Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

Włosi rezygnują z obowiązkowych szczepień medyków przeciw COVID-19

Opublikowano:

Włoscy medycy od 1 listopada nie będą już musieli być zaszczepieni przeciw COVID-`19, by móc realizować swoje obowiązki. Fot. iStock

Na konferencji prasowej w Rzymie szefowa włoskiego rządu oświadczyła, że dzięki zniesieniu obowiązku szczepień dla pracowników ochrony zdrowia do pracy będzie mogło powrócić 4 tys. medyków. Wcześniej zostali oni odsunięci od wykonywania obowiązków ze względu na fakt braku szczepienia przeciw COVID-19.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Wariant OmikronChoroby zakaźneSzczepienia

EG/PAP


  • Od 1 listopada we Włoszech przestał obowiązywać nakaz szczepień przeciw COVID-19 nałożony na pracowników służby zdrowia - ogłosił w poniedziałek rząd Giorgii Meloni.

  • Włosi utrzymali obowiązek noszenia maseczek w szpitalach i w domach opieki.

Premier Meloni podkreśliła, że wchodząca w życie 1 listopada decyzja będzie pomocna w obliczu problemów wynikających z braku personelu medycznego.

Krytyka działań przeciwepidemicznych we Włoszech

Pierwotnie wymóg szczepień miał obowiązywać do końca grudnia.

Meloni skrytykowała poprzednie rządy za wprowadzenie szeregu kroków w ramach walki z pandemią, które - jak oceniła - nie opierały się na "żadnych dowodach naukowych". Zaznaczyła, że w rezultacie we Włoszech "doszło do zamieszania, jakiego nie widziano w żadnym innym miejscu na świecie".

PRZECZYTAJ TAKŻE: W szpitalach i aptekach nadal trzeba będzie zakładać maseczki. Rząd przedłuża obowiązek

– Sytuacja, jeśli chodzi o COVID-19, zmieniła się, obserwowana jest stabilizacja i spadek liczby zakażeń oraz zajętych łóżek w szpitalach - wyjaśnił nowy minister zdrowia Orazio Schillaci.

– Potrzebne jest podejście spokojne i naukowe - dodał szef resortu.

Na mocy decyzji rządu biuletyny ze statystyką przebiegu zakażeń będą ogłaszane już nie codziennie, jak było od końca lutego 2020 roku, ale raz w tygodniu.

Połączyli wariant Omikron z wersją z Wuhan

W laboratoriach na całym świecie trwają prace z wykorzystaniem różnych wariantów wirusa SARS-CoV-2. Są one niezwykle istotne ze względów naukowych - ich wyniki okazały się użyteczne przy opracowywaniu szczepionek - ale wymagają lepszego uregulowania.

Jak przypomina "Nature“, w laboratoriach na całym świcie trwają prace z wykorzystaniem różnych wariantów wirusa SARS-CoV-2. Miejsca, w których się odbywają, spełniają rygory bezpieczeństwa określane za pomocą specjalnych certyfikatów. Praca z niebezpiecznymi wirusami pomogła szybko opracować szczepionki przeciw SARS-CoV-2, a kolejne eksperymenty wpływały na tworzenie prognoz, w jakim kierunku pandemia może się rozwijać. Praca naukowców z Boston University (BU, USA) wywołała dyskusję o tym, jak daleko naukowcy powinni posuwać się w swoich badaniach i kto powinien mieć nad tym kontrolę.

Uczeni z Bostonu połączyli dwa odległe ewolucyjnie od siebie warianty wirusa SARS-CoV-2: Omikron i wersję z Wuhan. Okazało się, że powstała z tego połączenia hybryda jest niebezpieczna, bo w skutek eksperymentu zginęło 8 z 10 myszy. Jednak ciągle nie tak niebezpieczna, jak niezmieniony szczep SARS-CoV-2 z Wuhan.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Polska ma za dużo szczepionek. Czeka je utylizacja? W tle spór o ogromne pieniądze

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


GIS: we wrześniu przeciw grypie zaszczepiło się ponad 700 tys. osób

Profilaktyka

We wrześniu zarejestrowano ponad 700 tys. szczepień przeciwko grypie - poinformował w czwartek 1 października Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski. Dodał, że w wielu...