Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

System ochrony zdrowia

Minister zdrowia bojkotuje negocjacje w sprawie składki zdrowotnej? "Jej obniżenie nie jest w interesie pacjentów"

Opublikowano:

Foto: Jarmoluk Pixabay CC0 Public Domain

Minister zdrowia Izabela Leszczyna poinformowała, że nie bierze udziału w rozmowach liderów KO z Ministerstwem Finansów w sprawie obniżenia składki zdrowotnej. Powód? Jej zdaniem w dobrze pojętym interesie pacjentów leży nieobniżanie składki zdrowotnej.


EG/PAP


12 października podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej premier Tusk zapowiedział zniesienie składki zdrowotnej od tzw. środków trwałych. Do końca roku ma powstać projekt ustawy. Liderzy partii wchodzących w skład koalicji rządzącej próbują ustalić w tej sprawie kompromis, ale jak się okazuje, minister zdrowia Izabela Leszczyna w tych rozmowach nie uczestniczy. Dlaczego?

Minister Leszczyna bojkotuje negocjacje w sprawie składki?

- Wiem, że liderzy partii z Ministerstwem Finansów prowadzą rozmowy (dot. obniżenia składki zdrowotnej - PAP). Ja jako minister zdrowia w tych rozmowach nie uczestniczę, ponieważ w dobrze pojętym interesie pacjentów leży nieobniżanie składki zdrowotnej. I to, co powiedziałam jest eufemizmem - zaznaczyła Leszczyna.

Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że w planie finansowym NFZ na 2024 r. nie ma wystarczającej ilości pieniędzy, by zapłacić za wszystkie wykonane usługi zdrowotne. Chodzi o tzw. nadwykonania w świadczeniach limitowanych, za które NFZ może, ale nie musi się rozliczyć. Świadczenia limitowane to m.in. ortopedia, kardiochirurgia, a także programy lekowe i transplantologia.

W 2024 r., NFZ musiał już zwiększyć plan finansowy o 21 mld zł, aby zapłacić za świadczenia. Pieniądze pochodziły m.in. z Funduszu Zapasowego NFZ, ze zwiększenia wpływów ze składki zdrowotnej, dotacji z budżetu państwa i zbycia obligacji.

Resort zdrowia wyjaśnia, że nie ma już pieniędzy w tzw. funduszu zapasowym NFZ, z którego nadwykonania były finansowane w roku 2022 i 2023 r. Fundusz zapasowy zgromadził pieniądze, gdy podczas pandemii COVID-19 ograniczono dostęp do leczenia: powstał tzw. dług zdrowotny, ale i oszczędności. Jednak w I kwartale 2024 r. Fundusz zapasowy wyczerpał się.

W ubiegłym tygodniu minister finansów Andrzej Domański powiedział, że osiągniecie w koalicji porozumienia dotyczącego ostatecznego kształtu reformy składki zdrowotnej jest kwestią "najbliższych dni". "W kampanii wyborczej bardzo wyraźnie mówiliśmy o obniżeniu składki zdrowotnej (...) i to z całą pewnością zrobimy. Przedsiębiorcy nie mogą już dłużej czekać" - zaznaczył. Likwidację poboru składki zdrowotnej od sprzedaży aktywów trwałych nazwał "pierwszym krokiem", który zrobiła koalicja.

Ustawa o zmianach w składce w wykazie prac rządu

W wykazie prac legislacyjnych rządu w ubiegłym tygodniu opublikowano założenia projektu resortu zdrowia, który zakłada wyłączenie z podstawy wymiaru składki zdrowotnej opłacanej przez przedsiębiorców przychodów i kosztów uzyskania przychodów z odpłatnego zbycia środków trwałych, wartości niematerialnych i prawnych.

W kwietniu Leszczyna razem z Domańskim przedstawili szerszą propozycję reformy składki zdrowotnej. Zakładała ona nie tylko zniesienie naliczania składki od zbywalnych środków trwałych, ale też zmiany w poziomie składki płaconej przez przedsiębiorców.

W projekcie budżetu na 2025 r. zarezerwowano 4 mld zł, które mają wyrównać wpływy do NFZ zmniejszone po obniżeniu składki zdrowotnej.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Zadłużenie publicznych szpitali sięgnęło już 38 mld zł. "Są sygnały o dalszym pogorszeniu sytuacji"

Szpitale

Nie 30 mld, lecz 38 mld zł wynosi zadłużenie publicznych szpitali - jeśli poza SPZOZ uwzględnimy również spółki i instytuty. Z tego prawie 6 mld...