Choroby zakaźne
Epidemia Eboli w Kongo. Ekspertka: tym razem jest gorzej, niż się wydaje
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
W Demokratycznej Republice Konga (DRK) rozwija się obecnie epidemia gorączki krwotocznej Ebola. To już kolejny taki przypadek w tym kraju na przestrzeni lat, jednak prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska zaznacza, że ta epidemia jest inna i z kilku powodów warto się jej przyjrzeć. - Nie chodzi tylko o samego wirusa. Chodzi o to, że pojawił się on w wyjątkowo złym momencie, w wyjątkowo złym miejscu, w świecie, który właśnie zdemontował połowę swoich narzędzi reagowania na takie zdarzenia - zaznaczyła.
MJM
Przypomnijmy, że 15 maja Africa CDC, agencja zdrowia publicznego Unii Afrykańskiej, oficjalnie poinformowała, że w Demokratycznej Republice Konga wybuchła epidemia wirusa Ebola. W kongijskiej prowincji Ituri odnotowano dotąd 65 zgonów, w tym cztery wśród przypadków potwierdzonych laboratoryjnie. Do tej pory (29 maja 2026 r.) w całym tym kraju wykryto ponad 900 podejrzanych przypadków, a najprawdopodobniej 220 osób zmarło w wyniku zakażenia ebolą.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Czytaj więcej
Ebola - jest pierwszy importowany przypadek i śmierć u podróżnego. GIS wydał komunikat
Choroby zakaźne
Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o pierwszym importowanym przypadku zakażenia wirusem Bundibugyo (BVD) w Kenii. Zakażony podróżował przez Demokratyczną Republikę Konga i zmarł po powrocie do...
Udostępnij artykuł: