Zdrowie
Obecny system negocjowania kontraktów jest chory
Opublikowano:
Komentuje Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej:
Czytaj więcej o:
Archiwum PMOd wielu lat Naczelna Rada Lekarska domaga się, aby samorząd lekarski był uważany za reprezentanta przynajmniej tej części świadczeniodawców, którzy wykonują swój zawód w formie grupowej bądź indywidualnej praktyki lekarskiej lub lekarsko-stomatologicznej. Niestety, ani poprzednia ustawa o kasach chorych, ani ustawa o NFZ tego prawa samorządowi nie przyznały. Co więcej, w ustawie o NFZ w ogóle nie ma mowy o żadnej reprezentacji świadczeniodawców, która byłaby formalnie uprawniona do występowania jako druga strona w sprawie umawiania się przynajmniej w kwestii ramowych zasad zawierania kontraktów.Tak więc w świetle obowiązującego w Polsce prawa ani samorząd lekarski, ani Naczelna Rada Lekarska nie mają formalnych pełnomocnictw do reprezentowania świadczeniodawców w negocjacjach z płatnikiem.
Udostępnij artykuł: