Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Seksuologia

Geny leżące u podstaw biseksualności powiązane także z większą liczbą dzieci [BADANIA]

Opublikowano: Aktualizacja:

Autorzy badania podkreślają, że uwzględnia ono jedynie genetyczne podstawy zachowań seksualnych osób tej samej płci, a nie same zachowania, na które wpływają zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Adobe Stock

Zachowania homoseksualne nie skutkują wydaniem na świat potomstwa, w związku z czym biolodzy ewolucyjni od dawna zastanawiają się, w jaki sposób geny, które je warunkują, przetrwały w ludzkim genomie i czy pozostaną w nim w przyszłości. Wyjaśnieniem mogą być zachowania biseksualne.

Czytaj więcej o:

LekarzeNauka i badaniaSeksuologia

KM/PAP


Nowe badanie przeprowadzone na amerykańskim Uniwersytecie Michigan, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie “Science Advances” (http://dx.doi.org/10.1126/sciadv.adj6958), sugeruje, że zachowania biseksualne, szczególnie u mężczyzn, często są związane z posiadaniem większej niż przeciętnie liczby potomstwa.

Osoby heteroseksualne posiadające allele BSB mają więcej dzieci

Badacze przeanalizowali dane zawierające informacje zdrowotne i genetyczne zebrane od ponad 450 tysięcy uczestników o europejskim pochodzeniu. Dodatkowo objęte badaniem osoby poproszono o odpowiedź na pytanie: „Czy określiłbyś siebie jako osobę podejmującą ryzyko?”

Okazało się, że heteroseksualni mężczyźni będący nosicielami wariantów genetycznych związanych z zachowaniami biseksualnymi, znanych jako allele BSB (bisexual behavior), mają więcej dzieci niż wynosi średnia w populacji. Co więcej, ci panowie, którzy określają samych siebie jako osoby skłonne od podejmowania ryzyka, także mają zwykle więcej potomstwa, a do tego częściej posiadają allele BSB.

Jak mówią autorzy, obserwacje te sugerują, że allele BSB u osób płci męskiej zapewniają korzyści reprodukcyjne, co „może wyjaśniać ich trwałość ewolucyjną i pozwala przewidywać, że utrzymają się także w przyszłości”.

Korzyści te wynikają zaś z dwóch powodów: sprzyjają zachowaniom biseksualnym i zachowaniom ryzykownym, przy czym te pierwsze są pochodną tych drugich.

Na potrzeby badania skłonność do podejmowania ryzyka określono jako tendencję do angażowania się w działania „zaspokajające” mózgowy ośrodek nagrody, pomimo możliwości wystąpienia negatywnych konsekwencji. Mogą one obejmować m.in. seks bez zabezpieczenia czy kontakty seksualne z różnymi osobami, a zarówno pierwsze, jak i drugie mogą skutkować większą liczbą potomstwa.

W swojej analizie badacze z Uniwersytetu Michigan porównali także genetyczne podstawy zachowań biseksualnych z podstawami zachowań homoseksualnych, które nazwali eSSB (exclusive same-sex sexual behavior). Odkryli, że znacznie się od siebie różnią. Warianty genetyczne związane z eSSB były powiązane z mniejszą liczbą dzieci, co - jak oczekują naukowcy - z czasem doprowadzi do stopniowego spadku ich częstości w populacji ludzkiej.

Badanie uwzględnia jedynie genetyczne podstawy zachowań seksualnych

Autorzy podkreślają jednak, że ich badanie uwzględnia jedynie genetyczne podstawy zachowań seksualnych osób tej samej płci, a nie same zachowania, na które wpływają zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe.

Przypominają też, że odsetek osób zgłaszających zachowania seksualne względem osób tej samej płci wzrósł w ostatnich dziesięcioleciach, prawdopodobnie ze względu na rosnącą otwartość społeczeństwa.

Ponadto autorzy twierdzą, że uzyskane przez nich wyniki „w przeważającej mierze przyczyniają się do lepszego zrozumienia różnorodności i bogactwa ludzkiej seksualności i w żadnym wypadku nie mają na celu sugerowania ani popierania dyskryminacji ze względu na zachowania seksualne” – piszą.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Brytyjska minister: mamy "epidemię" dzieci, którym się wmawia, że są transpłciowe

Omawiane badanie potwierdza wcześniejsze doniesienia australijskiego biologa Brendana Zietscha, który w 2021 r. przedstawił dowody na to, że osoby heteroseksualne posiadające allele BSB mają więcej partnerów seksualnych niż ludzie bez tych wariantów. Sugerowano, że w dawnych czasach, przed upowszechnieniem się antykoncepcji, sytuacja taka zapewniała przewagę genetyczną takim osobom, ponieważ większa liczba partnerów seksualnych przekładała się na liczniejsze potomstwo.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Cyfryzacja ma pomagać lekarzowi, a nie tworzyć e-biurokrację. Dr Sutkowski o przyszłości POZ

POZ

Cyfryzacja ma odciążać personel medyczny i poprawiać kontakt z pacjentem, a nie tworzyć kolejne obowiązki administracyjne — mówi dr Michał Sutkowski, prezes elekt Kolegium Lekarzy...