Zdrowie
Punkty apteczne idą po odszkodowania
Opublikowano:
Właściciele punktów aptecznych – skupieni w Izbie Gospodarczej IGWPAiA – wnieśli do sądu pozew zbiorowy przeciw Skarbowi Państwa. Domagają się odszkodowania za szkody, jakie ponieśli wskutek rozporządzeń wydanych przez resort zdrowia w 2009 roku.
Czytaj więcej o:
Archiwum PMJak podkreślają przedstawiciele Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek, od dwóch lat ich placówki muszą walczyć z niezrozumiałymi przeciwnościami, które doprowadziły wiele punktów aptecznych na skraj bankructwa.„Najpierw bez jakiegokolwiek powodu ograniczono listę leków dostępnych w naszych punktach aptecznych w wyniku, czego wielu drobnych przedsiębiorców, którzy na otwarcie swych punktów aptecznych wydali często oszczędności całego życia zbankrutowało, musiało zrezygnować z prowadzenia działalności, powiększając szeregi bezrobotnych. Po wielu protestach lista leków została po roku częściowo przywrócona do poprzedniego kształtu, pozostawiono jednak część najdotkliwszych utrudnień”- wyjaśniają w oficjalnym piśmie przesłanym do redakcji Pulsu Farmacji.Właściciele punktów obawiają się również konsekwencji wprowadzonego przez ministerstwo - według nich - niesprawiedliwego modelu regulacji sprzedaży w punktach aptecznych. W ich ocenie, to rozwiązanie może posłużyć wprowadzeniu dalszych, szkodliwych dla przedsiębiorców i pacjentów, ograniczeń asortymentu.Paweł Klimczak, prezes IGWPAiA podkreśla, że celem pozwu nie jest samo w sobie odszkodowanie, ale zmiana modelu regulacji, tak aby egzystencje punktów aptecznych nie były uzależnione od arbitralnych decyzji urzędników.„W obecnym stanie prawnym można pozbawić nas prawa sprzedaży całej kategorii leków z dnia na dzień, bez zgody parlamentu, jak uczyniono to w roku 2009 z lekami przeciwastmatycznymi.
Udostępnij artykuł: