Zdrowie
Obywatel Unii w izbie przyjęć
Opublikowano:
Od 1 maja obywatele Unii ubezpieczeni u siebie i odwiedzający Polskę, mogą w nagłych wypadkach trafić do przychodni lub szpitalnej izby przyjęć. Za ich badanie i leczenie zapłaci Narodowy Fundusz Zdrowia. Jak wynika z naszej sondy, lekarze nie spodziewają się wzrostu liczby pacjentów z zagranicy.
Czytaj więcej o:
Archiwum PMLekarze z tych regionów Polski, w których częściej niż gdzie indziej bywają obywatele Niemiec, przyznają, że nie widzieli nigdy formularza E 111, na podstawie którego ubezpieczeni w jednym z krajów Unii mają we wszystkich innych państwach Wspólnoty prawo do świadczeń medycznych niezbędnych w nagłych wypadkach. Kierownik jednej z niepublicznych przychodni poz w Zgorzelcu, położonym przy granicy z Niemcami, powiedział Pulsowi Medycyny, że dotychczas nie było po prostu takiej potrzeby. ?W razie czego, będziemy to rozstrzygać na gorąco, ale sądzę, że jeśli Niemiec nagle zachoruje, to raczej doczołga się do granicy, niż skorzysta z naszej opieki" - argumentował lekarz. Jego zdaniem, to kwestia nie tyle nawet braku zaufania do polskiej służby zdrowia, co przyzwyczajenia. ?Konieczność udzielenia pomocy obcokrajowcowi może się zdarzyć w Warszawie, gdzie jest więcej turystów, tutaj granica jest zbyt blisko" - twierdzi lekarz ze Zgorzelca.Podobne wątpliwości wyraził lekarz z Jeleniej Góry, który nie wierzy zarówno w to, że obcokrajowiec zgłosi się do niego w nagłym wypadku, jak i w to, że przyjedzie specjalnie na poważny zabieg. ?To są mity, rzeczywistość kreowana przez gazety.
Udostępnij artykuł: