Choroby zakaźne
Ekspert: pod respiratorami przebywa ponad 10 proc. pacjentów z COVID-19
Opublikowano:
Mamy teraz pod respiratorami prawie 2 tys. osób chorych na COVID-19. To jest ponad 10 proc. hospitalizowanych. Jest to dość duży wskaźnik – ocenia prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych lek. Michał Sutkowski.
Czytaj więcej o:
Choroby zakaźneEG/PAP/Szymon Ździebłowski
W piątek 12 marca resort zdrowia poinformował o 18 775 nowych i potwierdzonych przypadkach zakażenia SARS-CoV-2. Z powodu COVID-19 zmarło 351 osób.
Lek. Michał Sutkowski, zapytany o liczbę zgonów, stwierdził, że od kilkunastu dni obserwujemy wzrost śmiertelności z powodu infekcji.
"W drugim tygodniu choroby te osoby trafiają zwykle do szpitala, a po różnie długim okresie, umierają. Ale jest to okres od 3 do 6 tygodni od zakażenia. To są te przypadki średnio sprzed trzech – czterech tygodni" – powiedział ekspert.
Kilka tygodni temu nie obserwowano jeszcze tak dużej liczby zgonów, ale rosła populacja pacjentów wymagających podłączenia do respiratora.
"Mamy teraz prawie 2 tys. osób pod respiratorami. To jest ponad 10 proc. hospitalizowanych. To jest wskaźnik dosyć duży. Nie jest dramatycznie duży, ale dosyć duży, bo bywało tak, że było 4 proc. zajętych łóżek respiratorowych" – dodał ekspert.
Teraz – jak powiedział lek. Michał Sutkowski – wahadło zaczyna się przesuwać w stronę roczników młodszych. W jego ocenie będą one pod respiratorami dłużej.
Lek. Michał Sutkowski przewiduje, że zgony za 2 – 3 tygodnie będą dotyczyły osób młodych i relatywnie młodszych niż do tej pory.
Z danych resortu zdrowia wynika, że w piątek na 27 597 łóżek covidowych zajętych było 19 102, a z dostępnych 2765 respiratorów – 1982. Ekspert zapytany o to, jak wygląda sytuacja w regionach, zauważył, że nie jest bardzo dobra, bo szpitale obłożone są już w 65 – 70 proc.
"Bardzo często trudno znaleźć w danym województwie miejsce" – zauważył, oceniając dostępność łóżek covidowych.
Dodał, że każdy przewóz pacjenta wiąże się z ryzykiem. W jego ocenie rezerwy są jednak w niektórych miejscach ciągle duże, a w innych – ich nie ma.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Pandemia COVID-19 przyspiesza. MZ zaostrza obostrzenia w woj. mazowieckim i lubuskim
Czytaj więcej
GIS: nie ma potrzeby wprowadzenia masowych szczepień na terenach dotkniętych powodzią
Choroby zakaźne
Główny Inspektor Sanitarny i krajowi konsultanci opublikowali wspólne stanowisko dotyczące immunoprofilaktyki chorób zakaźnych na terenach dotkniętych powodzią w Polsce. Eksperci przedstawiają rekomendowane szczepienia dla osób,...
Udostępnij artykuł: