Zdrowie
Promują przeszczepy rodzinne
Opublikowano:
„Bliscy sobie” to kampania, która ma na celu zwiększenie liczby przeszczepów rodzinnych w Polsce. Zorganizował ją prof. Wojciech Rowiński, krajowy konsultant w dziedzinie transplantologii, wiceprezes Polskiej Unii Medycyny Transplantacyjnej, wraz z właścicielami i zarządzającymi stacjami dializ w kraju, które są zrzeszone w organizacji Nefron.
Czytaj więcej o:
Archiwum PMZdaniem specjalistów, czas oczekiwania na przeszczep można skrócić na dwa sposoby: poprzez zwiększenie liczby dawców, od których można pobrać narządy po śmierci (m.in. intensyfikując działalność koordynatorów Poltransplantu w szpitalach), oraz popularyzację przeszczepów rodzinnych. W Polsce zaledwie niecałe 3 proc. pobrań ma miejsce od żywych dawców, podczas gdy np. w Norwegii aż 45 proc., a w Szwecji 20 proc. nerek pozyskiwanych jest wyłącznie w ten sposób.Jak przekonuje prof. Rowiński, przeszczep rodzinny jest bardzo korzystny dla pacjenta. „Szanse uwieńczonego powodzeniem przeszczepu przy nerce pobranej od żywego dawcy są większe niż w przypadku przeszczepu od zmarłego.
Udostępnij artykuł: