Zdrowie
Minister zdrowia stawia diagnozę, ale zapomina o terapii
Opublikowano:
Nowy minister zdrowia Leszek Sikorski nie ma łatwego zadania. 6 maja Rada Ministrów zapoznała się z jego informacją o funkcjonowaniu Narodowego Funduszu Zdrowia oraz sprawowaniu przez ministra zdrowia nadzoru nad systemem powszechnego ubezpieczenia w NFZ. Dyskusji raczej nie było. W Sejmie za te same informacje Leszek Sikorski dostał zimny prysznic od opozycji. Nadal nie wiadomo, jaki jest program nowego szefa resortu.
Czytaj więcej o:
Archiwum PMZe sprawozdania ministra zdrowia wynika, że Zarząd NFZ m.in. potwierdził pełnomocnictwa udzielone dyrektorom oddziałów wojewódzkich przez prezesa funduszu Aleksandra Naumana, zatwierdził tymczasowy regulamin pracy zarządu oraz tymczasowe zasady wynagradzania pracowników funduszu. Na świadczeniodawców nałożono obowiązek prowadzenia rejestracji ubezpieczonych oczekujących na świadczenia zdrowotne, a także obowiązek comiesięcznego przekazywania informacji o ?kolejkach" do NFZ. Prezes NFZ podjął decyzję o agregacji umów, tak by świadczeniodawcy zamiast kilku umów w kilku województwach mieli jedną wiodącą w oddziale wojewódzkim NFZ właściwym dla ich siedziby (jak to wygląda w praktyce - czytaj na stronie 14).?W dokumencie opisano również działania zmierzające do ujednolicenia zasad rachunkowości, plan przywrócenia równowagi finansowej systemu oraz działania podejmowane w zakresie informowania opinii publicznej" - czytamy w lakonicznym komunikacie rządowym.
Udostępnij artykuł: