Mięśniaki macicy mogą być zagrożeniem dla płodności i ciąży

Iwona Kazimierska
opublikowano: 28-02-2019, 13:59

„Histerektomia jest ostatnią metodą leczenia, jaka obecnie powinna być zaproponowana kobiecie, która ma mięśniaki macicy. Istnieje możliwość leczenia farmakologicznego, a także techniki małoinwazyjne. Bezwzględnie należy je wykorzystać przed decyzją o usunięciu macicy” – mówi ginekolog i onkolog prof. dr hab. n. med. Jan Kotarski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Mięśniaki macicy to najbardziej rozpowszechniona forma nienabłonkowych, niezłośliwych nowotworów macicy. Guzy te nie dają przerzutów, nie rozprzestrzeniają się drogą krwionośną czy limfatyczną. Ich cechą jest hormonozależność. 

Mięśniaki podsurowicówkowe rosną na zewnątrz trzonu macicy i zwykle nie występują pojedynczo. Zwykle nie dają żadnych objawów ginekologicznych.
Zobacz więcej

Mięśniaki podsurowicówkowe rosną na zewnątrz trzonu macicy i zwykle nie występują pojedynczo. Zwykle nie dają żadnych objawów ginekologicznych. iStock

„Mięśniaki macicy są związane z wiekiem. Stanowią marginalny problem u kobiet, które dawno przestały miesiączkować, a także u bardzo młodych kobiet, miesiączkujących dopiero od kilku lat. Natomiast, według statystyk, już co druga 45-latka ma mięśniaki. Na szczęście połowa z nich nie wymaga leczenia” – komentuje prof. Jan Kotarski. 

Żeby wykryć mięśniaki, wystarczy zwykłe badanie ginekologiczne

Zmiany mogą być niezauważalne i nie dawać żadnych objawów klinicznych, dlatego istotne są regularne wizyty u ginekologa (raz w roku), które pozwolą zawczasu wykryć bezobjawowe mięśniaki.

„USG nie wykryje mięśniaka o średnicy 1 mm. To badanie ma swoje ograniczenia dotyczące czułości, specyficzności. Większość mięśniaków wykrywa się w zwykłym badaniu ginekologicznym. Wydaje się, że już możemy rozpoznać te o wielkości 2-3-milimetrów” – mówi prof. Kotarski.

Dla pacjentek mięśniaki wiążą się z przeżywaniem trudnych emocji, jak lęk czy w niektórych przypadkach wstyd. Do tego dochodzi paraliżujący strach przed leczeniem operacyjnym. 

„Mięśniaki macicy powstają na skutek namnażania się komórek mięśnia macicy, tworząc niezłośliwy guz. Wciąż utożsamiane są z bardzo poważnym schorzeniem, jednak wcale tak nie jest, ponieważ dzięki odpowiedniej i szybkiej diagnozie oraz dobrze dobranemu leczeniu kobieta może dość szybko powrócić do zdrowia, a nawet planować potomstwo” – wyjaśnia prof. Kotarski. 

Mięśniaki macicy - objawy

Najczęstszymi objawami klinicznymi mięśniaków macicy są:

  • bóle podbrzusza,
  • obfite miesiączki,
  • krwawienia międzymiesiączkowe,
  • ból podczas stosunku płciowego.

U ok. 50-60 proc. kobiet mięśniaki nie dają żadnych objawów, czego przyczyną jest najczęściej ich lokalizacja. 

Mięśniaki podsurowicówkowe rosną na zewnątrz trzonu macicy i zwykle nie występują pojedynczo. To one przede wszystkim nie dają żadnych objawów ginekologicznych i nie wpływają na przebieg ciąży. Nieczęste objawy są mało charakterystyczne, np. ból pleców, gdy mięśniaki uciskają zakończenia nerwowe, czy powiększenie obwodu brzucha, gdy guz osiąga duże rozmiary.

Mięśniaki śródścienne rozwijają się w ścianie macicy i czasami mogą nie wiązać się z żadnymi dolegliwościami. Jednak gdy uciskają sąsiednie narządy wewnętrzne, może pojawić się ból podbrzusza lub ból przypominający rwę kulszową. Czasami towarzyszy im uczucie parcia na pęcherz lub odbytnicę. Nasilenie objawów jest w dużej mierze uzależnione od wielkości guzów oraz ich liczby. Takie umiejscowienie mięśniaków zwykle nie powoduje większego zagrożenia dla rozwijającego się płodu.

Mięśniaki podśluzówkowe rosną wewnątrz macicy, w kierunku błony śluzowej i dają wyraźne objawy. Często powodują krwawienia międzymenstruacyjne lub przedłużające się bolesne i obfite miesiączki, które mogą zawierać skrzepy. Taka lokalizacja mięśniaków jest najgroźniejsza dla kobiet w ciąży, ponieważ zabierają one dziecku miejsce potrzebne do prawidłowego rozwoju, a zatem mogą zwiększać ryzyko poronienia lub przedwczesnego porodu.

Dodatkowo mięśniaki podsurowicówkowe oraz podśluzówkowe mogą być uszypułowane, czyli połączone ze ścianą macicy pasmem tkanki łącznej, zwanej szypułą. Uszypułowane mięśniaki podsurowicówkowe nie stwarzają ryzyka dla ciąży, natomiast mięśniaki podśluzówkowe uszypułowane są przyczyną poronień.

„Ze względu na budowę morfologiczną, właściwości biologiczne rozróżnia się co najmniej 12 typów mięśniaków, które będą się inaczej zachowywały, dawały inne objawy lub żadnych” – zaznacza prof. Kotarski.

Leczenie mięśniaków macicy

Mięśniaki niepowodujące dolegliwości nie wymagają leczenia. Wystarczą regularne badania kontrolne i obserwacja rozmiarów guzów. Jeżeli powiększają się one lub namnażają, a przy tym stają się objawowe, wskazane jest leczenie. Mnogość dostępnych form leczenia pozwala na indywidualne dobranie najodpowiedniejszej metody.

„Jeżeli mięśniak jest bezobjawowy, ale wiemy, że w ciągu roku urósł o 1 cm, nie ma co czekać, aż osiągnie olbrzymie rozmiary lub doprowadzi do niedokrwistości, w konsekwencji nawet do przetaczania krwi, czy wymusi leczenie operacyjne. To czas, kiedy należy zaproponować pacjentce leczenie farmakologiczne, które powoduje zmniejszenie guza i eliminuje objawy kliniczne – mówi prof. Kotarski. – Większość mięśniaków, które w danej chwili są bezobjawowe, za dwa lata będzie objawowa. One urosną, osiągną takie stadium rozwoju, że dadzą objawy kliniczne”. 

Operacyjne leczenie mięśniaków to nadal najpowszechniej stosowana metoda. Zakres tych zabiegów jest zróżnicowany – od histerektomii, czyli usunięcia macicy, przez miomektomię, czyli wyłuszczenie mięśniaków, po małoinwazyjne zabiegi oszczędzające (operacja laparoskopowa, histereskopia, embolizacja tętnic macicznych), które pozwalają usuwać same mięśniaki. Najnowsza metoda to niszczenie mięśniaków wiązką ultradźwięków sterowanych za pomocą rezonansu magnetycznego (Magnetic Resonance-Guided Focused Ultrasound, MRg-FUS). 

Punktem zwrotnym w leczeniu oszczędzającym macicę było zarejestrowanie selektywnego modulatora receptora progesteronowego – octanu uliprystalu. To lek stosowany w terapii mięśniaków macicy, redukujący objawy o umiarkowanym i ciężkim nasileniu u pacjentek zakwalifikowanych do operacyjnego leczenia tych guzów.

ZOBACZ TAKŻE: Program "Oblicza Medycyny". Nie każdy mięśniak macicy musi być usunięty - rozmowa z dr. Grzegorzem Południewskim [WIDEO]

Mięśniaki macicy a płodność

Mięśniaki macicy mogą być jedną z przyczyn ograniczonej płodności czy powikłań ciąży aż do jej utraty.

„Jeśli mięśniak pod śluzówką macicy wypełnia całą jamę macicy, to prosty zabieg histereskopowy rozwiązuje problem i przywraca kobiecie płodność. Są pacjentki, które zawsze dostaną propozycję leczenia operacyjnego, ale też takie, które mogą być leczone farmakologicznie. Leczenie farmakologiczne zmienia jakość śluzówki macicy, sprawia, że staje się ona bardziej przyjazna ciąży, jeśli do niej dojdzie” – wyjaśnia prof. Kotarski.

Profesor przypomina, że większość poronień czy trudności z zajściem w ciążę jest związanych z niemożnością implantacji zarodka.

„Jeśli leczeniem farmakologicznym doprowadzimy do tego, że mięśniak zmniejszy swoją objętość o połowę, to duży odsetek tych pacjentek zajdzie w ciążę i będą mogły ją nosić bez powikłań. Natomiast jeżeli się okaże, że mięśniak się zmniejszył, a ciąży nie ma, należy rozważyć leczenie operacyjne” – dodaje ekspert.

Mięśniaki macicy a ciąża

Często zdarza się, że kobieta będąc już w ciąży dowiaduje się, że ma mięśniaki. W takiej sytuacji możliwości leczenia farmakologicznego są ograniczone, a jednocześnie wiadomo, że mięśniaki stanowią zagrożenie dla ciąży. Powodują trzy razy więcej poronień, krwotoki poporodowe, ale też wiele kobiet nosi ciążę w sposób niepowikłany, mimo guzów macicy.

„Większość mięśniaków urośnie w czasie ciąży. Macica, która normalnie waży 80 g, w ciąży donoszonej osiąga wagę 1200 g, bo rośnie. Mięśniaki mają podobną strukturę jak macica, dlatego również rosną. Po porodzie się zmniejszają. Do jakiego stopnia, trudno jest przewidzieć” – mówi prof. Kotarski. 

Jeżeli kobieta planuje macierzyństwo, a ma mięśniaki, powinna wiedzieć, jaki jest ich typ. Czy przed ciążą, urodzeniem dziecka wymagają one interwencji operacyjnej, farmakologicznej. W zależności od wielkości oraz umiejscowienia guzów przed zajściem w ciążę lekarze zalecają pacjentkom ich operacyjne usunięcie lub przeprowadzenie terapii farmakologicznej octanem uliprystalu.

Zdiagnozowanie mięśniaków macicy, gdy kobieta jest już w ciąży, oznacza konieczność przebywania pacjentki pod ścisłą opieką lekarza ginekologa, ponieważ zmiany hormonalne, jakie zachodzą w tym okresie, mogą wpływać na szybszy wzrost guzów. Poprzez upośledzenie ukrwienia błony śluzowej macicy w okolicy tworzącego się łożyska może dochodzić do nawracających krwawień, niekiedy bardzo obfitych, a w skrajnych przypadkach nawet do poronień. Zdarza się również, że mięśniaki powodują przedwczesne skurcze lub uniemożliwiają poród siłami natury (dlatego lekarze rekomendują zazwyczaj wykonanie cesarskiego cięcia).

Mięśniaków nie usuwa się w trakcie ciąży. Ginekolodzy zalecają, aby zabieg wykonywany był dopiero po zakończeniu połogu, czyli po upływie mniej więcej 6 tygodni od porodu.

Usunięcie mięśniaków może, ale nie musi, mieć wpływ na przebieg kolejnej ciąży, natomiast znacznie zwiększa częstość cięć cesarskich. Nie jest niestety gwarancją, że problem ten w przyszłości nie powróci.

2 razy częściej mają mięśniaki Afroamerykanki niż kobiety rasy białej.

20-40 proc. kobiet w wieku rozrodczym ma mięśniaki macicy.

300 tys. - szacuje się, że we wszystkich krajach Unii Europejskiej rocznie wykonuje się tyle operacji chirurgicznych z powodu mięśniaków macicy, w tym ok. 230 tys. histerektomii.

Czy możliwa jest profilaktyka mięśniaków macicy

Na zmniejszenie prawdopodobieństwa powstawania mięśniaków może wpływać wczesna ciąża, większa liczba urodzonych dzieci, ponieważ sama ciąża, ale też liczba rodzonych dzieci wpływają na strukturę macicy. Również okres laktacji może zmniejszać ryzyko wystąpienia choroby. W okresie karmienia piersią poziom hormonów jest zbliżony do tego w późnym okresie pomenopauzalnym, co bezpośrednio przekłada się na powstawanie i wzrost mięśniaków, dlatego też uważa się, że w okresie laktacji niskie stężenia hormonów mogą przyczyniać się do zmniejszenia wielkości mięśniaków lub wręcz ich zanikania.

Badanie opinii*: kobiety boją się operacji mięśniaków, wolą farmakoterapię

Co piąta Polka miała problem z mięśniakami macicy, a blisko 40 proc. potwierdziło, że dotyczyło to jej najbliższych - tak wynika z badania opinii przeprowadzonego dla programu „Zdrowa ONA”.
Ponad połowa kobiet (53,5 proc.) nie prosi podczas wizyty u ginekologa o sprawdzenie organizmu pod kątem mięśniaków macicy.
51 proc. kobiet pojawienie się włókniaków kojarzy z koniecznością leczenia operacyjnego. 65,4 proc. respondentek mając do wyboru metodę leczenia, wybrałoby leczenie farmakologiczne, ponieważ siedem na dziesięć boi się okaleczenia, operacji chirurgicznej i powikłań.

*Ogólnopolskie badanie pt. „Płodna jak matka ziemia – co warto wiedzieć o mięśniakach macicy”, zrealizowane na zlecenie Gedeon Richter Polska w ramach programu „Zdrowa ONA”, przeprowadzone 19-21.11.2018 r. przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on-line (CAWI) na panelu internetowym SW Panel. Badanie objęło łącznie 1023 kobiet powyżej 25. r.ż.

ZOBACZ TAKŻE: Mięśniaki macicy poddają się leczeniu farmakologicznemu - rozmawiamy z prof. dr. hab. n. med. Tomaszem Paszkowskim

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Iwona Kazimierska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.