Zdrowie
Dziedzictwo zobowiązuje
Opublikowano:
,Pamiętaj Julciu: mamusia jest lekarzem, tatuś nim jest, wujek, ciocia i dziadziuś są także lekarzami, pradziadek i prapradziadek też nimi byli. Ale ty ani się waż wybierać ten zawód, od razu wybij to sobie z głowy" - tak Anna Komorowska mówi do swojej kilkunastomiesięcznej córeczki. Wie jednak, że trudno jej będzie wybrać inny zawód, jeśli wychowa się w atmosferze tego domu.
Czytaj więcej o:
Archiwum PMJolanta Hodor, Kraków
Na ścianach wiszą portrety przodków-lekarzy, przy kawie dyskutuje się o standardach w postępowaniu medycznym, na murze kamienicy jest tablica upamiętniająca tajne nauczanie medycyny podczas okupacji, a sąsiednia ulica nosi imię prapradziadka Julci, słynnego krakowskiego lekarza, doktora Bolesława Komorowskiego.Sobotnie przedpołudnie, mieszkanie w jednej z typowych krakowskich kamienic na Zwierzyńcu, nieopodal Wawelu. Przy starym, dębowym stole siedzi przy południowej kawie cała rodzina Komorowskich: Małgorzata i Janusz, ich syn Bogusław, córka Anna z mężem Krzysztofem oraz ich goście, teściowie Anny. Za oknem śnieg, więc mała Julka popycha po dywanie sanki.
Udostępnij artykuł: