Choroby zakaźne
Prof. Filipiak: decyzja ws. czwartej dawki szczepionki jest mocno spóźniona
Opublikowano:
Komunikaty typu „lepiej poczekać do jesieni” uważam za wyjątkowo nieodpowiedzialne - mówi w kontekście kolejnej dawki szczepionki przeciw COVID-19 prof. Krzysztof. J. Filipiak. Szymon Łaszewski
Decyzja ws. czwartej dawki szczepionki przeciw COVID-19 jest mocno spóźniona, bowiem w Polsce poziom wyszczepienia jest bliższy modelowi amerykańskiemu, a nie wysoce wyszczepionym krajom Unii Europejskiej - komentuje dla Pulsu Medycyny prof. Krzysztof J. Filipiak, kardiolog, internista, hipertensjolog i farmakolog kliniczny.
Minister zdrowia podczas czwartkowej (21 lipca) konferencji prasowej ogłosił, że od 22 lipca czwartą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 będą miały prawo otrzymać także osoby w wieku 60-79 lat
Prof. Filipiak wskazuje, że Amerykańska Agencja Leków (FDA) w marcu 2022 r. zaleciła przyjęcie czwartej dawki (drugi booster) wszystkim osobom po 50 r. ż., a my robimy to w grupie zawężonej (60+) i to cztery miesiące po decyzji amerykańskiej
Ekspert podkreśla, że szczepionki wprowadzone na rynek, zwłaszcza te w technologiach mRNA, są nadal bardzo skuteczne w zakresie obniżenia ryzyka zgonu i hospitalizacji, nawet gdy nie chronią przed samym zakażeniem
Udostępnij artykuł: