Zdrowie
Lekarze i firmy farmaceutyczne pozostają często w niejawnych związkach naukowo-finansowych.
Opublikowano:
W Stanach Zjednoczonych od kilku lat można zaobserwować tendencję do ograniczania lekarzom możliwoŚci wchodzenia w relacje komercyjne z firmami farmaceutycznymi. Podobnie dzieje się w krajach Unii Europejskiej. W Polsce jest to wciIż jeszcze temat tabu.
Czytaj więcej o:
Archiwum PMCoraz częŚciej jednak także w naszym kraju, głównie w Środowisku naukowców zajmujIcych się etykI, słychać głosy, że z wprowadzeniem obowiIzku ujawniania przez lekarzy ich zwiIzków z przemysłem farmaceutycznym nie należy czekać na moment integracji z UniI. Chodzi bowiem o wiarygodnoŚć polskiej medycyny.W USA stało się normI, że naukowiec, który prowadzi badania kliniczne, ujawnia osobie badanej i instytucji nadzorujIcej prace swoje zwiIzki finansowe z firmI farmaceutycznI produkujIcI badany lek czy też proponujIcI nowI metodę leczniczI. Zostało bowiem udowodnione, że jeŚli takie powiIzania istniejI, to szansa oceny skutecznoŚci badanego leku czy metody leczniczej na korzyŚć tej firmy jest od 3 do 8 razy większa, niż jeŚli się to bada z pozycji niezależnej.
Udostępnij artykuł: