Choroby zakaźne
Chorując na COVID-19 po raz kolejny, stajemy się bardziej podatni na powikłania
Opublikowano:
Z badań wynika, że reinfekcje wirusem SARS-CoV-2 powodowały wzrost ryzyka niekorzystnych zmian w układzie oddechowym, sercowo-naczyniowym, układzie krzepnięcia, nerkowym, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, problemy zdrowia psychicznego i neurologiczne. iStock
Z badań amerykańskich wynika, że osoby z reinfekcjami SARS-CoV-2 miały po sześciu miesiącach istotnie wyższe ryzyko hospitalizacji i zgonu z jakiejkolwiek przyczyny - mówi prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog i immunolog, z którą rozmawiamy m.in. o harmonogramie podania dawki przypominającej po przechorowaniu COVID-19.
Rozmawiała Ewa Kurzyńska
Przybywa pacjentów, którzy na COVID-19 zapadają po raz drugi, nawet trzeci. Niezależenie od tego, czy byli zaszczepieni, czy nie. Różnice w podatności na zakażenie wynikają z indywidualnej odporności, sterowanej genetycznie. Dla kondycji układu immunologicznego ważny jest także styl życia, obecność lub brak chorób przewlekłych.
Poza tym nie każdy odpowiada równie efektywnie na samą szczepionkę. Brak przeciwciał po szczepieniu może wynikać z niedoborów w układzie odpornościowym, wrodzonych lub nabytych. Podobnie sytuacja wygląda po przechorowaniu COVID-19: jedni wytworzą dużo przeciwciał, inni znacznie mniej i będą podatni na kolejne infekcje.
Chorując na COVID-19 po raz kolejny stajemy się bardziej narażeni na wystąpienie powikłań. Z badań amerykańskich wynika, że osoby z reinfekcjami miały po sześciu miesiącach istotnie wyższe ryzyko hospitalizacji i zgonu z jakiejkolwiek przyczyny.
Udostępnij artykuł: