Zdrowie
Prowadzenie praktyki lekarza rodzinnego staje się coraz trudniejsze
Opublikowano:
III Kongres Medycyny Rodzinnej, jaki ostatnio odbył się w Krakowie, miał być o roli, szansach i możliwościach lekarzy rodzinnych w zjednoczonej Europie. Jednak dyskusja zarówno na sali obrad, jak i w kuluarach koncentrowała się na bieżących problemach polskiej służby zdrowia.
Czytaj więcej o:
Archiwum PMJolanta Hodor, Kraków
Nakłady na podstawową opiekę zdrowotną zmalały, prowadzenie praktyki lekarza rodzinnego staje się coraz trudniejsze, a zapowiedzi kolejnych zmian przedstawionych wstępnie przez ministra zdrowia i prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ponad 1200 uczestnikom kongresu pogłębiły tylko ich niepokój. ?Trudno o optymizm, gdy padają propozycje dalszej dezintegracji pracy zespołowej w podstawowej opiece zdrowotnej, do czego może doprowadzić jeszcze ostrzejsze niż obecnie rozdzielenie kontraktów pielęgniarskich od kontraktu lekarza rodzinnego. Są podstawy do obaw, że lekarz w jeszcze większym stopniu stanie się niewolnikiem swojej praktyki, na czym ucierpią wszyscy. A takie wnioski można było wyciągnąć z wystąpienia prezesa NFZ, choć zastrzegał on, że to bardzo wstępny projekt zmian w poz" - powiedział nam dr Adam Windak, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, które zorganizowało kongres.
Udostępnij artykuł: