Zdrowie
100 tys. zł zadośćuczynienia dla dwóch poparzonych kobiet
Opublikowano:
Po sto tysięcy złotych zadośćuczynienia wraz z odsetkami musi zapłacić Białostocki Ośrodek Onkologiczny (BOO) dwóm poparzonym podczas radioterapii pacjentkom. 8 listopada sąd orzekł 70 tys. zł zadośćuczynienia dla trzeciej z poszkodowanych. Wyroki nie są prawomocne.
Czytaj więcej o:
Archiwum PM; Urszula Ludwiczak, Białystok
6 listopada Sąd Okręgowy w Białymstoku wydał wyroki w sprawach cywilnych dwóch z pięciu poszkodowanych kobiet. ,Skoro BOO podjął ryzyko leczenia przestarzałym sprzętem, powinien mieć na uwadze, że najważniejsze jest bezpieczeństwo pacjenta - mówiła podczas ogłaszania wyroku Ewa Rogalińska, sędzia Sądu Okręgowego w Białymstoku. - Od lekarzy wymaga się wyższej niż przeciętna uwagi na przedmiot ich zabiegów, czyli człowieka, i ich skutki, które często są nieodwracalne".Zdaniem sądu, skutki awarii to wynik niedbalstwa pracowników ośrodka. Wezwany na miejsce zdarzenia technik samodzielnie próbował bowiem po awarii ustawić odpowiednie parametry aparatu, a nie należało tego robić.,Nie można zdarzenia traktować jako ryzyka pacjenta związanego z leczeniem radioterapią - oceniła sędzia. - O odpowiedzialności BOO świadczy fakt kontynuowania zabiegów po stwierdzeniu awarii aparatu".Po awarii Neptuna prowadzone było postępowanie karne wobec pracowników ośrodka, a poszkodowane domagały się na drodze cywilnej zadośćuczynienia od BOO w wysokości od 100 do 200 tys. zł. Sąd Okręgowy, wydając pierwsze orzeczenia w sprawie, wziął pod uwagę stan zdrowia poszkodowanych pacjentek.
Udostępnij artykuł: