Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Pediatria

Szczepienia w domach, zakaz reklam niezdrowej żywności. Plan Wielkiej Brytanii na poprawę zdrowia dzieci

Opublikowano: Aktualizacja:

iStock

W kwestii zdrowia dzieci chcemy być "państwem niańczącym" - powiedział lider brytyjskiej opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer, ogłaszając szereg działań, które podejmie jego przyszły rząd w celu poprawy sytuacji zdrowotnej najmłodszych. Jego plan przewiduje m.in. wprowadzenie programu szczepień w domach, co ma zatrzymać spadający odsetek szczepień, czy zakaz emitowania reklam niezdrowej żywności przed godz. 21.

Czytaj więcej o:

Pediatria

MJM/PAP


Ponadto plan zakłada także m.in. nadzorowane przez nauczycieli mycie zębów przez dzieci w weku 3-5 lat, zakaz kierowanych w stronę nieletnich reklam papierosów elektronicznych i zwiększenie liczby lekarzy szkolnych i przeprowadzanych przez nich badań.

Starmer powiedział, iż zdaje sobie sprawę, że laburzyści zostaną oskarżeni o to, że chcą wprowadzić "państwo niańczące", zajmujące się sprawami, które powinny być rolą rodziców. Wyjaśnił jednak, że w kwestii zdrowia dzieci nie można pozwalać na dalsze zaniedbania.

Przywołał międzynarodowe statystyki wskazujące, że brytyjskie dzieci są bardziej otyłe niż francuskie, niższe niż haitańskie i mniej szczęśliwe niż tureckie, i podkreślił, że jest to efekt lekceważenia stanu zdrowia dzieci w ciągu prawie 14 lat rządów Partii Konserwatywnej.

"Gdyby jakiś rodzic tak źle traktował dzieci (jak rząd), prawdopodobnie zostałby oskarżony o zaniedbanie" - powiedział lider opozycji.

"Wiem, że będziemy musieli mierzyć się z pytaniami o państwo niańczące. W momencie, gdy mówisz, że chcesz zrobić cokolwiek w sprawie zdrowia dzieci, ludzie mówią, że zamierzasz wprowadzić państw niańczące. Chcemy z tym walczyć" - podkreślił.

Szczepienia w domach, zakaz emitowania reklam niezdrowej żywności. Plan Wielkiej Brytanii na poprawę zdrowia dzieci

Zwrócił uwagę, że najczęstszym powodem przyjmowania do szpitali dzieci w wieku 6-10 lat są zepsute zęby.

"To szokujące i nie sądzę, by można było powiedzieć, że to nie nasza sprawa. To nasza sprawa, ponieważ chodzi o zdrowie dziecka - ale także o to, że przyjęcie dziecka do szpitala kosztuje podatnika fortunę. Oczywiście (zapewnienie) mycia zębów jest w dużej mierze obowiązkiem rodziców. Ale nie sądzę, że możemy po prostu powiedzieć, że jest to obowiązek rodzica i nic nie musimy robić. Są pewne obszary, w które państwo musi wkroczyć" - wyjaśnił.

Według sondaży Partia Pracy ma średnio ok. 20 punktów proc. przewagi nad konserwatystami i wszystko wskazuje, że po tegorocznych wyborach do Izby Gmin odzyska władzę, a Starmer zostanie premierem.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Stomatolog dla 3-latków i wizyta adaptacyjna na NFZ? Rada Przejrzystości jest za

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Specjalne okulary pomogą dzieciom podczas bolesnych zabiegów

Onkologia

Fundacja K.I.D.S., Klub Innowatorów Dziecięcych Szpitali zaprezentowała projekt wykorzystujący wirtualną rzeczywistość, który pomoże małym pacjentom na oddziale onkologicznym podczas bolesnych zabiegów wenopunkcji. Rozwiązanie wprowadzone zostało...