Zdrowie
Szpitalne długi do wzajemnej windykacji
Opublikowano:
Dyrekcja szpitala klinicznego w Białymstoku sprzedała długi, jakie wobec placówki miały inne szpitale. Udało się jej w ten sposób odzyskać 260 tysięcy złotych.
Czytaj więcej o:
Archiwum PM; Urszula Ludwiczak, Białystok
Dyrektorzy 15 podlaskich szpitali w połowie stycznia otrzymali informację o cesji ich wierzytelności wobec SPSK. ,Zamiast wezwać nas do spłaty długu, wysłano nam informację o jego sprzedaży firmie windykacyjnej - mówi Danuta Zawadzka, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Białymstoku. - Chodzi w dodatku o kwotę (niecałe 100 tys. zł), jaką bylibyśmy w stanie spłacić w ciągu kilku tygodni. Przecież sprawa dotyczy pieniędzy publicznych".,Przykro nam że tak się stało, jesteśmy przecież z tej samej branży, jedziemy na tym samym wózku - mówi Bogdan Kalicki, dyrektor SP ZOZ w Łapach. - Mamy długi też wobec innych szpitali, żaden nie zachował się w ten sposób".Dyrekcja Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego w Białymstoku twierdzi, że przyczyną sprzedaży długów są problemy finansowe placówki i ciągły brak kontraktu na ten rok. ,Nie rozumiem argumentu, że nie wezwaliśmy wcześniej tych szpitali do zapłaty, przecież placówki otrzymały od nas faktury za wykonane usługi - mówi Jerzy Kamiński, dyrektor SPSK. - Poza tym jakiś czas temu Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego też sprzedały nasze długi. W przypadku pogotowia kazano nam zapłacić należność w trzy dni, aby uniknąć komornika.
Udostępnij artykuł: