Zdrowie
Z konieczności każdy farmaceuta staje się dobrym grafologiem
Opublikowano:
?Pani Basiu, znowu mi nie drukuje" - skarży się rejestratorce lekarz przyjmujący w jednej z prywatnych przychodni. Okazuje się, że w tym przypadku pani Basia też jest bezradna, więc pacjentka odbierze receptę wypisaną ręcznie.
Czytaj więcej o:
Archiwum PMRecepta z drukarki na pewno byłaby czytelna, z kompletem poprawnych danych, co przy blankietach wypełnianych ręcznie niestety nie jest regułą. Na szczęście aptekarze mają swoje sposoby na odcyfrowywanie nawet najbardziej enigmatycznych ?wężyków".?Tak naprawdę każda recepta jest na swój sposób czytelna - twierdzi Andrzej Wróbel, prezes Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Bydgoszczy. - Trzeba mieć po prostu doświadczenie w czytaniu recept, dlatego każdy aptekarz jest po trochu grafologiem". Zgadza się z nim szef Lubelskiej OIA Krzysztof Przystupa: ?często domyślamy się treści recepty, szukamy podpowiedzi, np. w zapisie dotyczącym dawkowania leku czy w rozmowie z pacjentem".Inna sprawa, gdy na recepcie brakuje niezbędnych danych albo są one błędnie lub niewyraźnie wpisane. ?Problemem są niedbale przystawione i nieczytelne pieczątki lekarzy, zawierające ich numery statystyczne czy REGON-y ZOZ-ów, w których pracują - dodaje K.
Udostępnij artykuł: