MEiN: zawodówki dla lekarzy nie przyczynią się do obniżenia jakości kształcenia

MJM
opublikowano: 09-11-2021, 16:07

Zaproponowane rozwiązanie dopuści jedynie możliwość ubiegania się o pozwolenie na prowadzenie studiów na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym na kolejnych uczelniach - argumentuje MEiN w odpowiedzi na stanowisko prezydium NRL w sprawie planu kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Możliwości kształcenia lekarzy w szkołach zawodowych w żaden sposób nie spowoduje obniżenia poziomu edukacji - przekonuje MEiN.
Marek Wiśniewski

Na konferencji prasowej 21 września minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że wspólnie z Ministerstwem Edukacji i Nauki zdecydowano o wprowadzeniu możliwości kształcenia lekarzy w szkołach zawodowych. NRL z oburzeniem przyjęło zapowiedź szefa resortu zdrowia. W swoim stanowisku argumentowała, że zapowiadana zmiana sposobu kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów obniży standardy ich kształcenia.

MEiN: zawodówki dla medyków nie przyczynią się do obniżenia jakości kształcenia

W odpowiedzi na stanowisko prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej odpowiedziało Ministerstwo Edukacji i Nauki, które wskazało, że zaproponowane rozwiązanie w żaden sposób nie spowoduje obniżenia poziomu kształcenia na tych studiach, dopuści ono jedynie możliwość ubiegania się o pozwolenie na prowadzenie studiów na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym na kolejnych uczelniach.

Podkreślono również, że priorytetem jest zapewnienie odpowiedniej jakości kształcenia, w tym możliwość zapewnienia odpowiednio wykwalifikowanej kadry, specjalnej bazy dydaktycznej i naukowej, dlatego dotychczasowa procedura wnioskowania o utworzenie kierunku lekarskiego oraz wszelkie szczegółowe wymagania, które muszą zostać spełnione przez uczelnię starająca się o kierunek lekarski lub lekarsko-dentystyczny, są obowiązujące i pozostają bez zmian.

MEiN zaznaczyło, że uczelnia ma obowiązek uwzględnienia w programie studiów standardów kształcenia i wymagania te stanowią bezwzględne minimum, które uczelnia musi zrealizować.

“MEiN podkreśla, że w przypadku tworzenia kierunków lekarskich lub lekarsko-dentystycznych na uczelniach niemedycznych, weryfikacja spełniania warunków prowadzenia studiów ma miejsce zarówno na etapie oceny wniosku o pozwolenie na utworzenie studiów, jak też jest dokonywana regularnie przez Polską Komisję Akredytacyjną – instytucję działającą na rzecz zapewnienia i doskonalenia jakości kształcenia – już podczas pierwszego cyklu kształcenia, a nie dopiero po jego zakończeniu. Zdaniem MEiN, takie rozwiązanie zapewnia stały monitoring spełniania przez uczelnie warunków do prowadzenia danego kierunku, który ma na celu systematyczne ocenianie poziomu kształcenia, konieczność zapewniania wysokiej jakości kształcenia oraz szczególny interes publiczny, jakim jest dbałość o życie i zdrowie obywateli” - czytamy w oświadczeniu resortu.

Kryteria utworzenia nowego kierunku lekarskiego lub lekarsko-dentystycznego

W swojej odpowiedzi MEiN tłumaczy, że w celu utworzenia nowego kierunku lekarskiego lub lekarsko-dentystycznego uczelnia musi dysponować odpowiednią kadrą posiadającą kompetencje zawodowe lub naukowe oraz doświadczenie w zakresie właściwym dla prowadzonych zajęć (co najmniej 75 proc. godzin zajęć musi zostać poprowadzonych przez nauczycieli akademickich zatrudnionych w uczelni jako podstawowym miejscu pracy), posiadać odpowiednią infrastrukturę, w tym laboratoria, pracownie, sprzęt i wyposażenie, które są niezbędne do prowadzenia kształcenia na danym kierunku.

“W procedurze wnioskowania uczelnie muszą przedstawić stosowne dokumenty potwierdzające spełnianie stosownych wymagań m.in.: umowy lub porozumienia zawarte z podmiotami zewnętrznymi, w których będzie odbywać się praktyczne nauczanie kliniczne i praktyki zawodowe, w tym z wykorzystaniem symulowanych warunków klinicznych oraz dokumenty potwierdzające dysponowanie uczelni odpowiednią infrastrukturą (w tym np. prosektorium, i pracowni mikroskopowej,która umożliwia prowadzenie zajęć we wszystkich specjalnościach klinicznych oraz Centrum Symulacji Medycznej, które podnosi skuteczności i jakości praktycznego nauczania studentów kierunków medycznych)” - czytamy w odpowiedzi MEiN.

Ministerstwo Edukacji i Nauki zaznaczyło, że postępowanie administracyjne w sprawie pozwolenia na utworzenie studiów na kierunku lekarskim lub lekarsko-dentystycznym jest procesem złożonym i długotrwałym, po stronie uczelni wnioskującej wiąże się, co do zasady, z stosowną analizą kosztów, rozpoznaniem możliwości uczelni oraz potrzebami rynku pracy. W przypadku złożenia wniosku, w pierwszej kolejności jest on dokładnie analizowany przez MEiN pod kątem zgodności z wymaganiami formalno-prawnymi, a następnie przekazywany do zaopiniowania pod względem merytorycznym przez PKA, jak również Ministra Zdrowia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze po szkołach zawodowych. NRL: to niebezpieczne dla pacjentów i samych lekarzy

Protestujący medycy: my mówimy o jakości, a Adam Niedzielski zamierza zrobić z lekarzy czeladników

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.