Zdrowie
Kto się boi prywatyzacji,
Opublikowano:
Długi publicznych szpitali w Polsce sięgają 8 miliardów zł i stale rosną. Niektóre placówki mogliby uratować prywatni inwestorzy, którzy w zamian za udziały wnieśliby środki na spłatę należności i kapitał na inwestycje. Jednak pomysł wyciągania szpitali z długów za pomocą prywatyzacji wzbudza zazwyczaj negatywne emocje.
Czytaj więcej o:
Archiwum PMPersonel obawia się utraty pracy, a pacjenci ograniczenia dostępu do świadczeń finansowanych w ramach opłaconej składki zdrowotnej. W rzeczywistości jednak prywatyzacja sprowadza się do zmian, które i tak muszą nastąpić: redukcji zatrudnienia, zwiększenia efektywności pracy i obniżenia kosztów funkcjonowania szpitala. Nie zmienia się jedno: płatnik, ponieważ przychody prywatyzowanego szpitala będą nadal pochodzić głównie z kontraktów na świadczenia oferowane w ramach powszechnego ubezpieczenia.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: