Miłkowski: dyrektorzy szpitali powinni sami decydować, kogo chcą zatrudniać

AS/SEJM
opublikowano: 01-12-2022, 10:42

Ministerstwo Zdrowia na razie nie prowadzi prac nad nowelizacją ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w podmiotach leczniczych. Resort nie zamierza też wprowadzać zakazu stosowania umów cywilnoprawnych w szpitalach, ani zakazywać outsourcingu usług.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w Sejmie, 1 grudnia 2022 r.
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w Sejmie, 1 grudnia 2022 r.
Fot. www.sejm.gov.pl
  • Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski odpowiadał 1 grudnia w Sejmie na pytania posłów Lewicy w sprawie wypowiadania pracownikom ochrony zdrowia umów o pracę i dokonywania fikcyjnych zmian stanowisk w celu ominięcia konieczności zwiększenia wynagrodzeń w związku z tzw. ustawą podwyżkową.
  • Sama ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia nie jest podstawą do zmiany warunków pracy i płacy - podkreślił Miłkowski.
  • Poinformował też, że w resorcie zdrowia nie są prowadzone prace nad wprowadzeniem zakazu outsoursingu w szpitalach.

– Mówimy o patologicznej sytuacji, gdzie wykorzystując ustawę o minimalnym wynagrodzeniu, pracownikom zmienia się miejsce pracy z salowej na przykład na pracownika higieny szpitalnej. Kiedy pracownicy nie godzą się na takie działania, dostają od dyrektora szpitala informację, że w związku z tym na ich miejsce zostanie wprowadzona firma zewnętrzna, czyli tzw. outsoursing – mówiła dziś (1 grudnia) w Sejmie posłanka Lewicy Marcelina Zawisza podczas bloku pytań w sprawach bieżących.

Czy będzie zakaz outsoursingu w szpitalach?

– To jest sytuacja patologiczna, że ustawa, która miała gwarantować podwyżki dla medycznych i niemedycznych pracowników ochrony zdrowia, jest omijana – podkreśliła Zawisza pytając, czy planowana jest nowelizacja ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w zakresie ochrony pracowników niemedycznych oraz czy Ministerstwo Zdrowia zamierza wprowadzić zakaz outsoursingu w szpitalach.

– Sama ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia nie jest podstawą do zmiany warunków pracy i płacy. To musi wynikać z obiektywnych przyczyn i za każdym razem jest indywidualnie oceniane przez Inspekcję Pracy, ewentualnie później przez sąd pracy – odpowiadał w Sejmie wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Podwyżki w ochronie zdrowia: co zrobić, gdy pracodawca nie chce podnieść najniższego wynagrodzenia

Nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach na razie nie będzie

Miłkowski przypomniał, że w Ministerstwie pracuje trójstronny zespół do spraw ochrony zdrowia. - I ta ustawa jest jedną z ustaw, które za każdym razem negocjujemy. Rozmawiamy na temat ewentualnych ulepszeń i monitorujemy zasady wdrażania tej ustawy. Nie możemy powiedzieć, czy będą jakieś zmiany, bo cały czas na tym zespole te analizy są przeprowadzane - dodał.

Dyrektorzy sami decydują, kogo chcą zatrudniać w szpitalach

Wiceminister przyznał również, że w resorcie zdrowia nie są też prowadzone prace nad wprowadzeniem zakazu outsoursingu w szpitalach i nie są prowadzone prace nad tym, żeby pracownik mógł wykonywać pracę wyłącznie na podstawie umowy o pracę.

– Część lekarzy i pielęgniarek też nie zawsze pracuje na umowę o pracę i to jest zawsze decyzja dwóch stron. Ministerstwo Zdrowia po to przygotowało jednolitą płatność dla pracodawców, żeby mieli oni możliwość zatrudnienia pracowników takich, jakich potrzebują – podsumował Miłkowski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: MZ dogadało się z lekarzami rodzinnymi. Będzie dodatkowe 140 mln zł na POZ

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.