe skali pośrednich” – przytacza wyniki badania specjalista.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Mężczyźni częściej przyznawali się, że doznawali uczucia, które nie zostało odwzajemnione. I choć to do kobiet przylgnęła łatka „słabej płci”, to panowie bardziej cierpią po rozpadzie związku.

„Taki wniosek badacze wysnuli po przeanalizowaniu statystyk dotyczących samobójstw. Mężczyźni osiem razy częściej odbierają sobie życie z powodu zawodu miłosnego” – mówi prof. Piotr Gałecki.

Jak tego uniknąć? Warto słuchać… nosa. Bo choć dobieranie się w pary to proces uwarunkowany wieloma zmiennymi, to kluczowe znaczenie ma zapach.

„Im większa różnica w zapachu, tym większe prawdopodobieństwo zauroczenia czy zakochania się. Z czego to wynika? Zadecydowała za nas ewolucja. W uproszczeniu: osoby, które mają inny zapach, mają też inny układ immunologiczny. A połączenie różnych puli genów dawało większą odporność” – wyjaśnia prof. Gałecki.

Czym skorupka za młodu nasiąknie…

Ostatnie badania pokazują, że dla jakości naszego życia uczuciowego w dorosłości znaczenie mają doświadczenia z pierwszych kilkunastu miesięcy po narodzinach.

„To się decyduje do 12.-18. miesiąca życia i zależy w dużej mierze od stosunku matki do dziecka w tym ważnym okresie rozwoju. Jeżeli dziecko doświadczy wówczas bezgranicznej miłości, oddania matki, to będzie mu łatwiej zaufać, otworzyć się na innych ludzi za 20, 30 lat” – podkreśla nasz rozmówca.

Jak długo trwa etap zakochania? Co zrobić, by „żyć długo i szczęśliwie”? I czy pandemia utrudni wchodzenie w związki? – więcej w programie „Oblicza Medycyny”. Zapraszamy do oglądania!

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.